Chrystus Król!

chrystus-krolNie użyję słów górnolotnych, bo górnolotne de facto jest samo wydarzenie, które jest faktem – nie politycznym i nie społecznym – choć także – a przede wszystkim metafizycznym…Czego już właściwie nikt nie rozumie.

Co to jest, jakaś duchowość, metafizyka, wiara…? Dla wielu symbol, dla innych tradycja, dla jeszcze innych zasłona dymna dla niecnych postępków…

Dla mnie wyzwanie i ciągły powód do powstawania z kolan – bo upadam stale.

Ale, ja nie o tym;

właśnie Chrystus Został Przyjęty i Ogłoszony Królem Polski i Polaków – co jest dla każdego z nas łaską i wyzwaniem.

Ludzie myślą…Ludzie nie myślą…Ludzie żyją i nie myślą, a jak myślą, to im się wydaje, że są nowocześni, bo uważają że tak, religia i wiara, ale takie symboliczne, bez konsekwencji; tymczasem konsekwencje są. I na tym i na drugim świecie.

W życiu naszym, konsekwencją Intronizacji Chrystusa na Króla, będzie przetrwanie Polski i ocalenie naszej Ojczyzny od zła. To jest jasne, oczywiste i pewne – narody, które przyjmą Go za Króla zostaną ocalone z ognia i zniszczenia.

No jasne – nikt w to nie wierzy…Mało kto, a szczególnie różni nowocześni, ci to już całkiem się śmieją.

Poczekajmy więc aż im miny zrzedną i do momentu, gdy cały świat będzie Polsce zazdrościł i w niej szukał wzoru.

Tak będzie, gdyż przyjęliśmy Go na Króla! Jest to wydarzenie bardziej niż historyczne, jako że decydujące o losach naszego narodu. Decydujące w sposób definitywny!

Rozumiecie to?!

Chrystus Król!!!

Tak Go przyjął naród polski, w postaciach polskiego kościoła, polskich władz i wszystkich nas. Pakt został uznany, a ja nie mogę się nadziwić, że tego dożyłem!

 

Goły

Reklamy