O karach Boskich i naturalnym podziale

Gdy Pan Bóg Chce kogoś pokarać, to Daje mu wszystko czego ten chce, lub odbiera rozum. Tak mówią i tak de facto jest, bo jak się chwilę zastanowić, dochodzimy do wniosku, że natura ludzka – a szczególnie ludzi słabych – jest taka, że na sukces, powodzenie, dobrobyt, reaguje zaniechaniem jakichkolwiek działań, poniechaniem zasad, porzuceniem moralności i przyzwoitości, oraz wreszcie i finalnie porzuceniem Boga.

Potem jest już tylko upadek, a na końcu drogi potępienie wieczne.

Pan Bóg jednak bez przerwy daje szanse i do ostatniej chwili każdy z nas może przyjąć w sercu Jego Światło.

Ten zasadniczy wstęp jest ważny, gdyż nie myśl Człowieku, że Ciebie Prawo Boże nie dotyczy. Nie sądź, że nie będziesz sądzony…Źródło pychy jest też początkiem upadku.

Czytaj dalej

Reklamy

Wytrzeszcz oczny pustogłowia

Wiecie czym był Katyń? Tak, ludobójstwem!

A czym były masowe egzekucje Polaków podczas okupacji? Zbrodnią i barbarzyństwem!

A czym było państwo sowieckie, jakim miała być PRL…?

Kolejnym etapem zagłady, a że likwidacja tkanki kulturowej, tożsamościowej, elit, jest najskuteczniejszą metodą niszczenia narodów, dziś efektem tego – jakże rażącym już na pierwszy rzut oka! – jest Gasiuk Pihowicz, Szczerba, Budka, Misiło, Gajewska, Nitras, et consortes…

Z zaznaczeniem, iż bardziej od łacińskich określeń w stosunku do tych osobników, wskazany byłby nahaj!

Czytaj dalej

List otwarty do prezydenta miasta Gdyni, oraz lokalnej społeczności

TBGPoniżej treść listu otwartego, bądź też listu zwykłego dziada – do prezydenta miasta Gdyni, wszelkich decydentów, oraz ludzi, którym na sercu leży nawet nie sam klub, Bałtyk Gdynia, ale po prostu uczciwość i przyzwoite układanie spraw w lokalnych społecznościach polskich miast i wsi…

Bez WSI…

Treść będzie uaktualniana, natomiast treść merytoryczna jest niestety od lat taka sama. Poczytajcie sobie, gdyż tym razem język jest wyjątkowo kulturalny 😉

Czytaj dalej

Przebaczę, gdy usłyszę skruchę…

Wczoraj w kościele ksiądz mówił o przebaczeniu, o darowaniu win.
“I Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.
Jest to zagadnienie trudne dla każdego z nas – o czym wiesz przecież – gdyż przebaczenie jest cnotą Boską, a więc dla człowieka drogą Zbawienia.
Żeby przebaczyć najpierw trzeba nie nienawidzić, bo nienawiść jest cechą diabelską, jednak nie o tym wewnętrznym aspekcie przebaczenia chcę dziś pisać, gdyż każdy w swym sercu musi uczyć się przebaczać. Dziś o tym, który dopuścił się winy, czyli winowajcy.
Można przebaczyć temu, od którego wciąż doznaje się cierpień, doświadcza nienawiści i zła…?
Można, czego przykładem ksiądz Popiełuszko. Co zrobić natomiast z czyniącymi wciąż, stale i od stuleci zło, narodami…?

Czytaj dalej

Historia jak 2000 lat temu – Odsiecz i Zwycięstwo!

VicChrystus wjeżdżając do Jerozolimy witany Był jak Zwycięzca i Wybawca, którym Jest naprawdę. Tłumy ludzi wiwatowały radośnie oczekując dobrobytu, wygody, raju na ziemi – tego oczekiwali od Niego.

Prawdziwe jednak zwycięstwo przyszło przez Krzyż – Zwycięstwo śmierci, piekła i szatana!

Zwycięzca śmierci, piekła i szatana! Poświęcił Siebie dla nas, ale przecież nie Umarł!

Skonał na Krzyżu, ale Zmartwychwstał…Zdradzony przez ludzi…

Mesjasz – Bóg cierpiał jak człowiek, by wszystkim ludziom pokazać Drogę…

Kto ma oczy niech patrzy, a kto ma uszy niech słucha…

…Kto ma mózg niech myśli…

Czytaj dalej

Unia, która się mnie podoba…

Psy z zachodnioeuropejskich kraików napierdalają Polaków, poniżają nas. Tamtejsze sądy odbierają nam prawo do prawa. Nie mamy tam żadnych przyjaciół i nigdy nie mieliśmy, nie będziemy mieć – gdyż są to podłe i upadłe narody skazane na niebyt.

Robaczywe dusze, plemiona wężów zagryzające się nawzajem, pałające tylko chęcią zysku, natomiast żadnymi uczuciami wyższymi. Rodzina na Zachodzie nie istnieje praktycznie, albo jest jakąś namiastką, smutną pozostałością dawnych więzi.

Reasumując – nic z Zachodu nie będzie.

Czytaj dalej

Jeszcze o Prawdzie i Jej Wariatach

Mojemu Przyjacielowi powinęła się noga, bo chciał szukać szczęścia nie tam gdzie powinien. Zapłacił za to cenę najwyższą, bo życie duchowe ma swój rytm i prawidła. Nie można najpiękniej wymarzoną fikcją , ani zapełnić sobie życia, ani przekuć jej w fakt.
Można myśleć że się ma wszystko pod kontrolą…aż do samego momentu końca. Można też stwierdzić w pewnym momencie, że wystarczy mi taka część Prawdy jaką już poznałem i spokojnie zanurzyć się w małe radości codzienności, zwane zwyczajnym szczęściem. Tak czyni większość ludzi i czyni dobrze.
Są jednak jeszcze tacy autsajderzy jak mój Przyjaciel, których – pomimo pozorów stabilizacji i normalnego życia – niesie na krańce poznania. Bo są kurwa marzycielami!

Czytaj dalej