‚Bohater romantyczny’ którego ‚się nie sądzi’

twbolekNasz Kukuńko – jak to o Wałęsie czasem pisze Stanisław Michalkiewicz, jest bohaterem, gdyż ‚sam jeden obalił komunę’. Jest to wyczyn heroiczny i niewiarygodny wręcz, by tak sam jeden człowiek, stanął niczym bohater romantyczny i podejmując wyzwanie, pokonał wszelkie trudności, a wszystkie swe cele i marzenia osiągnął! Lech Wałęsa to musi być niezwykły człowiek, o sile ducha Mistrza Yody z ‚Gwiezdnych Wojen’, oraz umiejętnościach Inspektora Gadżeta i MacGyvera zarazem. Ponoć potrafi on lewitować ponad murami ( również stoczniowymi ), a skoro tak, to wcale nie musiało zostać wypełnione przesłanie o murach, które rzekomo runą – skoro Nasz Kukuńko ‚sam jeden’…

Zresztą, po co mają te mury runąć dla wszystkich, powodując niepotrzebne napięcia związane z Prawdą…?

Po co mają upadać mury, skoro – jak już wiemy – taka konstrukcja może się w chaosie zamienić w ‚kamieni kupę’…No to może lepiej jest mieć mur, zamiast kupy kamieni…? Mur, nad którym ‚wybrańcy narodu’, tacy jak Kukuńko, ‚bendom’ sobie przelatywać ogarniając przykry widok całości, którego lepiej oszczędzić tym, co zdolności lewitacji nie posiedli…

Tak, Wałęsa to jednak jest bohater romantyczny, bo cierpi za miliony, dla których Prawda mogłaby się okazać zbyt trudna…a dla niektórych ‚innych bohaterów’ zbyt niebezpieczna…

Mniejsza o ‚ludzi honoru’, którzy udali się już do kotła, opuszczając ten padół łez, ale przecież wielu ‚bohaterów’, synów, wnuków i prawnuków tychże, wciąż żyje i korzysta z nabytych praw…Niech te mury lepiej stoją, a pioseneczkę o murach przecież śpiewać można przy okazji różnych akademii z czasów ‚czeciej erpe’ i ’25 lat wolności’. Mury stoją, choć telawizja każdego dnia twierdzi/ła, że dawno upadły – taki schemacik nam wyrychtowano.

Nasz Kukuńko MacGyver/Tulipan, wbił się zaś dziobem motorówki ‚we w tę komunę’ i ją ‚wzion’ i obalił! Czyli atak obalająco oskrzydlający z dwóch stron – od lądu i morza…a potem zasłużony status ‚bohatera’ przez resztę życia. Tak miało być i być może tak będzie, bo przecież ‚bohaterów się nie sądzi’ – jak sam Wałęsa twierdzi…

Powiedz to Panu Bogu kapusiu i zdrajco…!

Goły

P.S.

Czy papier zacznie przemawiać…? Ja osobiście wątpię, gdyż powiernicy i mocodawcy ‚bohaterów’ czuwają od lat…

Natomiast Prawda o faktach, genezie, intencjach i zamiarach, przeniknęła do świadomości narodu i z tym nic nie da się już zrobić – a co za tym idzie, Historia nie opisze konfidenta jako bohatera…

Reklamy

54 comments on “‚Bohater romantyczny’ którego ‚się nie sądzi’

  1. Adam pisze:

    nistą, nie jest to żaden gracz, tylko zwyczajny pionek, od początku podstawiony przez bezpiekę, nie był żadnym kapusiem, od początku był agentem, to wy daliście się nabrać, z nikim nie wygraliście, mamy ten sam niewolniczy ustrój i stan Państwa to wasza wina – pokolenie JP2. Wałęsa jak i wszyscy inni agenci służący syjonistycznej międzynarodówce, powinni zostać odarci z honoru i pieniędzy które zarobili na oszustwie. To samo dotyczy tw Oscar -tusk, tw Radek – schetyna i wielu innych. Kaczki wyłamały się spod syjonistycznej dominacji, mimo żydowskich korzeni, dlatego są zdrajcami dla syjonistów z Waszyngtonu, dlatego cały świat szczeka na Polskę, dlatego Lech Kaczyński musiał zginąć, dlatego będą nasz szykanować i niedługo odetną fundusze, żebyśmy pożałowali prób wybijania się na niepodległość. Jeżeli to nie da rady, najadą nas jak Irak, lub zrobią KODERSKĄ wiosnę jak w Libii, Syrii i Ukrainie.

    CZOŁEM GOŁY!

    • sksgoly pisze:

      Czołem!…Nie najadą nas, za dużo mają do stracenia, a nic do wygrania już. Zrozumieją że muszą Polskę traktować podmiotowo. Rzeczywistość zmienia się i znowu za sprawą Polski!

  2. gustaw_wysocki pisze:

    czemu nie dacie spokoju bohaterowi. to dzieki niemu mozecie piac teraz . on jeden sam komunizm obalil! to CZLOWIEK Z ZELAZA. ogladnijcie sobie film Wajdy o Lechu Walesie i moze zrozumiecie ze to pomowienia. Jak wam nie wstyd szczeniaki?

  3. slawek_bardak pisze:

    Swiete slowa panie Gustawie!
    Odkad Lech Walesa chcial ludzi na ulice wyprowadzic znow to pisiury sfalszowali teczki i sie przestraszyli.

    Jak taki marny czlowiek jak goly nawet Smie po.yslec ze Lech Walesa wspolpracowal z bezpieka.sam Walesa mowil juz nie raz ze to grze h nawet pomyslec ze on wspolpracowal z sb!

  4. toboasz pisze:

    Ty tego nie zrozumiesz bo za mlody jestes.general Kiszczak chronil Walese i gdyby nie jego glupia zona to by nadal Walesa byl uwielbiany choc mi sie wydaje ze te teczki nic nie zmienia pogadaja w tv z tydzien jak o aferach stonogi i sie zajma jakas mama madzi nowa.

    • sksgoly pisze:

      A mnie się wydaje że właśnie teraz kończy się komuna…
      A tobie się wydaje że teczki nic nie zmienią, bo tak sobie życzysz…? Czy jesteś bezpośrednio zainteresowany tym, by teczki niczego nie zmieniły…? Ja to rozumiem, bo i winni mają czego się bać…

  5. toboasz pisze:

    I tak mu nic zrobic nie moga wiec po chuj ta szopka?

  6. toboasz pisze:

    Kogo wyzwoli? Tylko wstyd na caly swiat znowu.jak nie peo robi lipe i sie Z nas smieja to teraz pisowcy grzebia kijem w gownie…

    • sksgoly pisze:

      To się wstydź jak masz za co…Karm swoje kompleksy…Podpuszczaj innych do tego – a Polaków zostaw w spokoju, my sobie po swojemu urządzimy Ojczyznę, w której nie ma miejsca dla kapusiów…

  7. GKS1977 pisze:

    …Sam Wałęsa przez lata chwalił się, że gdy tylko potrzebował pieniędzy, kupował kupon totolotka, a pieniądze niemalże spadały mu z nieba.
    – Mogę powiedzieć, że wygrywałem zawsze, kiedy naprawdę potrzebowałem – przekonywał w jednym z wywiadów Wałęsa.
    Informacje na temat totolotka potwierdza żona Wałęsy, która w swojej książce ujawnia, na co przeznaczono pieniądze.
    – Pralkę kupiliśmy dzięki temu, że mąż znów wygrał w totolotka. […] On do dziś gra w totolotka. Jednak Pan Bóg nie daje mu wygrywać, gdyż nie potrzeba mu już tych wygranych. On zawsze powtarza: „Kiedy bardzo potrzebowałem, to wygrywałem”. A teraz nie wygrywa – napisała Danuta Wałęsa w książce „Marzenia i tajemnice”…

    Treba miec szczescie w zyciu i farta w totolotku jak tylko sytuacja tego potrzebuje😁😁😁

    Pozdrp Mordo!

  8. slawek_bardak pisze:

    – Sprowadzanie Wałęsy do „Bolka” jest kłamstwem – stwierdził Jacek Żakowski. – Nawet jeśli „Bolek” to był Wałęsa, to Wałęsa z całą pewnością nie jest „Bolkiem” – zaznaczył publicysta

    Pani Monika Olejnik i pan Tomasz Lis podpisuja sie pod slowami najwybitniejszego obecnie polskiego publicysty

    Tak wiec nie siej propagandy goly

    • sksgoly pisze:

      Bardzo dobry komentarz!!!
      Jesteś idiotą!…Nie masz mózgu…

      ‚Pani Monika Olejnik i pan Tomasz Lis’, wkrótce będą podpisywać oddawanie rzeczy osobistych do depozytu w zakładzie karnym, zaś Jacek Żakowski…Hah – sam dźwięk tego nazwiska od razu kojarzy się z topornym i bezmózgim kłamcą – dużo gorszym od tych z czasów ‚Trybuny Ludu’ – także dodawaj tu jak najwięcej komentarzy; kiedyś to wydam jako kompendium wiedzy o totalnych kretynach 🙂

  9. slawek_bardak pisze:

    Nie ma osob idealnych.

    Kazdy choc raz w zyciu kogos „sprzedal” wiec nie gadaj mi tu ze jestes bez skazy

  10. slawek_bardak pisze:

    „Cała PiS-owska zgraja, wszelkie, już nie ‚publiczne’, tylko kaczystowskie media dostały ekscytacji i zapału, wręcz euforii: u Kiszczaka znaleziono dokumenty – Wałęsa to ‚Bolek’! W programie pierwszym TVP wyświetlą film Grzegorza Brauna „TW Bolek”. Hura, hura, hura! A ja mam w dupie, czy Wałęsa coś podpisał, mnie się chce rzygać. To, co ta ekipa robi, jest moralnie obrzydliwe” – napisał publicysta i pisarz Krzysztof Łoziński i zaapelował, by nie współpracować z państwowymi mediami

  11. Glosek pisze:

    OD PAŻDZIERNIKA BOJKOTUJĘ TVP- WSZYSTKIE PROGRAMY;OGLADAM POZOSTALE I ZAGRANICZNE.
    POPROSTU NIE MAM ICH W PILOCIE – WYRZUCIŁEM

    • sksgoly pisze:

      Cóż za dramatyczne wyznanie!!! Jestem bliski płaczu…
      Proponuję byś zostawił sobie tylko ZDF i TVN ty renegacie…

  12. toboasz pisze:

    Banda miernot intelektualnych i moralnych, skupiona wokół zajadłego w swej nienawiści i pretensjach do całego świata gnoma z Żoliborza pragnie zniszczyć wszystkie autorytety, wszystkich znaczących dla polskiego narodu bohaterów naszej współczesnej historii. I mianować na ich miejsce własnych nieudaczników, udowadniając ich „niepokalane poczęcie”. Tyle- i aż, że normalni ludzie, również autorytety i bohaterowie są ludźmi z krwi i kości, ze swymi wadami, słabościami i grzechami. Zaś waszą, pisowskich miernot zasługą jest tylko urojone, „niepokalane poczęcie”.

    I tak Polacy sa dumni z Lecha i on sam nigdy niczego nie podpisywal.

    • sksgoly pisze:

      …A białe jest czarne! A 2 x 2 = 7…A ty jesteś kretynem lub kłamcą – z całą pewnością głębokim marginesem i za Polaków masz się prawo tak wypowiadać jak wdowa po kiszczaku…

  13. swetrzak pisze:

    Wałęsa obalił komunę i nie ma znaczenia czy coś ubekom podpisał czy nie.Pisiory KonradaWallenroda też by oczerniły a Jarosław w komunie tylko pod pierzyną u mamy w nogach się chował i tchórzem był i kaczki Polskę zniszczą i tyle.Precz z kaczkami kłuć je wykałaczkami

    • sksgoly pisze:

      Dla kogo nie ma, dla tego nie ma…A w kwestii obalenia to tylko wódkę w ilości ogromnej…
      Czy ty jesteś w stanie obalić mój kategoryczny wniosek mówiący o tym, iż nie masz mózgu…?

  14. Jebac konfidentow pisze:

    Nie ma znaczenia czy coś podpisał? Dla ciebie jest dobry konfident i zły? Ja pierdole…..

  15. dombek pisze:

    Ze cos tam jakies pierdoly podpisal to juz konfident?

    Przeciez Walesa wy tegie glowy dzis oswiadczyl ze nie wspolpracowal z ubecja wiec dlaczego mam mu nie wierzyc.to on jest Bohaterem a nie goly czy jego przydupasy co tu pisza.robicie nagonke na czlowieka ktory sam komune obalil? Jestescie tepi czy nie macie mozgu?

    • sksgoly pisze:

      I po raz kolejny: Osobnik powyżej komentuje się sam 🙂
      Wszyscy wiedzą że Wałęsa donosił i był agentem, niezwykle szkodliwym dla wielu ludzi i dla wszystkich Polaków; wiedzą to wszyscy, oprócz tych co wiedzieć nie chcą – będę wam powtarzać aż się nie zorientujecie że:
      JESTEŚCIE MARGINESEM, SZUMOWINĄ, POZA NAWIASEM NARODU…

  16. gustaw_wysocki pisze:

    „Podczas wielu rewizji jakie przeżywałam wpadały różne notatki pisane odręcznie , żebrano też z zakładów gdzie pracowałem wszystkie pisma odręcznie napisane , zebrano też z różnych instytucji a nawet z sądów pracy pisma odręcznie pisane w walki o bezprawne zwolnienia z pracy. Podczas jednej z rewizji wpadła odręcznie napisana osobista moja relacja z grudnia 1970 r [były tam nazwiska i zachowania ] .Materiały te można wykorzystać jako donosy. Dlatego jeśli znaleziono jakieś niejasne dokumenty należy to dokładnie fachowo sprawdzić. Ja jeszcze raz publicznie osobiście OŚWIADCZAM .że , nigdy nie było mojej zgody na współpracę z SB w znaczeniu donosów czy wspieraniu komunizmu.
    Nie dałem się nigdy złamać , nie brałem pieniędzy za takowe.” – napisał na swoim blogu Lech Wałęsa

    po cholere sie tu spuszczacie! Jest oficjalne stanowisko prezydenta i kropka. po chuj temat drazyc. wrobiono go po prostu jak kibicow w akce „widelec” tak samo

    • sksgoly pisze:

      Kropka to będzie, ale po wyroku dla tego konfidenta, zdrajcy – i to za jego uchem ( dla cwela ) w więzieniu. W sprawie Wałęsy nic nie jest niejasne, a wszystko jest jasne – to zdrajca i podły kapuś…Bronią go mu podobni, tyle…

  17. gustaw_wysocki pisze:

    kolejna wypowiedz

    „… Znam Wałęsę od mniej więcej 1978 roku. Od tego momentu mogę dać się pokrajać za Wałęsę – powiedział Henryk Wujec. Były działacz opozycji demokratycznej w PRL podzielił życiorys Lecha Wałęsy na dwa okresy – do roku 1975 i późniejszy okres. – W momentach najtrudniejszych obronił „Solidarność” i Polskę w stanie wojennym. Inni pękali, on nie pękł. To jest okres bohaterski. Tamtego okresu nie znam – stwierdził. …”

    Ludzie czarno na białym widac ze wrobiono Prezydenta w to wszystko! Zacznijcie myslec a nie jestescie zaslepieni ta pisowska propaganda…

    • sksgoly pisze:

      Broni kapuś kapusia – bardzo wiarygodne, heh. Wujec to konfident przecież i taki sam agent SB. Kogo wy kretyni bez mózgu i wyczucia chcecie oszukać…? Pan Bóg wam resztki rozumu odebrał, jak macie takie niedorozwinięte tekściki wstawiać, to już lepiej od razu do Moskwy spierdalajcie – wzbudzacie śmiech i politowanie…

  18. gustaw_wysocki pisze:

    Panie Goły Waćpan jest opętany przez jakiegoś diobła! Weź Pan już nie pisz bo ręce się wykrencajo!!!

    • sksgoly pisze:

      Ręce to wykręcał twój ojciec prześladowanym przez niego robotnikom, na których donosił ten podły robak wałęsa…!
      Tak, wiem – chciałbyś bym przestał pisać i chciałbyś by Prawda pozostała ukryta; niestety dla was wszystko się wam rozsypało 🙂
      Będzie gorzej!

  19. Kat.C pisze:

    Gustaw_wysocki będziesz żreć w kiblu razem TW Bolkiem.Takich głupot to juz dawno nie czytałem.Widać że przez te 25 lat Ci mózg sprali tą „wolnoscią” i wcisneli falszywych bohaterów typu Wałęsa,Bartoszewski,Michnik czy Drogi Bronisław.Prawda juz wychodzi na jaw.III RP upadła ma ryj.

  20. Glosek pisze:

    Wrzeszczącym dziś o Bolku tropicielom zdrady mówię: mali jesteście i żałośni. Z was są pętaki. Dla was: Pan Bolek

    • sksgoly pisze:

      M.in. z powodu wałęsy-bolka, miliony Polaków cierpiały nędzę i poniżenie przez ’25 lat wolności’ pod uciskiem obcych sił, a to wszystko z powodu wcześniejszej zdrady i konfidenctwa takich zer jak wałęsa – oni potem stali się ludzkim fundamentem ‚czeciej erpe’ czyli ‚tego kraju’; ludzie zaś byli bezlitośnie grabieni, Polska mieszana z błotem i na pozycji dywanu, ukradli nam miliardy, wszystko wywożąc latami za granicę – całkiem jak za Generalnej Guberni…A wszystko to przez prymitywną słabość wałęsy do wygód materialnych, sławy i kompletny brak zasad, oraz ludzkich uczuć…
      Zamknij więc pysk esbeku!!!

  21. toboasz pisze:

    Nigdy specjalnie Wałęsy nie lubiłem. Jego wodzostwo drażniło mnie i uważałem je za niebezpieczne. Ale żeby stwierdzać zdradę Wałęsy, trzeba być nie tylko głupkiem, ale też żałosną szują!!!

    • sksgoly pisze:

      Nie obronicie swojego kłamstwa renagaci. Możecie się tu wypisywać do orgazmu – fakty są od lat potwierdzone, a tylko dlatego że latami ukryte przez lokajskie media i całą ‚czecią erpe’, nie zaistniały w zbiorowej świadomości Polaków. Teraz się to zmieniło, a wy wciąż nie kumacie, że Polski się nie da zniewolić. Zapewniam was że w krótkim czasie nazwisko wałęsy będzie imieniem hańby!

  22. golas pisze:

    Lider KOD Mateusz Kijowski apeluje żeby już wkrótce „obrońcy demokracji” na manifestacjach przynosili transparenty i koszulki z napisem „Jestem Bolek”

    Jest to odpowiedz na pisowska wymyslona nagonke na bylego prezydenta Lecha Wałęsę!!!

    Niebawem polskie miasta maja byc tez przyozdobione muralami typu graffiti z haslami solidaryzujacymi sie z Walesa. Sa juz pierwi chetni do wykonania tych prac…

  23. wwo pisze:

    Ludzie czy wy nie widzicie ze ten goly to jeszcze gorszy kapus niz walesa?

    2 tygodnie temu pojawil sie tu artykul – oswiadczenie pana golego jakze bliski do artykułów-oswiadczen walesy, że niby kapusiem pan goły nie jest, że wszyscy inni są FE a on jedyny sprawiedliwy. Identycznie jak Boluś Wałęsa Goły sie tłumaczy.

    Napisał w komentarzach niejednokrotnie że z tej strony żaden przecinek nie będzie wykasowany ale…

    jaqk zaczeli komentowac tu ludzie którzy znaja przeszłość gołego i maja dowody że on kapus to nagle….

    artykuł oczywiście znika i jak gdyby nigdy nic pan goły umoralnia kto jest kapus a kto nie a sam swoją przeszlosc zamiata pod dywan

    Tak wiec goły najpierw rozlicz sie ze swojej przeszlosci a potem oceniaj innych.

    Jest mnostwo ludzi ktorzy maja na ciebie papiery i haki ale ty jak niezlomny lech walesa pierdolisz wszem i wobec że jestes czysty jak łza

    niczym sie nie roznisz od bolka z tymze ze on rozpierdolil sie w czasach ubecji co jeszcze idzie zrozumiec jeszcze znajac ich metody a ty sam zes z wlasnej woli po tym jak dostales po mordzie na psy i do pospieszalskiego poleciales. dawaj bialka wklejaj tutaj i pokaz raz a dobrze wszystkim zes czysty jak łza to samo na innych ludzi ktorym cisniesz non stop – dawaj białka skanuj i wklejaj albo zawijaj mandźur i cicho siedz!!!

    i nie umoralniaj nikogo, co kogo czeka na kryminale bo uwierz mi że jakbys sie powinal, co ci nie zyczę bo najgorszemu wrogowi sie tego nie zyczy to czy ty bys przypadkiem za swoje czyny nie zabawiany byl w kakałko.

    Wyjebałes z kraju, sprzedałeś ludzi i teraz smiesz pouczac zza monitora kto frajer, cwel itp.

    Dawaj białka – skanuj i wklejaj a jak nie to morda w kubeł!

    • sksgoly pisze:

      A więc sprawa jest taka, że usunąłem artykuł na dramatyczną prośbę osoby tam opisanej, która rzeczywiście była zamieszana w niehonorowe zachowania – dodam, że właśnie z tego powodu i mojego braku akceptacji dla takich zachowań opuściłem tę grupę ludzi.
      Usunąłem ten artykuł po prostu już z litości, bo nie chcę mieć ani do czynienia, ani nic wspólnego z ludźmi którzy nie potrafią się zachować. Kto mnie zna, ten wie że konfidentów nie toleruję…
      Nigdy na nikogo nie doniosłem, a tobie autorze tej kalumni radzę na przyszłość – jeśli chcesz tu komentować – używać kulturalniejszego języka. I bez pomówień!
      Gdybym nie miał tego w dupie, to ciebie bym się zapytał: dawaj białko…
      Ale że jesteś zwykłym figurantem od KODfidentów, nie interesuje mnie twoje zdanie…
      W kwestii formalnej i pobicia nas przez niemieckich (anty)faszystów) już pisałem: dzwonili do mnie z Komendy Głównej prosząc o zeznania, na co im kategorycznie odmówiłem, zwracając się o potwierdzenie tej odmowy na piśmie, jaki to dokument otrzymałem.
      P.S.
      Jesteś lamusem – jeśli jesteś kibicem, bo KODowcy się nie liczą – bo pamawiasz osobę, która z walki z konfidenctwem uczyniła swą życiową zasadę, bez pozdrowień…

    • sksgoly pisze:

      A tu masz równie prawdziwy jak twoje wynurzenia, artykulik twoich kolegów po ideologii, lewaków – miłej lektury 🙂

      http://cia.media.pl/rafal_goluch_neonazista_rzekomo_spokojny_patriota_pobity_przez_niemcow

  24. wwo pisze:

    a kto cie zasad uczyl ze sie zapytam? jak dostaje wpierdol to jak mnie sie ktos pyta to oczywiste ze mowie ze nic nie pamietam ani nic nie widzialem a nie robie za cerebryte przed kamerami

    ty jestes taki kibicowski Bolek…

    • sksgoly pisze:

      Ty mnie zasad uczyć nie będziesz. Fakt napaści na nas przez Niemców ( nie był to tzw. wpierdol, bo kurwy miały w łapach m.in. bagnety ) był widoczny i jasny, wszyscy w biały dzień widzieli kto nas napadł…Ty masz zamiar teraz występować jako adwokat Antify…?
      Natomiast w podjętej konkretnej sprawie, wobec nalegań policji zastrzegłem że nikogo nie pamiętam i odmawiam zeznań i przestań mi tu pierdolić farmazony – tu chodzi o to że KODfidenci bronią jawnego, bezczelnego i zuchwałego konfidenta, oraz zdrajcy…
      Jeśli chcesz tu bronić KODfidentów to przyznaj to jasno, by nikt nie miał wątpliwości z kim mamy do czynienia…?

  25. wwo pisze:

    Człowiek uczciwy i wielki nie kręci tak bez końca, nie kłamie, nie oszukuje Kolegów, szczególnie tych, którzy dali mu wiarę, że jest wręcz nieskazitelny.

    • sksgoly pisze:

      Ty gościu nie wpierdalaj się i nie wypowiadaj w kwestii spraw pewnego klubu, o których nie masz żadnego pojęcia…Chcesz zabłysnąć czy jak…?
      Koledzy którzy dali mi wiarę są ze mną cały czas, reszta dała wiarę konfidentom, także weź się dowiedz lepiej szczegółów zanim powiesz o jedną głupotę za dużo…

  26. SKS pisze:

    Wwo daj spokoj sprawa Golego jest wyjasnione.Nie jest on zadnum Konfidentem.

    Fakt ze powinien to zalatwic inaczej bo wchuj ludzi w Polsce mysli tak jak ty o Golym ale prawde chlop pisze ze to sprawa wewnatrzklubowa i nie powinna poza krag kibicow Baltyku wyjsc.

    Rozumiem cie ze tak myslisz ale recze ci ze Goly jest CZYSTY

    Goly zluzuj troche chlopie bo mimo ze teraz jestesmy po przeciwnych biegunach to ja wiem ocb i nie powtarzam farmazonow tak jak i wielu innych a wrzucasz mnie m.in. do jednego wora z tymi ktorzy zostali na Baltyku i zachowali sie jak nie nalezy.

    Wwo tak wiec wiesz juz ocb i nie zarzucaj Golemu Bolkowstwa juz choc rozumiem tez Ciebie ze miales prawo tak myslec bo kilka spraw bylo publicznie rozgrzebanych i niewyjasnionych…

  27. wwo pisze:

    ok odszczekuję więc Goły to co napisałem wcześniej ale w chuj spraw było dla mnie niejasnych.

    Tak jak napisałem ODSZCZEKUJĘ WSZYSTKO – jak na człowieka HONORU przystało i nie porównuj mnie z zadnymi KODowcami bo to nie ta bajka…

  28. hołota pisze:

    SPRAWA JEST ARCYBOLEŚNIE PROSTA: Trzeba dopaść tego sobowtóra Wałęsy, bo to on tak miesza. „Po pierwszym strajku w stoczni w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 r. podpisałem 3 albo 4 dokumenty”. Opis wycofane oświadczenie (sobowtóra) Wałęsy dla PAP, 3 czerwca 1992 r. Przychodzi Bolek (sobowtór Wałęsy) do Stokrotki: „W tamtym czasie wszyscy podpisywali i ja też podpisałem. Podpisałem nie z myślą, że kiedykolwiek przejdę na tamtą stronę, że zdradzę, tylko z myślą „jak was ograć”, „już ja wiem, gdzie jest błąd”, „ja już się przygotuję”; i tak zrobiłem, i się przygotowałem, i poprowadziłem”. Opis: W programie Moniki Olejnik „Kropka nad i”, 24.02.2011 r.

    • sksgoly pisze:

      Pracowałem razem z Lechem Wałęsą w Stoczni Gdańskiej na wydziale W-4. To był aktywny wydział. Poznałem go na strajku w 1970 r. Nadawaliśmy przez głośniki, że idziemy uwolnić aresztowanych kolegów. On wtedy też tam przemawiał. Wyszliśmy ze stoczni uwolnić kolegów, ale Wałęsy nie było z nami. Gdy staliśmy pod komendą milicji, to nieoczekiwanie w jej oknie ukazał się Wałęsa i zaczął coś do nas mówić. Ludzie zaczęli jednak rzucać do niego kamieniami i krzyczeć „zdrajca”! Poznałem go więc 15 grudnia. To był wtorek.

      Nie zapomnę środy w stoczni, gdy stało 5 tys. ludzi. Można było zabierać głos, wypowiadać się. To było demokratyczne. Masówka się odbywała, a tutaj nagle pada jedna seria z karabinu maszynowego, potem druga seria. Przybiega do mnie kolega i mówi, że Kazik Sądecki nie żyje, że jest dużo rannych. Pamiętam jak jedna pani, która była w czasie wojny więźniem obozu koncentracyjnego zaczęła przemawiać do żołnierzy: – Żołnierze, coście zrobili. Czy zdajecie sobie z tego sprawę? Przecież niejeden z was po skończeniu służby przyjdzie do pracy w stoczni. Jak wy tym ludziom spojrzycie w oczy? Było wtedy przed bramą stoczni, na placu gdzie stoi dziś pomnik, trzech zabitych i czternastu rannych Wywiesiliśmy kir na maszt i kaski zabitych kolegów. Oni ostrzelali też stoczniowy szpital, więc my aby się to nie powtórzyło krwią z placu sprzed stocznią wymalowaliśmy krzyż na dachu szpitala. Żeby nie strzelano. Cały czas krążył helikopter. Strzelali też do ludzi na przystankach.
      Wałęsa: To i owo podpisałem… Wałęsa: To i owo podpisałem…
      reklama

      Wałęsa wszędzie chciał być, ale nie wybierano go. Ludzie mu nie ufali i nie był też znany. Gdy on w 1970 r. przepracował w stoczni 2 czy 3 lata, to dla porównania miałem przepracowane w niej 20 lat. Proponowano mi wielokrotnie współpracę, ale odmawiałem. Przyjeżdżał nawet pułkownik z Warszawy aby nas przesłuchiwać. Wielu kolegów odmówiło, ale byli tac, którzy poszli na współpracę.

      Był taki krytyczny dzień w czasie strajku w 1970 r., w czwartek, że miała nastąpić pacyfikacja stoczni. Kobiety nie wytrzymały wtedy i zaczęły Wałęsę oskarżać, że jest szpiclem. To były: Pieńkowska, Duda-Gwiazda, Osowska, Rybicka. Skąd wiedziały? Dla mnie było podejrzane, że on przemawiał z tego okna na komendzie i nie wrócił stamtąd z nami do stoczni ale poszedł do domu i stamtąd dopiero do stoczni.

      Po latach zwróciłem się do IPN-u o dokumenty i zobaczyłem tam całe mnóstwo donosów na siebie. Wynikało, z nich, że najwięcej donosił na mnie Wałęsa. Podam dwa przykłady. Chcieliśmy wziąć udział w pochodzie 1 maja 1971 r. i tam zaprotestować. Wałęsa zaprowadził mnie do dziennikarza, który przyszedł do stoczni, i który miał napisać o naszych postulatach, naszych bolączkach. Wałęsa deklarował, że on jest po naszej stronie i żebym przyszedł na pochylnię z nim rozmawiać. Spotkałem się z nim dwa razy, byli tam też inni koledzy m.in. Henryk Lenarciak. Wałęsa chciał abym się spotkał i trzeci raz, ale ja mu mówię, że on nic z tego nie wydrukował co mu mówiłem. Na to Wałęsa poszedł i wrócił po godzinie i powiedział, że wstrzymała mu to cenzura. Nie rozmawiałem więcej z tym dziennikarzem. Jednak opis rozmowy znalazłem po latach w papierach z IPN, gdy proponowałem, aby złożyć wieńce pod bramą stoczni i przed trybują rzucić czerwone szmaty czyli szturmówki. To był donos podpisany przez „Bolka”. Opisał też innych kolegów, a nie było tam innych świadków.

      Działałem z Wałęsą w jednej grupie w WZZ. Razem konspirowaliśmy. Przeczytałem w papierach, że jak Jagielski nie chciał się udzielać, to esbecy proponowali aby dał mi wódki. I byłem na spotkaniu w domu Wałęsy gdzie Jurek Kozłowski, który też okazał się płatnym TW o pseudonimie „Czarny” i to po latach.

      Chciałem sprawę tych donosów „Bolka” wyjaśnić. Rozmawiałem z Wałęsą o tym. To było kilka lat temu na procesie Krzysztofa Wyszkowskiego z Wałęsą. Żyła jeszcze wtedy Ania Walentynowicz. Podszedłem do Wałęsy i mówię, że trzeba przecież wyjaśnić tego „Bolka”. – Donosiłeś na mnie i dwudziestu ośmiu kolegów ze Stoczni Gdańskiej. Wałęsa powiedział, że to nie prawda. – Wierzysz w to? – zapytał mnie. – Wierzę – odpowiedziałem. – To nie wierz w te dokumenty, to są wszystko podrobione – powiedział. – Dobra, skończymy z tym – zaproponowałem – ty zrobisz konferencję, a ja przyprowadzę kolegów, na których donosiłeś. Zgoda? – Zgoda – odpowiedział Wałęsa. Miał zadzwonić do mnie, ale nie odezwał się od tamtego czasu. Pięć lat minęło. Nie skorzystał z tej propozycji.

      Miałem do niego wiele pytań? Wiele razy go pytałem. Jak znalazł się na komendzie milicji w 1970? – Później ci powiem – odpowiadał mi Wałęsa, ale nigdy nie powiedział. – Dlaczego się spóźniłeś na strajk do stoczni w sierpniu ’80? Przyszedłeś o 10.30, choć umawialiśmy się na 6.00? – Też nie mam odpowiedzi.
      Wałęsa, czyli potęga mitu Wałęsa, czyli potęga mitu
      reklama

      Mówiłem Wałęsie, apelowałem do jego sumienia, że ludzie by mu to wszystko wybaczyli. – Powiedz ludziom, że musiałeś, że miałeś taką sytuację, ale wygrałeś – mówiłem mu. Choć ja bym mu jednak nie przebaczył chociaż wiele mogę zrozumieć. Dlaczego bym nie przebaczył? Bo brał sobie za to pieniądze, zrobił sobie z tego środek zarobku, to jest dla mnie przykre. Nawet jeśli podpisał, to można było nie mówić prawdy, kpić sobie z nich, bo byli też tak inni robili, ale donosić pieniądze? Esbek zeznał, że Wałęsa sam się do nich zgłosił. On mówił, że wyciągnął krzyż i przyrzekał na ten krzyżyk, że będzie mówił im prawdę. Oni się z tego śmiali, że mają takiego aparatczyka, który będzie prawdę donosił, bo przysięgał na krzyż. Mam to zeznanie esbeka nagrane. Wałęsa nosił wtedy czarny szkaplerz. Dziś ma Matkę Boską, i co? Co to zmienia?

      http://www.fronda.pl/a/jagielski-donosil-na-mnie-bolek,18042.html

Możliwość komentowania jest wyłączona.