„Jestę frustratę”, czyli nowy ład w zad!

…Zaś później okaże się że jest wojna, głód i poniżenie! A w telewizji powiedzą że jest dobrze! – i oni uwierzą…!

Być może są jakieś zapomniane przez szatana kraje, w których ludność żyje na tyle prosto że nie ogląda gremialnie i nałogowo telewizji..Może są takie mało znane kraje, czy miejsca…

Zamykam oczy wspominając dawny świat, gdy i u nas tak było…Jak bardzo chciałbym zaczerpnąć tamtego „powietrza”…!

Niestety wszystkie pozostałe kraje i miejsca – czyli 99% naszej kuli, jest opanowane dokumentnie, permanentnie i całościowo – przez przekaz mainstreamu, który zasadniczo Zdzisław Dyrman, swym przekazem różni się tylko w małoważnych szczegółach. A to podszepną że ten narodek jest lepszy „bo coś tam”, a to że tu lepiej „bo coś tam teges”…Masy łykają niczym…mniejsza o skojarzenia. Są gdyż ssą – rzec można…

Ssą przekaz. Bez przekazu nie potrafią żyć; baa – nigdy bez niego nie żyli, a więc nie wiedzą co potrafią…oraz kim są…Ssą…Kółko lobotomiczne zamyka się…Ssie…

„Telewizor myśl ci poda”…Tak jak Doda która nie robiła na stadionie…

No tak, powiedzmy że z frustracji ( „jestę frustratę”!!! ) i nietolerancji dla niemyślących inaczej, trzymają się mnie przemyślenia zwulgaryzowane – acz to wszystko li tylko z powodów humorystycznych 🙂 Jak to ktoś powiedział: „Kibol zawsze zostanie kibolem!”

Od siebie dodam: BAŁTYKU GDYNIA!!! 🙂

W sumie chciałem tym tekstem opisać pokrótce sytuację w jakiej znajduje się świat i Polska, aczkolwiek z powodu takiego iż świat „mnie wali” opowiem o Polsce, lub może raczej Ukropolinie Poliniaków.

Obywatelstwo polińskie. Poliński pesel. Poliński głód, oraz inflacja – z tym że to za chwilkę.

Co będzie można zrobić ze zwiniętą stuzłotówką za pół roku?:

A – skręta z machorką?

B – rurkę do wciągnięcia proszku?

C – rurkę do zrobienia testu na covid?

D – rurkę do włożenia sobie jej w anusa?

Wyrurkowali nas, wyrolowali – przy pomocy ekranu od telewizora i występujących tam usłużnych za kasę prostytutek. ( proszę się nie krępować ze sprawami cywilnymi! )

Wyrurkowani, ze światem pomalowanym – na chwilę – na żółto i na niebiesko, wypykani z oszczędności i własności – wkrótce post Polacy poliniacy – obudzą się z ręką…po szwie!

Ponieważ ręka podniesiona na władzę globalną – to ręka faszystowska, ruskonucowa, ruskoagentowa! Gdyż możliwa jest tylko akceptacja, a gdy pojawia się krytyka – to trzeba zrobić tak, by tej krytyki nie było – że znowu zacytuję z jakiegoś filmu.

„Żeby krytyki nie było” – jest telewizja.

Tam humanoidom opowiadają wszystko w co humanoidy MUSZĄ wierzyć. No i tyle. Po co myśleć, skoro można nie myśleć..?

A że wkrótce zmielą na kaszankę, oddadzą kraj i wszystkie aktywa obcym? Że „za miskę ryżu”? A co tam! Czwarta, ósma i tysięczna dawka preparatu załatwi sprawę, zaś durnie z ochotą pobiegną by nadstawić nie tylko swoje ramię, ale też i własnych dzieci!!! I będą pluć nienawiścią w stronę każdego, kto będzie chciał im powiedzieć prawdę, lub chociaż wzbudzić wątpliwości.

Z tym że wątpliwości można wzbudzić tylko u żywych – taki szkopuł.

„Ludzie zombie”…no wiecie jacy są…

Wkrótce nie będzie niczego, ludzie nie będą mieli pieniędzy oraz co jeść; wszystkie mity prysną a wówczas…też nie zaprotestują!

Szczególnie w Polsce nie – ponieważ w Polsce de facto przez ostatnie 30 lat wyhodowano rodzaj specyficznie uległego przygłupa z kompleksami, który nigdy, ale to przenigdy! – nie wyrazi swojego zdania!; nie odniesie się krytycznie do przekazów płynących z tel-awizji!!!

Żeby się odnieść trzeba mieć mózg, a nie galaretę zombie.

Że jestem niemiły? „Jestę frustratę” wszak. Prawda nie jest miła; w ogóle Prawda ma często to do siebie, że czegoś trudnego od człowieka wymaga; trzeba się wysilić, coś z siebie dać; powalczyć ze sobą!

Łatwo jest klęknąć i ssać.

Klękają więc przed telewizorami i ssą ssają; oczami, uszami, dupą i półmózgiem.

„NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ”…

A oni klękają przed wielkim telewizorem…!

Żyjemy w czasach ostatecznego zniewolenia człowieka, co widać bardziej niż na dłoni – jeśli się nie jest ślepym. Jeśli się o tym mówi głośno co się widzi – jest się z nienawiścią atakowanym! To ostateczne zniewolenie polega na tym, że człowiekowi odebrano wolną wolę – którą dał nam Bóg! Bezwolni ludzie czerpią z tel-awizji. Zrobią wszystko.

Będą chodzić w czapkach krasnali, lub maskach z lateksu na głowie, czy też innych maskach czerwonego moru…Będą umierać w wojnach, których im się nie nazwie wojnami. Będą umierać z głodu i braku wspólnoty, a także opieki medycznej. Będą umierać z samotności i braku wiary…

Jednak telewizja nazwie im to inaczej – a oni uwierzą…!

To wszystko o czym piszę, odnoszę do Polski, choć równie dobrze mógłbym pisać o jakimś innym kraju; by zaznaczyć specyfikę dodam że Polacy sami oddają się na pastwę rządzących pomyleńców o złej woli; sami oddają swój dom obcym. Nie potrzeba wojny. Sami oddadzą majętność i wszelkie dobra – tak by dobrowolnie zostać nędzarzami, pogardzanymi we własnym kraju niewolnikami.

Później nadejdzie „szlachta jerozolimska” i przy pomocy sotni ze wschodu zaprowadzi tutaj nowy ład.

Ch wam w zad!

„Polacy” poliniacy nie widzą tego, bo i trudno widzieć cokolwiek gdy jest się ślepym, oślepionym blaskiem telewizora.

Tutaj po ludzku już nic nie pomoże, aczkolwiek Bóg Pomoże!

GDYŻ ON MOŻE WSZYSTKO!

Jestem grzesznikiem. Nie pozuję na mędrca, tym bardziej świętego, ale…

JEZU UFAM TOBIE!

…Dużo tych słów, a przecież wystarczy czytać Biblię, by bez błędu ocenić sytuację.

„Znak na ramię, lub na czoło”.

Zastrzyk w ramię, lub długi patyk do nosa…! Co jeszcze dodać…?

„Ci którzy wytrwają do końca – będą Zbawieni!”

Poniżej fragment Apokalipsy Świętego Jana – tam jest wszystko:

Biblia Tysiąclecia – Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu – Ap 13 (deon.pl)

Rafał Gołuch „Goły”

P.S.

Biblia jest niedoścignienie najciekawszą książką, ciekawą nieporównywalnie z czymkolwiek innym!