Odważnych mężczyzn – nie parobków!

00000000000husaria3Okno zamknięte, kawa na stoliku, Znak Krzyża wykonany.

Cisza i wytłumione odgłosy z zewnątrz. Myśli też wprowadzone na poziom jakiejś koncentracji i wyostrzone. To jest normalny świat, do którego tęsknię, gdy nie mogę w nim być. To jest negacja gówna rzeczywistości i oddech Prawdy.

Telefon wyciszony. Na zewnątrz nie ma nic, jest tylko strumień świadomości, którego przeważnie ludzie nie rozumieją i nie dostrzegają – Mogę pisać.

Takim czymś zaczyna się każde pisanie, a gdy czegoś brakuje, widać to później w tekście.

Tego też nikt prawie nie zrozumie…Dobrze że prawie.

Miałem w sumie dziś pisać dopiero wieczorem, gdyż oczekuję kolejnego tekstu Anonima, który ‚jest w załatwianiu’ właśnie. A jednak, to co się miało zamiar, z tym jaki jest późniejszy efekt i stan, ma tyle wspólnego, co Środa z filozofią, czyli nic, lub niewiele.

Czytaj dalej

Outsider

aaatruefalsePoniższą deklarację – nie tyle ideową, co Prawdy – publikuję, gdyż mnie się nie chce.

Nie chce mnie się już udawać, że stosuję do jakichkolwiek ‚zasad’ tego świata i jego ‚standardów’. Nie mam na to ochoty, a dzieje się to ‚z powodu’. Nie bez powodu.

Nic na to nie poradzę, że czuję Prawdę. Tak jak i nic nie poradzę na to, że większość ludzi tego zupełnie nie wyczuwa, nie łapie. Trudno – nie jest to moja żadna, ani zasługa, ani wina.

Proste i ‚naiwne’ stwierdzenia przychodzą mi najłatwiej…No i co z tego…?

Czytaj dalej

…Pod warunkiem że jest czarny

amerkelBałtyk Gdynia, od wielu już lat kierowany przez głupio mądrych tchórzy/karierowiczów, dziś właśnie przepierdolił kolejny mecz – u siebie. Tak więc droga do piątej ligi staje już bardzo pewnym otworem analnym. Tak zwana, jak to się potocznie mówi ‚czarna dupa’, powoli staje się faktem, a to co przez wiele lat było nierealną kpiną, za kilka tygodni stanie się codziennością. Piąta liga to poziom ‚pana Heńka’, który z kolegami po pracy lubi pokopać, a więc od tego momentu wszelkie pierdolenia na temat ‚działaczy’ klubowych i ich niezbędnej roli staną się farsą – taką samą jak tzw. polski rząd, tylko że na dwa tysiące razy mniejszą, obskurną skalę.

Od następnego sezonu niepotrzebne już będą idiotyczne teksty na stronie oficjalnej o transferach, gdyż grać w składzie będą po prostu koledzy od kieliszka…Co zresztą i tak od lat jest tajemnicą poliszynela…Ballada o dobrym kibicowaniu, część druga…Ostatnia…?

Ostatnia Kohorta, jest zaś symbolem pewnej idei, która może być zrozumiała tylko dla Polaków, jednak nie znaczy to, że chcę o tej idei pisać na tzw. ‚odpierdol’ – jak sprawy Klubu traktują działacze/likwidatorzy. W związku z tym, chcę się trochę ‚poużalać’, stwierdzając iż pisanie tekstów ( szczególnie tych merytorycznych ) to nie jest ‚szklanka piwa’, a przygotowanie do pisania jest sprawą kluczową.

Czytaj dalej

I wdzięczny ogień po wieki…!

00000000000000000000000000000000000000000przedpałacRozumiem że nie można się nie odnieść i nie napisać, więc może od razu, pokrótce, na wstępie powiem tak: Skoro Putin koncentruje swoje wojska na granicy z U-krainą i ma zamiar odebrać prastare ruskie ( nie mylić z rosyjskim! ) miasto Kijów, to niechaj to czyni jak najszybciej! Jeśli po raz kolejny okazuje się, że są na tym łez padole takie nacje, czy plemiona, które nie potrafią współżyć w miarę cywilizowanie ze swoimi sąsiadami, ani też ułożyć w ludzki sposób państwa – a dużo wskazuje, że takim nieokrzesanym stadłem są ukrainni – to widać tak być ma (?), wobec tradycyjnego tchórzostwa i skrajnego egoizmu tzw. Zachodu ( którym brzydzę się najbardziej! – tfu! ), że Rusinów wschodnich będzie batożyć Moskal. Trudno. Rezuny/banderowcy nie będą więcej zamęczać Polaków i pluć na człowieczeństwo.

Jestem szczery ( choć nie jestem ruskim agentem – sowietów nienawidzę jak psów! ) i powiem szczerze: chcę, by państwo U-kraina zostało zlikwidowane jak najszybciej!

Czytaj dalej

Bandera System i Maleo Maderfakers, czyli pijmy piwo i palmy ogniska!

Ależ ci polscy muzycy o lewackich korzonkach są jednak tępi! Aż się śmiać chce, że tacy gościowie z np. jakimiś reggae idee fix, występują w Polsce z koncertami, ludzie ich słuchają i uważają dodatkowo za mądrzejszych od samych siebie! Widać w Polsce nawyk (?) samodzielnego myślenia ma przed sobą długą i w huj wyboistą drogę…

Piszę o polskich muzykach, gdyż to że twórcy o innej narodowości demonstrują swoje wizje, poglądy, zapatrywania, jest już zagadnieniem innej tożsamości…która mnie mało interesuje.

Poniżej wklejam link do ‚wzruszającego’ utworu, wzywającego do walki o wolną U-krainę. Utwór został nagrany przez grupę Bandera System, ze wsparciem Eneja i Maleo Materfackers…

Stary dziad a ‚gupi’, powiedzieć by można…więc mówię, heh.

Czytaj dalej

Logika nie pomoże…

000000000000000000telewDziś mija tydzień, odkąd redakcja skończyła z żydami i konfidentami z fejsbuka, co może powodem do świętowania nie jest, ale zawsze przyjemna świadomość bycia bliżej normalności, uwolnienia się od fasadowego gówna tego świata, jest powodem do spokojniejszego oddechu i może nawet snu…Co już sukcesem by było, gdyż redakcja tak ma, że spać nie może…

Cóż, ktoś nie śpi, by spać mógł ktoś – tak to jest. Wielcy filozofowie, mężowie stanu, poeci, geniusze…złodzieje…Kto to tam jeszcze miota się w ‚mokrej pościeli’ – jak śpiewał Maleńczuk, którego jako człowieka nie cierpię…ceniąc zarazem coś tam artystycznie…

Dziś mija więc tydzień, ale też dziś znowu ( niestety ) miałem styczność, tzn. ‚ciekawą’ nieprzyjemność oglądania telawizji polskojęzycznej. Dziś się przemęczyłem nie wychodząc i mam dość na kolejne pół roku…Po jakim to czasie stwierdzę być może, że kolejne granice upodlenia ludzi i wpędzania w debilizm, zostały po raz wtóry jednak wyśrubowane…Niemożliwe, a jednak…kurwa!

Czytaj dalej

Poczekamy

00000000000000000000000000000historiappZastanawia mnie państwo, które już z nazwy swej sugeruje tymczasowość. U-kraina – jak to jest, że deklarowane od kilku miesięcy pragnienia Wolności artykułowane medialnie przez tzw. Majdan, nie mają żadnego przełożenia na sprawę Krymu, na Krymie…?

Czy wojownicze ( i okrutne ) bojówki z Majdanu, składały się z jakichś innych ludzi? Czy armia u-krainna na półwyspie, z kolei złożona jest z tysięcy pacyfistów – negocjatorów, w dodatku pozbawionych jakichkolwiek talentów negocjacyjnych…? No bo przecież jak do tej pory wszelkie rozmowy z Ruskimi na temat przynależności wojskowych baz na Krymie, kończą się zawsze tak samo. Rusek włazi i przejmuje dobra, zaś U-krainni są wywlekani i wiązani sznurkiem jak trzoda chlewna!

Co to jest za armia, która wobec jawnej agresji i napaści sąsiedniego państwa, ‚czeka na dyrektywy’, negocjuje – by wreszcie zawsze się poddać…?

To jest ‚armia’ U-krainy, państwa, którego nazwa też powinna być pisana w cudzysłowie. Rozbitego wewnętrznie od zawsze. Sztucznie połączonego z ziem dawnych polskich Kresów i ruskich rubieży wschodu. Kraj, którego ‚obywateli’ stać w sferze państwowotwórczej na tyle, co mordowanie i przybijanie orłów z zoo do krzyży. Taka jest u-krainna ‚myśl państwowa’! No i jeszcze do tego znane i lubiane wśród tamtejszych rezunów: ‚Smert Lacham’, powtarzane jak mantra przez tych prymitywnych bandytów, na których lekarstwem i na których jedynym argumentem może być tylko siła fizyczna i zbrojny odpór. Nic się tu nie zmieniło od setek lat. Tak jak Rzeczpospolita walczyła z hordami Chmielnickiego, tak i walczyli Polacy podczas Drugiej Wojny z tą czernią parobków.

Czytaj dalej