Wykopmy ‚następcę drożdżówki’ i inne, lewe straszydła!

‚Afirmacja młodości’ i ‚luzu’ w dzisiejszym świecie sięga poziomu urągającemu inteligencji. Łatwo, najłatwiej jest epatować tymże ‚luzem’, który jest niczym innym, jak udekorowaną w kolory i uśmiechy głupotą, brakiem jakiegokolwiek pojęcia świata.

Taką metodę obrały nie tylko media i ‚dystrybutorzy’ tzw. ‚lajfstajl’, ale także niestety edukacja. Wszystko jest tworzone wedle poprawnościowego klucza i wprowadzane w atmosferze terroru, więc o Wolności mowy być nie może…Także o wiedzy i świadomości – wszak te dwa atrybuty pojawiają się w wyniku poznania, a dzisiejszej młodzieży – tak samo jak i staruchom zresztą – oferuje się tylko ‚następcę drożdżówki’, czyli coś sztucznego, o bardzo rzucającym się w oczy braku jakiejkolwiek wartości. Można tę pustkę przeczytać od razu, ale to mówię ja; nie wiem jak jest odbierana przez tzw. większość…?

Opakowane w kolorową folię, trujące, niesmaczne, na siłę wtłaczane gówno – taki oto styl życia na wszystkich szczeblach, jest obowiązującym. Szeleszczące reklamą i ‚lokowaniem produktu’ ( co to kurwa jest za termin…?! ), wpychające się do ludzkich domów, dusz i snów, obrzydlistwo, samo nadało sobie nazwy, przejęło pop i kulturowe terminy i teraz/od lat podskakuje na ekranie naszej świadomości, ukazując jedynie dopuszczalny sposób życia.

Najgorsze jest, że istnieje już pokolenie, które nie grało w piłkę na podwórku, czy w kapsle, nie chodziło na wagary, czy na ‚pachtę’…W ogóle nigdzie oni nie chodzili i nie chodzą – bo twarze mają wbite – niczym twarz denata samobójcy – w ekranik, niczym w trotuar…

Obraz śmierci za życia.

Bez świadomości, bez szans, bez oddechu pełną piersią czystym, świeżym powietrzem. Pokolenie przykurczy. Młodzi konfidenci komputerowi. ‚Gierkowi’ specjaliści od wirtualnych kur, czy gier. Obwisłe ciała, blada cera. Bez wartości – bo zza ekranu komputera ciężko jest zweryfikować wartość człowieka. Kiedyś było wiadomo, kto na podwórku, czy w szkole jest ciotą, kto łobuzem, kto jest dobry, kto pomocny, kto ma charyzmę…

Dziś to oni mają, ale punkty zdobywane w durnych gierkach…oraz akademickich wykładowców z pedalskiej, lewackiej bajki, którzy uczą młodych ludzi, jak być kurwą i zdrajcą, jak opluć co swoje i jak płaszczyć się przed obcymi.

Te stare dziady i babska, razem z dziadami i babskami od lat przyspawanymi do mediów, stworzyły młodym ludziom w Polsce ( reszta mnie nie interesuje ), taki model ‚wolności’, jak i te sławetne ’25 lat wolności’ – czyli de facto zaprzeczenie znaczenia i treści tego słowa. Wolność w zniewoleniu, ‚sztuka walki bez walki’ – jak w filmach z Brucem Lee, którego kiedyś dzieciaki miały za idola.

Słaby to w sumie idol – wiadomo, w Polsce mamy tysiące, tysiąc razy lepszych ( Pilecki – by zarzucić z samej góry ), ale i tak lepszy niż jakiś…Nieważne, nawet nie znam dzisiejszych ‚idoli’, a wymieniać nie chcę, by się nie wk…

Takoż i ‚kult młodości’ bez wychowania, bez wiary, wiedzy, idei, stał się dziś obowiązującym; dzieci zaś ( młodzież, heh ) rozpoczynające studia, są jakby z automatu wtłaczane w system.

Nauka? Tak, ale nie nauka myślenia i nie przypadkiem ‚skażona’ ‚ksenofobią’, ‚klerykalizmem’…Nie daj Boże ‚nacjonalizmem’.

Fakty są fajne…jeśli są fajne, tzn. lewe. Wiecie o co chodzi, nie będę rozwijać.

Do tego te kretyńskie ‚rytuały’. Ludziom, którzy w sumie powinni i tak ‚z automatu’ zostać wysłani na detoks – z racji powszechnych uzależnień, patologii, pustki moralnej – oferuje się jakieś ‚Juvenalia’, ‚otrzęsiny’, etc…

Niech sobie ci młodzi ludzie najpierw mózgi otrząsną z lewackiej propagandy i braku wiedzy, a potem zaczną świętować – jeśli będą ku temu powody! I niech im ktoś w tym pomoże!

Natomiast wszelkim lewusom, pedałofilom, marksistom, zboczeńcom ideologicznym, granciarzom, kolegom królika i innym pokrzywieńcom; dziś mającym wpływ na ‚rząd dusz’, zaoferować powinniśmy otłuczenie pysków o ścianę i zjazd po, ‚olejną’ malowanej płaszczyźnie na lastrykową posadzkę! Po czym odjazd ‚na’ areszt śledczy!

Ja bym tak rozwiązał ‚problemy polskiego szkolnictwa wyższego’…!

Wówczas nie mielibyśmy do czynienia z tysiącami młodych ludzi, zaopatrzonymi w papierki z dyplomami i nic poza tym do życia,

Oraz z patologiami – jak ta, która miała miejsce teraz w Bydgoszczy, gdzie podczas ‚otrzęsin’ doszło do narkotykowego ataku paniki i są ofiary śmiertelne.

Fumigacja gmachów polskich wyższych uczelni! Gazem antylewackim przewietrzyć korytarze, tak by szczury z czerwonymi ryjami uciekały w panice, depcząc się nawzajem, gryząc i z piskiem.

Wiecie jak zrobiliśmy kiedyś na gdyńskiej ulicy, na widok ‚stoiska pani profesor Senyszyn’, prezentującego jej ‚osiągnięcia’, książki, czy może polityczne agitki…?

Otóż M. kopem wysłał w powietrze ten cały kram – przy głośnej aprobacie przechodniów w centrum miasta 🙂 W tym czasie G. darł się: Luuudzie!!! To ta stara, komunistyczna k…a!!! Precz z komuną!!!…

Wielki jak Shrek P., w tym czasie i w podobnym usposobieniu, szczerze uśmiechał się do ludzi…którzy uśmiechy odwzajemniali 🙂 Także wiecie, po prostu trzeba ten syf, takim właśnie kopem usunąć z drogi, a normalni ludzie przyklasną 🙂

Proste – cała recepta na uzdrowienie polskiego szkolnictwa wyższego i życia publicznego w ogóle.

Goły

P.S.

Może Wam kiedyś opowiem kilka innych historii ( w sumie to mam ich chyba kilkaset ), ale rzeczywiście zastanawiam się nad formą zwartą kilkuset stron, którą potocznie nazywamy książką 🙂

P.S.2

Zapomniałem dodać, że ‚pani profesor Senyszyn’ darła ryja wniebogłosy (sic! ): poooolicjaaa!!!! ratunku!!! poooolicjaaa!!! 🙂

Reklamy

One comment on “Wykopmy ‚następcę drożdżówki’ i inne, lewe straszydła!

  1. olo pisze:

    jasno, prosto i skutecznie – brawo! Niech nasza mowa będzie tak, tak, – nie, nie

Możliwość komentowania jest wyłączona.