Mateusz Morawiecki, czyli koniec posthitlerowskiej „Europy”.

Napiszę dziś trochę innym językiem i być może krótko. Po pierwsze primo ultimo maximo – Jarek jest najlepszy, przerasta wszystkich i na bank wie co robi! Po drugie…

Czytaj dalej

Reklamy

„Państwo neutralne światopoglądowo”…?

Co to jest “państwo neutralne światopoglądowo” ? To jest nic, fikcja, nie istnieje. W ludzkiej duszy – która z kolei istnieje z całą pewnością – nie ma miejsca na pustkę; po prostu! Nie ma czegoś takiego jak neutralność światopoglądowa, tak z metafizycznego, jak i czysto ludzkiego punktu widzenia…A innych punktów widzenia nie ma i nieważne jak bardzo różne grupy kłamców ideologicznych chcą wmawiać że są. Nie ma!

Czytaj dalej

„Kurwy już są!”…

“Chodź, kurwy już są!” – powiedział “mędrzec” do drugiego “mędrca” w miejscu przeznaczonym dla “elit”…a więc w barze z alkoholem, czy kawiarni.

Oto wyznanie proste, jakże ludzkie, odkrywające bez zahamowań i zgniłych konwenansów całą “głębię” ludzkiej natury; potrzeb, pragnień, często skrywanych emocji! Tak właśnie wygląda prawdziwa wrażliwość, a ta bezkompromisowość, nawet nie balansuje na granicy, ale jest wręcz sztuką żywą!

Czytaj dalej

Niemcy…

Niemcy. Czasy kłamstwa kończą się.

Niemcy – naród z jakąś szatańską skazą. Zarówno ich państwo od stuleci, jak i naród, w sensie obywateli, pojedynczych ludzi, to jakby myśl przewodnia, główna cecha…Nienawiść.

Pogarda dla innych i czynienie zła. Na rozkaz, bo Niemcy to nie jest naród ludzi odważnych, czy indywidualistów; to jest nacja kornie wykonująca rozkazy…Każde rozkazy…!

Moralność, czy sumienie są dla nich pustymi słowami, cokolwiek by nie mówili. Prawda o Niemcach jest dramatyczna i to najbardziej dla nich samych, gdyż jakkolwiek by nie chcieć równo i uczciwie traktować poszczególnych narodów, o Niemcach naprawdę mało można powiedzieć dobrego.

Czytaj dalej

Delegalizacja Platformy Obywatelskiej

Od dziecka nie znoszę kapusiów, różnych służalców i komunistów. Taki się urodziłem, lub tak mnie wychowano. Nie za bardzo też podoba mi się postawa uległa, szukanie spokojnej niszy do przeżycia, schylanie głowy, nie przed Bogiem, a ludźmi…
Pamiętam tych wszystkich kapusiów i przydupasów komuchów, jakich spotykałem przez lata na swojej drodze. Bachory partyjnych aparatczyków w podstawówce, oraz także dzieci trepów – to byli odmieńcy. Zawsze z boku grupy, a jak się już taki odezwał to tylko śmiech. Pamiętam jak jeden coś bredził, że prezydent Reagan to straszny zbrodniarz jest, a Moskwa pokojowa…
Nie chodzili do kościoła.

Czytaj dalej

Koniec świata folksdojczów!

Lechia Gdańsk to klub posiadający polskich kibiców i nazwę, jednak wszystkie aktywa, oraz czynnik sprawczy w tym klubie od wielu lat należą do Niemców i ich jakichś miejscowych lokajów – co w sumie nie dziwi, gdyż cały Gdańsk taki właśnie jest, a renegatów polskojęzycznych tam nie tylko nie brakuje, ale są oni chyba większością.

Klub i miasto, od lat opanowane przez złodziejską mafię lokajów, przynoszą wstyd Polsce i są zakałą życia publicznego na skalę kraju. Chamskie oszustwa, “krzywe” interesiki, łapka myjąca łapkę. Przymykanie oczu na przestępstwa dokonane przez swoich ( a więc polskojęzycznych folksdojczów ), oraz gnębienie Polaków i pogarda dla Polski w ogóle…

Taki jest Gdańsk dziś…!

Czytaj dalej

Kombajn przyspiesza. Chrystus: Szach i mat!!!

Tu się już nie ma co “szczypać” – sprawa jest jasna i widoczna. Gra jest w otwarte karty i toczy się wszędzie, przy wszystkich stołach…przy Twoim też!
Nie myśl, że skoro mieszkasz w spokojnej, małej mieścinie, czy za granicą, lub masz fajną pracę i kochającą rodzinę; że Ciebie to nie dotyczy. Jesteś w grze i tyle.
Wybór jest prosty: Grasz po stronie Chrystusa, albo diabła.

Czytaj dalej