Uwaga na Niemców! – wnioski prymitywnego ksenofoba :)

Uwaga na Szkopów! Kłamią, udają, fałszują, nienawidzą! Tacy są, generalnie. Fakt, moje spostrzeżenie jest chamskie i prymitywne, ale taka też jest Prawda – w oczach tchórzy, hipokrytów i hochsztaplerów. Politycznych i obyczajowych.

Niemcy są zakałą Europy i wiecznym przyczynkiem nieszczęść, faworytem szatana. Germanie są wrogami pokoju i szacunku – kochają pychę, pogardę i poniżanie…

Boją się, nie są odważni, czy uczciwi. Szlachetność jest im tak obca jak Kopaczowej prawdomówność.

Narody ( każdy z osobna ) mają swoje cechy, mentalność, duchowość i przeznaczenie. Rola Niemców jest zła, choć kłamią inaczej. Kto potrafi…kto ma stale w tyle głowy ten rodzaj metafizycznego zamyślenia, ten wie i dokładnie czuje, co jest i co zawsze było grane.

Idioci kopiują kopie doraźnych pseudo doktryn, łykają polityczne kluchy jak gęś. No cóż, głupców zostawmy, a jeśli mamy się brać za ten wielki i ponadczasowy projekt, jakim jest Polska, musimy wiedzieć kogo mamy pod bokiem.

W sumie nie piszę tych prymitywnych, a prawdziwych słów z jakąś specjalną obawą. Wiem że – tak jak i drzewiej bywało – poradzimy sobie z germańskimi barbarzyńcami. Teraz tym jednoznaczniej, im bliższy jest przełom ludzkiej świadomości.

Nie mam na myśli polityki, wyborów, etc; przełomem będzie bardzo prosta przemiana: odrzucenie kłamstwa ‚wielkiej polityki’ opartej na hipokryzji i politycznej poprawności, oraz przyjęcie Prawdy za fundament stosunków pomiędzy narodami.

Co Prawda nie będzie żadnego braterstwa narodów, ale powrót do polityki niezależnych państw mierzących zamiary podług sił i na odwrót, będzie zdrową odmianą.

Ja dla i ku tej odmianie, dziś przypominam, że Niemcy to obmierzłe plemię, z którym stosunki i dyplomację mieć można, ale koniecznie oparte na wielkich zakładach przemysłowych, prężnej nauce i wdrażaniu, oraz patriotycznym wychowaniu. Co da nam w perspektywie ( może lekko zawyżone ) milionową, agresywną, uzbrojoną, pewną siebie armię i państwo, które…

Będzie w stanie pomagać słabszym i nie bać się silniejszych!

Nie musimy się bać. To nas mają się bać! Nie jesteśmy Litwinami, ni Czechami ( z całym, niezbyt rozbudowanym szacunkiem ), wystarczy spojrzeć na mapę Europy, by rozpoznać bezbłędnie rolę Polski w dziejach świata…

Kto durny ten podkuli ogonek, zacznie chodzić jak Kopacz w Berlinie…ale w sumie tacy jak ona i jej podobni świata nie zmienią…

Aaaa, wiecie co…? Świata w sumie wcale nie trzeba zmieniać, wystarczy przywrócić taki jego kształt, jaki panował np. w Średniowieczu, które wcale nie było okresem zapaści, wręcz przeciwnie.

No to wychodzi na to, że jestem nie tylko chamski i prymitywny, ale też zacofany i nienowoczesny 😉

Nowoczesna jest ‚nowoczesna.pl’, szczęśliwie coraz mniej wśród nas POpaprańców.

Goły

Reklamy

4 comments on “Uwaga na Niemców! – wnioski prymitywnego ksenofoba :)

  1. jjj pisze:

    witam. wpis cwiczebny. jestem pod wrażeniem Twoich rozmyślań. Od jakiegoś czasu śledzę tę stronę. Mamy duży bałgan. Prawdopodobnie będzie wiekszy. Mam pytanie, czy to Ciebie napędza, czy jest to tylko rodzaj buntu? Pozdrawiam.

  2. sksgoly pisze:

    Proszę o wyjaśnienie różnicy pomiędzy ‚napędza mnie’, a ‚rodzaj buntu’…? Pozdro!

  3. jjj pisze:

    witam. Nie mam nic złego na myśli, lecz prawdopodobnie będzie to odebrane jako zło. Biorę to pod uwagę. Jeżeli stawiasz siebie w trybie Polaka i patrioty, Twoje opisy są wysoce trafne i zarazem logiczne, czyż nie mamy do czynienia z absurdem?
    Tylko jeśli piszesz jak i uczestniczysz w tym wszystkim jako cudzioziemiec, no bo tak Ciebie należy nazwać, czy to nie jest absurd?
    Optymisto, wróć. Masz tutaj swój Kraj, swoją Matkę.

  4. sksgoly pisze:

    Ok, rozumiem Twoją optykę, jednak zauważ – z zachowaniem odpowiednich proporcji – że wielu Polaków przede mną żyło na emigracji, robiąc wiele dla Ojczyzny, kochając. Nie chcę się podpierać Mickiewiczem czy Piaseckim, jednak kwestii emigracji nie można rozstrzygać jednoznacznie. Są różne sprawy, które czasem hamują przed powrotem do opresyjnej ‚czeciej erpe’. Ludzi ściga milicja, mają rodziny które muszą utrzymać. Beznadzieja ekonomiczna też nie jest sprawą do pominięcia. Wielu chce wrócić, a wielu wróci. Tak jak ja np., tyle że uwierz – nie jestem frajerem i nie pójdę siedzieć za ‚damkę’, tylko dlatego by się ‚wozić’ – wróciłem do Ojczyzny i jestem kozak.
    W łeb dostałem za Polskę i karku nadstawię gdy będzie trzeba…Trzeba także szanować swoje życie i talenty, tak by je móc w odpowiedniej chwili rzucić na szalę…lub na Szaniec – jak te Kamienie przez Boga…

Możliwość komentowania jest wyłączona.