Pokora i Odwaga. Walka z sowietami wszystkich stanów trwa!

W wyniku obserwacji rzeczywistości nie opadają mi ręce, ale wniosków jest tak dużo, że – szczególnie zważając na moją od lat rozwijaną świadomość – ciężko jest nie tylko wszystko przeklepać w słowo pisane, ale i nawet w głowie to wyartykułować. Rozdarcie pomiędzy różnymi środowiskami, które jest faktem w moim przypadku, nie ułatwia sprawy; nie wiem więc, czy ja jestem kibicem, a może biznesmenem, a może człowiekiem młodym, bądź starym? Czy jestem konserwatystą, lub może raczej zwolennikiem radykalnych rozwiązań…?

Rozumiecie o co mi chodzi…? Nadmiar szańców duchowych i społecznych, a na każdym z nich przecież siebie dostrzegam…A ino – jak mawiał Leszek z „Daleko od Szosy” – życie outsidera nie jest łatwe i chyba lepiej jest być „zwykłym człowiekiem”…No ale ja muszę nieść swój krzyż i przyjmuję to z pokorą…Takoż się rozmyśla…

Czytaj dalej

Czas wakacji :)

Ostatnie powierzgiwanie niewydolnej intelektualnie – w sumie opóźnionej w rozwoju – żałosno śmiesznej szumowiny bolszewickiej.
Kompletny margines – tak ilościowo, jak i jakościowo – przykład akademicki do pokazywania dzieciom:
Patrz Jasiu, to są właśnie komuniści i złodzieje!
Cała Polska z was się śmieje! 🙂

Czytaj dalej

Człowiek Niezastąpiony!

pietrzakvPowiem Wam szczerze – zanim poznałem prawdziwą wiarę w Chrystusa, nasz katolicyzm, tradycje, historię, kulturę i wszystko, co kształtuje człowieka – poznałem Janka Pietrzaka. Co zapamiętałem z lat wczesnego dzieciństwa…? Targ w Kwidzynie, zapach lata, pełen kościół na niedzielnej mszy…wczesnowiosenne roztopy, jazdę na łyżwach, zakopywanie potem pieczątek i symboli “Solidarności” w śniegu, w dniu wprowadzenia stanu wojennego…
To, takie impresje pamiętam, dobrze pamiętam co czułem, co we mnie było, jak myślałem. Czułem co było dobre, a co złe; na przykład zakopując te nasze relikwie “Solidarności” – w dziecinnej naiwności pragnąc uchronić rodzinę przed szykanami ze strony sowietów i sowieciarzy – wiedziałem że komuna to całkowite zło, że Polska jest piękna i najważniejsza, że żyjemy w swoim kraju, ale pod okupacją.

Czytaj dalej

Do dzieła!

Sądy w Polsce wypuszczają na wolność największych przestępców, łamiąc przy tym kręgosłup moralny narodu – bo jak ma zostać odebrana bezkarność aferzystów największego kalibru, jeśli nie jako przyzwolenie na patologię i pochwała złodziejstwa…?

Prawo istnieje w Polsce, ale jest co najmniej chore i praktycznie potrzebna jest zmiana Konstytucji; kasta sędziowska zaś sama się nie oczyściła – jak ktoś marzył – ale kompletnie i do końca sprostytuowała.

Czytaj dalej

Wizja i misja w organizacji – wnioski do oceny pracy zarządu SKS Bałtyk Gdynia.

Jak mierzyć jakość wykonywanej pracy i obowiązków, których osoba, lub grupa osób podejmuje się w zamian za wynagrodzenie…?

Jak zdefiniować profesjonalny poziom danej osoby, lub grupy osób działających jako zespół?

Nijak nie przychodzi mi do głowy żadna inna metoda, jak tylko ta najprostsza – po efektach.

Efekty pracy są całą odpowiedzią, a ramy czasowe też są jakimś dodatkowym kryterium. Kształci się np. specjalistę od zarządzania przez kilka lat, co jest zamierzonym kosztem jego przyszłej działalności. Tak samo jest z piłkarzami, ale w jednym i drugim – i każdym – przypadku, w grę wchodzą jeszcze czynniki niewymierne: talent, charakter…nałogi, dziwki, wóda, koks…Na przykład.

Czytaj dalej

Ostatnia Kohorta którą jest Polska…

Ostatnio nagrywam na fejsbuku krótkie filmiki o tytule „Barwy Nieszczęścia”, mające być jakimś humorystycznym odreagowaniem całej pozostałej po „czeciej erpe” groteski rzeczywistości – i medialnej i prawdziwej, z życia. Może jest tak, ponieważ brak mi czasu duchowego ( ciekawe pojęcie, co? ) na zebranie się do pisania felietonów, a może już po prostu zniesmaczenie afirmacją głupoty przez tzw. mainstream jest tak dosadne, że czas z siebie trochę porobić debila.

W każdym razie „Barwy Nieszczęścia” nadaje użytkownik fb o ksywie Rafal Dyzma i jest on debilem…Tak się złożyło że to ja 🙂

Czytaj dalej

Przeciwko czemu walczymy…?

Obawiam się, że targowicka fanaberia będzie trwała do czasu zdławienia całkowitego renegatów i odbywać się będzie na wszystkich frontach życia publicznego, w Polsce i za granicą. Teraz, kto ma rozum to widzi w całej rozciągłości – teraz dopiero – jaką skalę ma targowica, oraz to, iż wrogowie zewnętrzni są absolutnie zdeterminowani by Polskę zdławić i zniewolić.

Nie będę Wam pisać, jak dużo wcześniej to wiedziałem i kiedy wypowiedziałem posłuszeństwo rządom targowicy ( gdy rządziła ); w każdym razie nie jestem jakoś zdziwiony tą furią zdrajców jaką teraz obserwujemy.

Czytaj dalej