Kaczywór Sakiewny

…gdyż trzeba dać się wydymać, by móc innych dymać…oraz inne ” mądrości” życiowe z klatki Polin…

Kaczyworyzm Sakiewny – niezwykle szkodliwa sekta antypolskich manipulatorów; szkodnicy którzy przy pomocy hipokryzji i mediów, niszczą Polskę, oddając ją w jarzmo kontroli izraelsko niemieckiej – ku korzyści Rosji. Kaczyworyzm jest chorobą także starszych ludzi, a przenosi się głównie drogą telewizyjną. Emerytura oznacza dużo wolnego czasu, a to z kolei oznacza telewizję i niekończącą się serię minireklam różnych szkodliwych i zakłamanych komunikatów.

Kaczyworyzm Sakiewny jest propagowany przez hujwejbinów medialnych, często określanych ekspertami, czy też dziennikarzami, bądź komentatorami.

Na marginesie – jak to jest? Ktoś zostaje „komentatorem”, czy „ekspertem” z urodzenia…?

Chodzi o to że hujwejbini powiedzą wszystko w tel-awizji – za pieniądze. Fakt, mają pewne talenty oratorskie/oralne, a więc co mniej lotnych ( jakieś 50% ) słuchaczy/widzów, są w stanie zakręcić na tyle, że ci nawet nie zauważą jak się im naraja nienawiść, kłótnie, pogardę, dzielenie ludzi, niszczenie Polski. Pod-judzają.

Obok hujwejbinów stoją młode dziweczki w miniówkach i bawidamki z włoskami na żel. Ci świecąc białymi ząbkami na ekranie dopełniają dzieła zakłamania. To prognoza pogody, to przepis na babkę, a też i przestroga przed „antyszczepionkowcami”, czy teraz – „ruskimi onucami”.

Zkaczyworyzowana umysłowość przyjmuje to szczucie bezkrytycznie, zgodnie z zasadą i możliwościami ich percepcji, które obrazuje się krótko: „Jak powiedzieli w telewizji – to prawda!”.

Tak działa Kaczyworyzm, a idzie od dawna bardzo ostro po Łuku Kurskim. Kredytolaskobiorcy w wieku średnim też to łykają – bo po co myśleć, skoro można nie myśleć…!

Kolory, wrzask. Podniety paraseksualne, reklamy. Zenkowanie, zgrzewkowanie, grillowanie, wakacjowanie. „Dowartościowywanie” poprzez upodlanie innych w kontekście karmienia własnej pychy i podziałów. Eksperci Kaczyworyzmu pociągają za sznurki i druta; na tej samej zasadzie zresztą – bo upodlony leżeniem płasko przed Kaczkanem i jego popychlami, taki „ekspert”, z psychopatyczną radością będzie wciskać swoje „mądrości” „zwykłym Heńkom” w telewizji.

Gdyż „trzeba” dać się wydymać, by móc dymać innych!

Jest to darwinizm kaczyworystyczny. I taki właśnie stan osiągnęła Polska-Polin, oraz Tutejsi Mieszkańcy-Mieszańcy.

Wynarodowieni wymieszańcy, zostaną teraz wymiksowani z Ukraińcami…Później już z tej galarety będzie można ulepić wszystko, każdą formę…choć najpewniej formą tą będzie niewolnik na symbolicznej plantacji trzciny cukrowej, tyrający 12 godzin na dobę; kiedy trzeba przyjmujący wszelkie zastrzyki; nie pytający o nic; karny i bezmyślny konsument tanich piw i kiełbas z tektury. Taki osobnik żyć ma tylko do czasu gdy będzie produktywny…później się go zastrzykiem „ostudzi”…

Nowy łat! Tutejsi póki co nie protestują przeciwko – dopiero przecież nabierającej rozpędu – inflacji. Strzyc do gołej skóry ze wszystkiego, a po śmierci przetopić na łój…Generalne Gubernatorstwo Kaczyworyzm Sakiewny. Pchaj Sakwa, pchaj srebrniki do sakwy; a przyklaśnie ci ustami Lisek z Hajką i Wy-Rachoniem.

Wolności słowa nie ma, bo i po co? Gdyby ona była – trzeba by coś mówić, a jak tu mówić skoro wszystko „wyjaśnia” telewizja! Takoż dla świętego (sic!) spokoju i łechtania własnej pychy – nie poruszajmy tematu, nie mówmy. Od majówki do kolejnych świąt i od wakacji do Halloween. Od przedszkola do kredytu i od szkoły do emerytury; później zaś spokojna emerytura…bo i niedługa. System jest zadowolony! To się opłaca! Żyj podle, bezmyślnie i krótko; w tym czasie jak najczęściej uprawiaj seks i pij jak najwięcej alkoholu – wszak „żyje się raz”…!

No właśnie…! Piekła przecież nie ma, no chyba że „piekło kobiet” czy piekło karkówkę na grillu…

Stopy rosną, ale nie bytowe, a kredytowe; wkrótce Tutejsi nie będą już posiadać żadnej własności, podłączeni do czipów bankowych i globalnych, będą wegetować niczym kurczaki na farmie.

Miska ryżu…I tel-awizor…No i git!

Rafał Gołuch „Goły”

One comment on “Kaczywór Sakiewny

  1. jwkecaj pisze:

    Miałem problem z wejściem. Ale już ok. Otóż masz rację. Ale uzupełnię. Lord Acton powiedział: „bagnetami można władzę zdobyć, ale na bagnetach nie da się siedzieć”. (Koszty dyktatury wojskowej). Rządzić można w atmosferze przyzwolenia społecznego. Produkcja tej atmosfery to domena intelektualistów. Rzad to rozumie i dlatego przychyla im nieba. A oni jako intelektualne prostytutki im sie odwdzięczaja. PS. czemu nie mam polskich liter? odpisz na Albicli, bo wracam na XP (teraz piszę z 7 – z XP nie chciał WordPress wejść).

Możliwość komentowania jest wyłączona.