Koniec świata prostytutek…

Pomarli już bardowie, którzy kiedyś byli nam jak sumienie. Nie ma Stańczyka i dzwoneczków, a choć Maryla Rodowicz wiecznie trwa – choć mniej już trwa system, który ją stworzył przy wódce – to do powiedzenia nie ma nic, zupełnie tak samo w kwestii Prawdy co KOD.

Wiek już nie pozwala być gwiazdą rautów, a i Osiecka zakończyła swą drogę…Wódka, kochankowie, układziki, specyficznie ‚poetyczne’ pojmowanie świata na kacu po alkoholu z resortowego nadania…Taki to był kraj, taka rzeczywistość.

Dziś prostytutki popkultury rżną się jawnie, a że kultury już nie ma, to i muzyki nie ma. Jest za to obraz, czyli PR, a więc nauczone ‚na dupie zarabiać’ – nie przez ‚Dr. Hackenbusha’ – w różowych kolorach i plastikowych uśmiechach, brylują w TVN-ie, który jest jakby niekończącym się ‚Sylwestrem’, czyli kiczem kiczów i bezmyślnością aż pocieszną. A jednak świat dziwek kończy się…


Te wzorce na których ukształtowano cały qrwidół PRL, a potem ‚czeciej erer’, teraz z hukiem wali się w niebyt. Umarli zbrodniarze, wymierają ostatnie komunistyczne dziady, rozum na starość tracą czerwone lampucery. Wzbudzają śmiech i zainteresowanie psychiatrów. Ich wnuczki nieliczne, nie skumały jeszcze bazy, że w Polsce nie da się pokrzykiwać na lewacką modłę, czy mamić ludzi pseudoliberalizmem. W zeszłym roku zaczął się proces zmian, a w tym, 2016 uklepiemy ładnie łopatą kopczyk na mogile resortowych bachorów, zamiatając ich równo do rynsztoku, stawiając poza marginesem polskiego narodu – na którym sami wybrali się znaleźć…

Narodu, nie społeczeństwa – bo społeczeństwo to jest w Niemczech, a jak ono się prezentuje każdy już widzi…

Czasem zdarzy mi się całkiem przez przypadek ‚polecieć’ pilotem włączając TVN i muszę Wam powiedzieć, iż mam wtedy wyjątkowe uczucie zażenowania…ale i satysfakcji. Widzę bowiem coś już całkowicie oderwanego, nie tylko od rzeczywistości, ale i standardów zdrowia psychicznego. To jest bardziej sztuczne, niż makieta ‚zatrutego świata’, jaką postawił ‚Eminencja’ w filmie ‚Seksmisja’. Wydurniające się jakieś różowe i seledynowe straszydła, zboczeńcy, nihiliści, ‚cherubinkowie’ ‚warszafskiego’ światka patologii społecznej…Zaprawdę ‚Ukryta Prawda’ – czy jak tam, turniej kucharzy transwestytów, konkurs na dmuchanie dupą szklanych rurek do koksu, czy ‚wielkie’ demonstracje 70+ letniej ‚młodzieży’ z KOD…Brrr…Śmieję się z satysfakcją, ale natychmiast ‚wyłanczam’.

Takie coś marzyło się zapewne Hansowi Frankowi w Generalnej Guberni, tylko że to getto dla powoli usypianych debili, na szczęście się w Polsce nie sprawdziło, teraz wzbudzając śmiech i niesmak…Ciekawi mnie, jak długo jeszcze te kolorowe, pedalskie szympansy w dziwnych pantalono – rurkach, biegać będą po estradach i ekranach…? Jak długo podstarzałe lampucery po botoksie, będą pozować na dzierlatki w ‚telewizjach śniadaniowych’? Plemię lemingów wszak wymiera, a więc i one nauczyły się prawidłowo rozpoznawać mocz na twarzy – nie twierdzą już że to deszcz ożywczy…

Także czasy Marylki R dawno minęły, a jak ktoś chce iść koniecznie do burdelu, by poużywać na różowo, to niech idzie. Mniej to zajmie czasu, oraz intelektualnego dyskomfortu mniej. Poza tym, w TVN-ie jednak tylko przez ekran…a więc łaski-laski nie zrobią. Tak więc, ekipo kretyni – degeneraci: idźcie do burdelu, gdzie wasze miejsce. A stare landary z TVN na emeryturę…

Ja wiem, że was tak nauczyli, a przykładów na ‚korzyści’ płynące z prostytucji mieliście więcej niż wiele…szczerze mówiąc to żadnych innych nie mieliście – bo i jak je mieć, skoro tata i dziad w SB, ORMO, KBW, a mama z babunią od lat też w resorcie…choćby i showbiznesu…

Czy ja wam współczuję…? Tak, ale nie po ludzku, a intelektualnie: Ja wam po prostu współczuję tej biedy i umysłowego ograniczenia, które nie dopuściły do waszych zakutych głów konstatacji, że kiedyś ten qrwidół się skończy…

No i widzicie, tu nawet nie ma płaszczyzny do wymiany myśli, poglądów, bo by myśli wymieniać trzeba je jakieś posiadać…z poglądami tak samo. Kurczą się wasze szeregi, choć z kolei anus od lat rozszerzał do granic…

No i wszystko pękło! Nie dziwcie się dziwki – każde dupsko ma swą ograniczoną pojemność…

Rzecz jasna piszę to głównie w przenośni, bo nie o handel anusem ( no nie przede wszystkim ) tu mi się rozchodzi.

Życie w burdelu i wiecznym zaćpaniu kłamstwem – fakt – odrealnia; a jednak teraz większość pragnąca żyć uczciwie i przyzwoicie, robi wam eksmisję z lokalu o nazwie Polska – z której uczyniliście przybytek własnego upadku.

Nic nie pomoże wam obrona jednej z największych qrew – nawet jeśli inne bladzie teraz reżyserują sobie jakąś gierkę przy pomocy ujawniania papierków. Ja wiem, że wasza solidarność ze zdrajcą, konfidentem, dziwkarzem, pijakiem i wiarołomcą, ma poziom wysoki…

Tak wysoki jak wasz upadek niski…

Tyle że jest już was za mało. Nikt o was nie dba, nikogo nie interesują wasze oralno – analne mentalności. Nikomu już – poza sobą – nie zaszkodzicie…Poza tym śmierdzi od was. Dlatego zabierajcie ten smród do swojego małego domu publicznego. A życzyłbym sobie, by był nim zakład karny…Jeśli moje życzenie ewentualnie nie spełni się, to choć nie chcę już pysków, co to z niejednego druta…oglądać w mym świecie…Chyba tak myśli trzydzieści kilka milionów moich rodaków.

Społeczeństwo ( Dzięki Bogu!!! ) nie udało się w Polsce!

W Polsce mamy naród!

 

Goły

Reklamy

One comment on “Koniec świata prostytutek…

  1. A pisze:

    100/100

Możliwość komentowania jest wyłączona.