‚Jestę faszostom’…?

noislamJako bezrobotny fryzjer powiem Wam. Bez udziwnień, czy trwałych ondulacji. Tylko opcja zero nas interesuje! Maszynką i na zero! Tak żyję ja i taką mam fryzurę – sprawdza się w życiu i na ulicy.

Teraz powiem Wam słowami ‚faszysty’, gdyż w głębokim…mam jakieś aberracje Wildsteina, wypisującego o prawicowym szale, czy coś takiego. Otóż…

Polska ulica ma być nasza, czyli biała. Polacy to biali ludzie, Słowianie ( Rusek to Mongoł, nie Słowianin! ) i nic nie ma złego w tym, iż chcemy by tak zostało. Tak ma zostać, proste – że zacytuję pewnego rapera…w sumie kretyna, heh.

Opcja zero to zakaz wpuszczania muzułmanów do naszego kraju, gdyż:

Islam nie jest żadną religią pokoju, a prymitywnym kultem inspirowanym z piekła. Allach z całą pewnością jest jednym z demonów, z których wielu na przestrzeni historii oszukiwało człowieka. Dlatego/stąd prosty kolejny wniosek – Islam takoż i religią nie jest, bo religia jest tylko jedna! Reszta to bałwany i gusła.

Heh – zaśmieję się niczym Albert z ‚Symetrii’ – miałem tu wypisywać w podpunktach, ale w sumie już wszystko powiedziałem. Prymitywne ludy wyznają prymitywne, zwierzęce kulty. Podcywilizacje zawsze będą w opozycji do cywilizacji łacińskiej, która z kolei osiągając wyżyny ducha, nigdy nie powinna zapominać o mieczu. Bo tylko miecz Krzyżowca jest odpowiednim narzędziem do dialogu z podcywilizacjami, szczególnie z islamem.

Głupcy pójdą pod topór – i jest to dokładnie tak proste. Nie będzie retoryki, dialektyk, opcji politycznych. Nie będzie dyskusji, uchwał, bo islam ma jedną ‚uchwałę’ – dżihad! Zabić niewiernych i przejąć ich ziemię!

Dopóki bat białego człowieka rżnął tym koziotłukom dupska, dopóty mowy nie było o jakiejkolwiek ekspansji. Targ w Marakkeszu, czy Kairze, to była działalność odpowiednia dla nich.

No i co z tego, że ja ubieram Prawdę w słowa dosadne…? Jak wielu z Was używa innych słów, by opowiedzieć to samo…? Tylko się zastanówcie Ludzie, jak długo ulegać będziecie takiemu psychologicznemu dyktatowi autocenzury i do czego to prowadzi…? Poprawność polityczna, to z powodu tego wynaturzenia teraz Europa tonie!

A zaczęło się od politycznie poprawnego języka…Uświadom to sobie sobie – jak brzęczał pewien przygłup.

Islam trzeba wyrzucić z Europy, gdyż jest to diabelski ruch niszczycielski. Wyrzucić, to nie znaczy, nie wpuszczać imigrantów. To znaczy nie wpuszczać ich, ale też wysiedlić już mieszkających, bądź zabronić islamu.

Tak, wiem, to niemożliwe, więc może zostawmy Europę Zachodnią na śmierć. Trudno, widać im już nic nie pomoże i będzie tam kalifat.

W związku z taką, obiektywną sytuacją ratujmy Polskę. A jest to zadanie trudne, ale nie aż znowu tak trudne. Nie ma u nas zbyt wielu koziotłuków, więc co nam uczynić potrzeba, to zmienić rząd na polski, a potem pilnować, by burki nie były wpuszczane na naszą ziemię. NASZĄ!

Wiedzcie/pamiętajcie o tym, że Prusak zawsze życzyć nam będzie jak najgorzej.

Czasem powiedzieć nie, oznacza konieczność walki i obrony domu. Kto jest na to gotów, ten zasługuje na przetrwanie.

To jest bardzo prosta wykładnia, z którą żaden ‚filozof’ polemiki nie podejmie. Kończy się czas iluzji i mrzonek. Już był pacyfizm i ‚tolerancja’. Teraz są nagie fakty: Z mieczem w dłoni mamy bronić domu, a wszystkich, którzy krzyczą o prawach człowieka, ‚humanitaryźmie’, ‚faszyźmie’ należy zamknąć w kiblu – tak jak w pewnym filmie zamykano osobnika przynoszącego pecha.

Pechem Europy jest polityczna poprawność, a ujmując to bardziej geograficznie, pechem Europy są Niemcy…co chyba każdy z Was wie, nieprawdaż…?

Jasne że mamy więcej wrogów i zagrożeń i nie tylko z islamem trzeba walczyć. Spójrzmy na to jednak z pozycji poczucia narodowej dumy – która dziś przez euroszmaty jest nazywana faszyzmem. Praktycznie od początków chrześcijańskiej Europy, my Polacy jesteśmy jej częścią, a przez ostatnie kilkaset lat chyba najważniejszym filarem. Dziś okazuje się, że to właśnie my, oraz nasz region z nami na czele, staniemy do obrony tych wartości…których Zachód już nie podziela.

To jest brutalnie proste: Unia Eufaszystowska rozpadnie się, jako skrajnie zły, pogardliwy twór zachodniej pychy i postcywilizacji. My Polacy…My po prostu nie weźmiemy w tym udziału i choćby propaganda miała trwać 24/h, Polska to nie Niemcy.

Warszawa, Łomża, czy Nowy Sącz, to nie Berlin, Poczdam, Marsylia…

Skoro więc ( pozornie ) sami mamy stanąć wobec tak wielu wyzwań, to znaczy Ludzie, że mamy potencjał by im podołać i zwyciężyć! W historii i duchowości nie ma próżni. Wróg atakuje tego i tego nienawidzi, kogo najbardziej się boi. Pamiętajmy o tym, by nie zwracać uwagi na skamlenie upadających narodów, takich jak Niemcy, czy Francuzi, bo zastępy naszych wrogów policzymy, gdy ich pokonamy! Młodzi Polacy to wiedzą…

…ale nie wie tego np. Prusak Schultz, który straszyć to może renegatów i zdrajców z PO. Na szczęście ich dni już się kończą.

A Ty Człowieku rąb drwa siekierą, podciągaj się na drążku, przerzucaj kamienie w ogródku…Byś potem pęcherzy nie dostał na dłoniach, gdy przyjdzie trzymać miecz…A przyjdzie!

Goły

Reklamy

2 comments on “‚Jestę faszostom’…?

  1. Lechu pisze:

    Mur na Odrze i Nysie i pod prąd…takich to mi kurwa nie żal!

  2. yetino pisze:

    Genialne. Podpisuję się pod tym całą gębą.

Możliwość komentowania jest wyłączona.