Kotlecik pod celą, czyli czyszczenie widnokręgu :)

Widocznie jestem nienormalnym chamem bez ogłady i pewnie wielu ‚zatroskanych’ wyciągnie smutne wnioski – o trudnym dzieciństwie, niechęci do ludzi, świata i samego siebie, czy braku legitymacji ZSMP w młodości, lub członków PO w rodzinie, w młodości późniejszej 🙂

‚Wylewam żółć, bo nie kocham ludzi’. ‚Jestem prymitywny’…bo nie chcę bratać się z szumowinami. Trudno, że większość w pewnych okolicznościach i czasach to szumowiny? Co robić? – jak mawiał Dyzma. Pewnie zostanę już taki chamski, prymitywny, z żółcią i chory psychicznie do końca mych dni 😉

Już od dzieciństwa byłem nienawistnikiem, bo nie lubiłem partii i milicji, oraz różnych dupolizów, jacy przewijali się w moim świecie…Gdy włączam strumień świadomości, widzę tych wszystkich robaczków, krzątających się przy ‚swoim szczęściu’, choć fakt że uwalonych w gównie.

Z dołu jednak gówna nie widać…tym bardziej gdy ktoś jest ślepy.

Dużo lepiej jest być dodatkowo głuchym, niemym, bez powonienia i umysłowo niedorozwiniętym. Ach, jak to ‚pomaga’! Człowiek radziecki w wersji ‚czeciej erpe’ nie jest zaangażowany w nic. Po prostu żyje w takim świecie jaki zastał. Takoż i żyłby w ziemiance, lub kupie gówna gdyby je zastał…Ale przecież ktoś coś kiedyś mówił o kupie, tyle że kamieni…?

Z takimi ludźmi, ja nie chcę się nie tylko dogadywać, ale nawet i gadać, bo i o czym nie ma. Nie wiem, może przeczytałem o jedną książkę za dużo…? A może w ogóle jakąś jedną trafiłem, która otwiera oczy na Dobro, piękno, miłość, sprawiedliwość, Prawdę…?

No jest taka książka. To Biblia.

‚Nowocześni kulturalni’ chcą się dogadywać i rozmawiać z szumowinami, które Biblię drą i palą. I nie tylko dosłownie, bo również w przenośni i symbolicznie. Dzisiejszy świat chce odrzucić Boga, zaś otumanione przykurcze rzekomo zasługują na dialog i rozmowę z nimi…?

Ja bym kopał w mordę a nie rozmawiał! I tak też czynię 🙂

‚Jestę przestempcom i kryminalistom’!

Trzeba mnie zamknąć bo nie spełniam norm. Spoko, telefon już od dawna mam na podsłuchu, ale kretyn rejestrujący to wszystko, pewnie nie wie, że on tam siedzi i obsługuje, jego zaś żona w tym czasie być może się nudzi…;)

W sumie, cały czas się nudzi, gdyż POlicjant ‚czeciej erpe’, to nie jest jakaś osobowość fascynująca charyzmą, czy duchem…Tak więc, ty podsłuchujesz parówo, sąsiad zaś ‚naprawia zlew’ u ciebie w domu…;) Dobra, lekka i śmieszna dygresja 🙂

W polityce trzeba stosować pewne kanony zachowań i przekazu, szczególnie gdy się ktoś ubiega o władzę w warunkach demokratycznych, lub ‚demokratycznych’. Dlatego rozumiem i wiem, że nie można obiecywać pogromów zdrajców i krat dla renegatów. Trzeba mówić ‚pani premier’, ‚pan prezydent’, nawet jeśli mamy na myśli tak obmierzłe i śliskie robaki ukryte za tytułami.

Trzeba obiecywać sprawiedliwość i tę sprawiedliwość realizować. Tak więc, odbudowa/stworzenie od podstaw sądownictwa, a potem puszczamy maszynę w ruch 🙂

Ludzie z czasem zrozumieją z jakimi robalami mieli do czynienia na szczytach władzy. Wyjdzie to, niczym, że tak powiem, Szydło z worka 🙂 Wychowanie obywatelskie ma w tym pomóc, a oparte być na BHO!

To coś więcej niż BHP, gdyż dotyka wartości…

Bóg, Honor, Ojczyzna!

To właśnie te wartości zostały przez cały okres istnienia ‚czeciej erpe’ zaprzeczone. Dlatego autorzy i wykonawcy tego upadku otrzymają kopa na pysk, oraz wyrok. Zamiast dialogu, konsensusu, pluralizmu, jakichś kresek, czy ‚kulturalnej wymiany poglądów’.

Będzie wymiana, ale nie kulturalna, tylko kulturowa – gdyż bydło postmongolskie bez żadnej moralności, kultury, cywilizacji i zasad, zostanie zrzucone w rynsztok gdzie ich miejsce.

Tam będą sobie skakać po krzesłach, stawiać lody, wąchać kotleciki, czy barłożyć po wyrach – chłop z chłopem, baba z babą. W końcu wymrą, bo nawet ‚U Grubego Jozka przy ulicy Gnojnej zebrał się ferajny kwiat!’. Wszak…

Na ‚paradach’, czy u ‚Sowy i Cweli’ zaś, zbiera się, lecz nie kwiat, a kloaczny osad, szumowina.

Jednak jestem chory psychicznie, bo dopóki widzieć będę akceptację dla dewiantów ze strony państwa, kretynów w złotych zegarkach żrących ośmiorniczki, czy sowieckich zbrodniarzy, spokojnie żyjących za murami swoich posiadłości, dopóty nie mam zamiaru uznawać takiego państwa za prawdziwe…a co za tym idzie, nie liczyć na sprawiedliwość z jego strony, czy przyzwoitość.

Za to liczę na sprawiedliwość ze strony Prawa i Sprawiedliwości i konkretnych ludzi tę partię reprezentujących. Chyba się nie przeliczę, choć moje wymagania są tak ‚wygórowane’, że liczę też na prawo – a nie lewo! 😉

Takoż i kultura, edukacja, nauka, wszystkie ekrany, muszą zostać oczyszczone z lewackich i sowieckich pomioteł. Liczę na to, że IV RP ( która jest moim państwem ) oczyści nam widnokrąg, krusząc zło w proch – niczym sowieckie pomniki. Tolerancja dla dewiantów ma polegać na zamknięciu ich w klatkach, co ma uratować przed pogromem ze strony Polaków.

Ufam w to, że IV RP załatwi ‚te sprawy’ zgodnie z prawem, co nie zmusi mnie do wymierzania sprawiedliwości na ulicy…

Może nie pójdę więc siedzieć…? Szkoda by było dla mnie cennego miejsca, wszak budowa mieszkań, a nie więzień ma być priorytetem :)…Czekajcie…!

Mam! Wyśle się sowieciarzy do Moskwy, a zboczeńców do Amsterdamu, Brukseli, Paryża ( tam ich zarżną muzułmanie ), co uchroni metraż penitencjarny i wprowadzi polskie więziennictwo na zupełnie nowy poziom zgody w służbie bezpieczeństwa! Będzie humanitarnie – były prezydent będzie mógł pisać książki…jeśli tylko potrafi 🙂 Co być może uchroni go od wchodzenia na krzesła 😉 Z takiego krzesła wszak, to i noga łatwo się powinąć może…’Ciężarówki ze żwirem jeżdżą’…

Jak widzicie, jestem prymitywnym osiłkiem, żyjącym w kulcie przemocy. ‚Ciemnogród’ aż zaślepia moją świadomość, co ‚wszystko jest winą Kaczyńskiego!’ 😉

Oby tych win było jak najwięcej, bo w odwróconym systemie wartości, ‚wina’ jest cnotą, zasługą! Niechaj więc dyskretny półuśmiech satysfakcji w kącikach ust Prezesa trwa! 🙂

Niech zostanie ‚wypuszczony z aresztu domowego’ Antoni, plus Mariusz do pomocy, tak by na wszystkie robaki padł strach blady! Kotlecik pod celą ma pachnieć mniej atrakcyjnie!

Goły

Reklamy

One comment on “Kotlecik pod celą, czyli czyszczenie widnokręgu :)

  1. olo pisze:

    styl to taka „prawicowa Masłowska” ale odpowiada mi bo czasy tak soczyste jak tekst. Gratulacje, mam w zakładkach – ulubione 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.