Chwila zadumy – chwila radości…

Polska jawi się dziś rzeczywistą wyspą przyzwoitości na tle i w środku oceanu zła, grzechu, kłamstwa i ohydnej manipulacji; jakie są domeną i treścią tzw. Zachodu. Piszę to bardziej wybiegając w przyszłość, acz już na podstawie codziennych wyborów Polaków, oraz wyborów parlamentarnych i innych, widać jakim jesteśmy narodem ( nie społeczeństwem ) i co jest dla nas ważne.

Pomimo lat kłamstwa właśnie, pogardy, sycenia kompleksów i ‚zwykłego’ zwalczania polskości; tych ’25 lat wolności’ – jakim to określeniem z butą i bezczelnością, posługiwali się, prawie aż do teraz namiestnicy obcych sił, tu w Polsce udający władzę polską.

Okazuje się, że zasługujemy na przyszłość, a Bóg Dał nam szansę, której już chyba nie dostanie Zachód.

To jest wielka radość i wielka łaska Ludzie! Stąd moje wnioski i spadający z serca wielki głaz – ten sam, który ( ufam ) przytroczony do kopyt targowicy, pociągnie ją na dno!

‚Betonowe buty’ jak to mawia mój kolega. Takie podsumowanie należne jest tym obrzydliwym ludziom, którzy teraz właśnie, np. niszczą dokumenty śledztwa smoleńskiego…

Gdy o nich myślę, to już naprawdę bardziej jest mi żal, bo taka małość i zapamiętanie w grzechu, zdradzie, wiarołomstwie, muszą wzbudzać przede wszystkim zakłopotanie i współczucie…

Co nie znaczy, że za zdradę Ojczyzny nie należy się kara śmierci.

Zdrajca może mieć szansę na pojednanie z Bogiem, ale chcąc ratować swą nędzną egzystencję, może z kraju tylko uciec…

Właśnie płoną znicze na polskich cmentarzach, a Polacy oddają cześć Wszystkim Świętym, wspominając zarazem wszystkich zmarłych. Na cmentarzach odprawiane są msze, odmawiany różaniec, pod krzyżem i w zadumie, dajemy wyraz wspólnoty i przypominamy tożsamość, która jest w nas głęboko, tak jak dusza.

To są sprawy nierozerwalne, a ci co chcieli Polskę zmienić na wzór umierającego Zachodu, ci się Polski wyrzekli. Tyle – oni już do Polski nie należą i w sumie wie to każdy, kto dziś poczuje zapach zniczy na cmentarzu, zobaczy tę magiczną poświatę, która nie jest żadnym smutkiem, a radością; ten co uklęknie w modlitwie…

Niechaj nas Pan Bóg Chroni od pogardy i pychy, która zgubiła, doprowadziła tak wielu do zdrady własnej ziemi i do panicznego strachu dziś.

Niechaj w nas pozostanie ku pamięci, to odczucie poniżenia w jakim żyliśmy aż do teraz, byśmy już od teraz żyli godnie!

Pamiętajmy o tych ludziach, którzy sprzedali swoją godność, sumienie i honor – teraz nie śpią po nocach ze strachu. Pamiętajmy, by móc dzieci wychować na ludzi – innych niż ci, co się swego człowieczeństwa zaparli…

Kłamstwem nad obdartymi z okryć, ciepłymi jeszcze zwłokami Polaków, zamordowanych w wysadzonym bombami samolocie!

Pamięć o Ofiarach, mordercach i wspólnikach, niechaj nam będzie drogowskazem…

Kto dla Ojczyzny oddał życie…

Kto jej wrogiem…

Kto ją zdradził…

Módlmy się do Wszystkich Świętych Pańskich, z Maryją Królową na czele, zarazem dziękując Bogu za tę łaskę, którą nam Dał.

Że dane nam będzie odbudowywać Ojczyznę!

Że po raz pierwszy w życiu dane mi będzie zaśpiewać:

Ojczyznę wolną Pobłogosław Panie! Dziękuję!

Amen…

Goły

Reklamy