Pokora i Odwaga. Walka z sowietami wszystkich stanów trwa!

W wyniku obserwacji rzeczywistości nie opadają mi ręce, ale wniosków jest tak dużo, że – szczególnie zważając na moją od lat rozwijaną świadomość – ciężko jest nie tylko wszystko przeklepać w słowo pisane, ale i nawet w głowie to wyartykułować. Rozdarcie pomiędzy różnymi środowiskami, które jest faktem w moim przypadku, nie ułatwia sprawy; nie wiem więc, czy ja jestem kibicem, a może biznesmenem, a może człowiekiem młodym, bądź starym? Czy jestem konserwatystą, lub może raczej zwolennikiem radykalnych rozwiązań…?

Rozumiecie o co mi chodzi…? Nadmiar szańców duchowych i społecznych, a na każdym z nich przecież siebie dostrzegam…A ino – jak mawiał Leszek z „Daleko od Szosy” – życie outsidera nie jest łatwe i chyba lepiej jest być „zwykłym człowiekiem”…No ale ja muszę nieść swój krzyż i przyjmuję to z pokorą…Takoż się rozmyśla…

A jest przecież nad czym, bo za co się złapiesz człowieku, tam widać narastający konflikt, zaś fakt kompletnego pomieszania pojęć, relatywizmu i strojenia się szatana w anielskie szaty, utrudnia wybory każdemu z nas.

Może tylko konkretnie kopnę dziś z buta słowem dwie sprawy. Pierwszą z nich jest fakt narastającego ataku na Polskę jako niepodległe państwo. Zaraz będziemy stawiani przed bardzo trudnymi wyborami moralnymi i mentalnymi, bo sytuacja być może będzie taka, że trzeba będzie, nie tyle przewartościować metody, co po prostu dobrać adekwatne do użycia, wobec realnego zagrożenia…

Widzicie, idioci skinheadzi ( których nie znoszę tak samo jak lewaków i innych pojebów ) powtarzali hasła o tym że „życie to walka”…Prawdą jest ta kalka powtarzana bezmyślnie przez każdego prymitywa, natomiast zrozumienie tego zwrotu jest już dla 90% ludzi niemożliwe.

Przez „25 lat wolności”, ludzie w Polsce głównie walczyli tylko o to, by na powierzchni szamba jakoś się utrzymać i przeżyć – a często osiągali to stąpając po głowach innych Polaków. Taki parszywy system pogardy i braku wyższych uczuć, został przez obcych namiestników wklepany w głowy ludzi słabo kojarzących przez lata rzeczywistość…

A jednak finalnie Polski zamordować się nie udało!!!

Nie udało się ostatecznie upodlić, podbić, przejąć, skolonizować i wynarodowić.

Plan się nie udał i dlatego teraz musimy się przygotować na walkę o Wolną Polskę – gdyż kłamstwo przegrało – a więc ostatnią instancją obcych diabłów jest skłócenie, dezintegracja, rozpad, złe emocje, furia, prowokacje i uniżone na klęczkach błaganie pyskami miejscowych zdrajców, tych obcych diabłów by raczyli im pomóc w zniewoleniu naszej Ojczyzny!

Życie to walka, a więc teraz sobie usiądź i się zastanów Bracie/Siostro, co zrobisz gdy okaże się, że Wam w prywatnych mediach powiedzą, że oni lepiej wiedzą i że władzy w Polsce nie ma…?

Co zrobisz, gdy okaże się, że tylko Twój bezpośredni udział w bezpośredniej demokracji ( a więc ulicznej ) może uratować spokój, dobrobyt, przyszłość, porządną edukację Twoich dzieci, oraz godną starość Twoich rodziców – którym nikt nie ma prawa przecież kraść polskich zasobów, tak by z nich miały żyć sowieciarskie familie, oraz obcy z obcych krajów, wrogowie Polski od zawsze!

Przygotuj swoją wyobraźnię na sytuacje, które kiedyś już były, ale nie za Twojego życia; a przygotowania takiego nie uzyskasz przy pomocy odpowiadania na testy na „uczelni”, czy w szkole, ani nie uzyskach go na festiwalu „Sunrise”, „Woodstock”, czy „Opener”…

Bo takiego my mamy pecha Ludzie, że porządnej edukacji, ni państwowego, patriotycznego wychowania nie zaznaliśmy, a więc – zanim zacznie działać ta nowa edukacja ( tak obluzgiwana przez psy targowicy wszystkich frakcji ) – my być może będziemy musieli umieć zachować się jak trzeba…!

Jesteśmy Polakami, a więc jestem pełen dobrej wiary, że nam się to uda! Ducha nie traćmy więc! Czuwaj wiara! Jesteśmy Polakami!

Nie mam ochoty rzucać tu nazwami pseudo organizacji, czy przezwiskami przeróżnych antypolskich i antyludzkich skurwysynów, którzy teraz czynią wszystko, by Polska niepodległa do końca nie powstała. Nie chcę, gdyż się brzydzę. Natomiast nie mam dla takich szumowin żadnego taktu, reguł dobrego wychowania, zasad prowadzenia dyskusji. Nie! Per Pan to się mówi do Polaka – bo w Polsce są Panowie! Zaś do podłego sowieciarza, którego stary, lub dziad mordował Polaków w sowieckich formacjach i instytucjach – dla takiego ja mam tylko twardą pięść i kop z buta!!!

Być może będziemy musieli wzbić się na jeszcze inny poziom walki o wolność, ale warto…!

Warto, bo kto chce być sługą i niewolnikiem, ten Polakiem nie jest. A samo podjęcie walki o wolność, już tą wolnością jest!!! My mamy naszą wolność od stuleci i jesteśmy w walce bezkompromisowi, takoż targowicy wróżę zdechnięcie ostateczne!

Bój to jest ich ostatni! Przyśpieszmy ich zgon, nie przedłużajmy agonii…

Za siebie i od siebie dodam, że gdy uznam iż moja Ojczyzna jest poddana zaborczemu atakowi, wówczas przestaną mnie obowiązywać jakiekolwiek prawa – poza honorem i miłosierdziem…

Druga sprawa którą krótko chcę wrzucić, to sprawa biednych idiotów po – rzekomo – prawej stronie. Mam na myśli tę patologiczną grupkę psychicznie chorych wśród kibiców, narodowców, politykierów, jakichś subkulturowców – tych co to „wierzą” w „odyna, thora, światowida”, czy inne gusła.

Ostateczne moje wkurwienie nastąpiło po lekturze lipcowego numeru pisma „To My Kibice” i zamieszczonego tam wywiadu z – powiedzmy – „Zbieraczem” z Arki. Osobnik ten jest tak antypatyczny, że aż mi się nie chce pisać polemiki. Nie mam jednak oporów przed pisaniem wprost, o kogo i o co chodzi, jako że świadectwo trzeba dawać, a jeśli ktoś z katolików nie chce pokazać swojej wiary, to znaczy że nie wierzy. Ja jestem gnojem i często upadam, natomiast świadectwo swoje dam.

Nie ma żadnych „odynów, thorów, światowidów”, jest za to lewacka i antyludzka manipulacja, która od dziesięcioleci produkuje przygłupów w rodzaju „Zwieracza” z Arki. Powtarzają oni z kryptopederastyczną dumą że „nienawidzę kościoła katolickiego!!!”…przy czym argumentacji używają takiej, jaką od lat i stale dostarczają im wrogie cywilizacji łacińskiej, satanistyczno lewacko żydowskie grupy wpływu – z niejakim Sorosem na czele.

Takoż, tak jak i z targowicą, tak i w tym przypadku – ni kultury, ni wymiany argumentów nie będzie. Wypierdalajcie ze swoimi teoryjkami „jedynie prawdziwymi” na zloty oj oj, ns, sharp i co tam jeszcze. I tam sobie opowiadajcie te swoje „prawdy”…

Jako szczątkowy wyraz mojego miłosierdzia nad takimi ludźmi, pod ich rozwagę (sic!) poddam sytuację w której już znajdą się po drugiej stronie i Prawda Okaże się im pod swą Jedyną Postacią Jezusa Chrystusa!!!

Jeśli na tym świecie nie pojmiesz i nie przyjmiesz Prawdy, potem już będzie dla Ciebie za późno!

Z dziejów debilizmu na dziś to już wystarczy, gdyż – jak sami widzicie – ciężko jest toczyć boje symultaniczne ze swoją własną świadomością. Zachęcam wszystkich do pokory i odwagi zarazem – bo czasy mamy takie, że pokora zaprowadzi nas do Prawdy, a odwaga pozwoli dać tej Prawdy świadectwo…!

 

Goły

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s