Nie ‚Kopaczujmy’ – wartościujmy!

Dziś 17 września, rocznica napaści Sowietów na Polskę, która to, wraz z wcześniejszą napaścią Niemiec Hitlera, rozpoczęła Drugą Wojnę Światową.

Konflikt ten był wyraźną manifestacją ludzkiej pychy i głupoty, a ‚walka wręcz’ – jak zwykle – nie przyniosła trwałych rozwiązań, choć być może mogła…

Jednak w trakcie zmagań nie nastąpiła żadna przemiana elit władzy walczących państw – tak z grubsza powiem.

Pyszne, pyszałkowate, wąsko egoistyczne, pozbawione percepcji politycznej i ludzkiej, rządy Zachodu, pod koniec WWII postanowiły urządzić sobie licytację doraźnych zysków i z tego powodu porzuciły moralność, zajmując się transakcjami wiązanymi, czyli sprzedażą – kupnem.

Im się wydawało ( tak samo jak ich poprzednikom – również idiotom – przed wojną ) że mogą kupić sobie spokój wchodząc w układ z diabłem.

No i weszli. Sprzedali pół Europy szatanowi, płynnie przechodząc następnie od narracji sojuszniczej, do stopniowego eskalowania wrogości. Czyli – w momencie transakcji diabeł był sojusznikiem, zaś chwilę potem stał się już zły. Jest to typowa amoralność Zachodu, która do tej pory brzydzi i powoduje odruch rzygania.

Rzygam Zachodem, a gdy patrzę na to, co zrobiły ze sobą społeczeństwa tego regionu, czuję wstręt. Na współczucie jest raczej za późno, ale powiem też Wam, że go dla Zachodu nie mam.

Wiek XX – dwie wielkie wojny wywołane przez hipokryzję i skrajny egoizm, krótkowzroczność elit, zachowujących się jak dzieci w piaskownicy walczące o łopatkę przy użyciu ‚argumentów’ typu ‚bo tak i koniec!’, ‚tylko moje!’, ‚bo on jest niedobry!’. Tak to wyglądało i niestety wygląda do dziś.

Amoralność od czasu WWII osiągnęła stan normy. Brak zasad jest dziś normą, a ci co go kontestują, stawiani są poza nawiasem. By daleko nie szukać – Wiktor Orban, który mówi Prawdę i stosuje ją w polityce jednak…

Prawda w dzisiejszym świecie jest nie do przyjęcia…Tak samo jak myślenie, na co z kolei przykładem są ostatnie zachowania Merkel w Niemczech i stały niedorozwój umysłowy ‚Kopaczów’…ale to chyba już poza polityką, bliżej psychiatrii…

Po dwóch wielkich wojnach, jedyne na co stać było świat Zachodu, to jeszcze większe, totalne już porzucenie zasad, w każdej dziedzinie życia, nie tylko polityce.

Sfera obyczajowa, potem zaś duchowa. Od ‚rewolucji obyczajowej’, która jedno kłamstwo zastępowała drugim, dużo groźniejszym, aż po dzisiejszą wojnę z Prawdą, która przybiera rozmiary śmieszno straszne.

Taki jest dzisiejszy świat Zachodu, w którym zwalcza się Boga, rodzinę, normalność i przyzwoitość. Za to ‚toleruje’ aberrację, obcość, wreszcie napaści na własną kulturę i religię.

Jajogłowy, zniewieściały ‚człowiek Zachodu’ nic nie zrozumiał z lekcji, którą Dał nam Bóg. ‚Człowiek Zachodu’ jest najgłupszym uczniem w klasie, który jeszcze nie wie, że od następnego roku zostanie przeniesiony do szkoły specjalnej. W ogóle niedużo wie…

Tak dokładnie teraz wygląda i prezentuje się potencjał Zachodu. Totalna kapitulacja przed wszystkim, nawet bez zapytania samych siebie, czy damy radę! Całkowite odrzucenie cywilizacji i kultury, w zamian stek lewackich, kretyńskich banałów. Słowotok i nowomowa ( którą w tak śmieszny sposób reprezentują w Polsce ‚Kopacze’ ), mające zastąpić Prawdę i realne odniesienie do realnych zagrożeń. Tak to wygląda, aż śmiać się chce. Wygląda to tak, że słuchanie rad, bądź naśladowanie umysłowo opóźnionych uczniów z Zachodu zakrawa na samobójstwo, a najpierw śmieszność. W taki sposób i drastycznie, kończą się lewackie idiotyzmy, bo wybór jest taki:

Albo świat Zachodu sam się zorientuje i w porę odrzuci jasnym przekazem te wszystkie debilizmy, wracając do Boga i chrześcijańskich wartości…

albo te głupie narody zostaną spacyfikowane, właściwie zamordowane przez agresywnych przedstawicieli pseudo cywilizacji barbarzyństwa, jakie teraz ( gorąco zachęcane! ) atakują granice naszego świata.

Kto chce słuchać, brać przykład, naśladować umysłowo opóźnionych ‚kolegów’ z Zachodu…?

Odpowiedź brzmi bardzo głośno: Nikt!

No, oczywiście poza ‚Kopaczami’, ale to ze zrozumiałych względów jakby normalne jest. Wszak ‚Kopacze’ to taka dolegliwość polegająca z grubsza na zaniku mózgu…

Tak więc, doczekaliśmy czasów wojny wartości z antywartościami. Takiej wojny nie było, gdyż do tej pory wszystko rozgrywało się na płaszczyźnie partykularnych hipokryzji, które przeciwstawiane sobie, niczego nie były w stanie zaoferować, co można by nazwać rozwiązaniem konfliktu.

Ludzie do tej pory nie poszli po rozum do głowy, więc teraz i zaraz staniemy przed obliczem wyborów ostatecznych. Nie chodzi o to, co zginie z naszego świata iluzji materialnych, postkulturowych, a co przetrwa z realnych wartości w nas…?

Chodzi o to, czy na tym skrawku naszego świata, który obronimy uda się nam uchronić Prawdę, tak by w niej żyć…?

Prawda wartości jest Wartością i Ona się Nazywa Chrystus!

Do lewego świata Zachodu to nie dotarło, dlatego ten świat teraz ginie.

My zaś…? My, którzy wierzymy i w związku z tym walczymy pełni nadziei…? Cóż nam…?

Nawet ostrą, twardą gumką, wymazać wszystko co relatywne, te wszystkie wspomnienia drugiej połowy XX wieku i teraz. Powrócić do siebie, zapomnieć o Zachodzie – Zachód dziś jest w nas. Na Zachód od nas jest barbarzyństwo – budujmy mury.

Mury wartości, które nas odróżniają dając siłę, oraz rzeczywiste mury, z których z daną nam siłą i determinacją bronić będziemy Oblężonego Miasta pod sztandarami Chrystusa – Jedynej Prawdy!

Goły

P.S.

Jeśli komuś nie odpowiada ‚górnolotność’, czy dosadność, niechże uda się do teatru Karolaka, albo posłucha sobie ‚Kopaczy’. To z całą pewnością umili mu ostatnie chwile życia przed muzułmańską dekapitacją.

P.S.2

Jeśli ktoś uważa, że ten tekst wspiera ‚braterstwo słowiańskie’…ten ma rację! Z tym doprecyzowaniem, iż Rosjanie Słowianami nie są – to potomkowie i kulturowi dziedzice Mongołów, Azjaci.

Reklamy