Wytrzeszcz oczny pustogłowia

Wiecie czym był Katyń? Tak, ludobójstwem!

A czym były masowe egzekucje Polaków podczas okupacji? Zbrodnią i barbarzyństwem!

A czym było państwo sowieckie, jakim miała być PRL…?

Kolejnym etapem zagłady, a że likwidacja tkanki kulturowej, tożsamościowej, elit, jest najskuteczniejszą metodą niszczenia narodów, dziś efektem tego – jakże rażącym już na pierwszy rzut oka! – jest Gasiuk Pihowicz, Szczerba, Budka, Misiło, Gajewska, Nitras, et consortes…

Z zaznaczeniem, iż bardziej od łacińskich określeń w stosunku do tych osobników, wskazany byłby nahaj!

Co tu dużo mówić! “Szkoda strzępić ryja” – jak mawia kolejny “produkt” niejaki Stonoga…

Co tu dużo mówić, skoro wystarczy spojrzeć a już się wie!

Przed chwilą mignęło mi gdzieś zdjęcie Gasiuk Pihowicz właśnie, na jakimś portalu i znowu nie mogłem oprzeć się wrażeniu strasznego zażenowania przy kontemplacji oblicza tej osoby.

Jest ich wielu, a cechą pierwszoplanową ich fizyczności jest kipiąca wręcz z twarzy pycha! Takie to jest żenujące i tak razi, że aż mi się smutno robi…Kto ich “wychował”, że aż tak ten negatyw widać i to od razu…? Jaka jest ich świadomość i duchowa treść? Co ci ludzie wiedzą i jakie mogą mieć prawdziwe marzenia…
Nawet mi się nie chce dociekać…!

Oblicza Szczerb i Pihowiczów, są tak dramatycznie ubogie w duchowość, iż wrażliwszy obserwator stwierdzi z całą pewnością, że w ludziach tych nie ma grama pokory.

A więc nie ma krzty refleksji, odrobiny krytycyzmu wobec samego siebie; co w związku z tym zrozumiałe same przez się – nie ma ni podstawowej wiedzy ogólnej, czy wyuczonej nawet, wrażliwości.

Nachalnie wytrzeszczone, małe oczka, w których błysk zdradza nie poetę i nie bohatera, a zwykłego prostaka, średnio dającego sobie radę z podstawowymi zadaniami życia codziennego.

Te wywalone z podniecenia żyłki na skroniach, te smutnie zaciśnięte piąstki, walące w sejmową mównicę. Te pohukiwania, plucie wręcz śliną w krzyku. Ta zapalczywość w darciu się do całego świata podczas swych 5 minut ,które dostali psim swędem: Ja! Ja! Ja!

Wyszczerbiona rzeczywistość, tak rażąca tymi wytrzeszczonymi oczkami drobnego konfidenta, jest efektem Katynia, egzekucji podczas okupacji, całej Drugiej Wojny, oraz okresu PRL – kiedy chamstwo sowieckie wysłało swe pogłowie do szkół, a potem pogłowie tego pogłowia skończyło wyższe uczelnie które ich niczego nie nauczyły…poza chamstwem, które wszak i tak mieli wyssane z mlekiem matek…i w ogóle wyssane, mniejsza jak i skąd…

Teraz musi minąć co najmniej kolejne 25 lat, byśmy w polskich instytucjach nie widzieli już tych wytrzeszczonych oczek naćpanych pychą, czerwonych świniątek.

Wychowanie w rodzinie, szkoła, kościół, porządny uniwersytet – ale tylko dla wybranych; taka jest droga do likwidacji wytrzeszczu ocznego pustogłowia.

 

Goły

Reklamy

One comment on “Wytrzeszcz oczny pustogłowia

  1. a n t y K pisze:

    To, o czym pisze Autor – dotyczy m.in. tzw. Komissarin #bieńkoska ..Zobaczcie https://twitter.com/ESTEIN4/status/906828333123620864

Możliwość komentowania jest wyłączona.