Oddaj hołd przed ekranem niewolniku!

Ludzie, którzy tolerują w swej obecności lecące reklamy, np. telawizyjne, są niewolnikami, oraz beznadziejnymi kretynami…choć co prawda ja psychiatrą nie jestem, nie wiem więc, czy używam prawidłowego określenia…W każdym razie, takich ludzi jest raczej chyba z 80%, co oznacza, iż z 80% ludzi, nie ma sensu w ogóle wchodzić w interakcje duchowe. Po raz milionowy pragnę nadmienić – i to tonem już mocno zniecierpliwionym, iż ruszające się na ekranie obrazy niszczą ludzką duszę i całą Wolność w nas. Jednak dopiero ‚rozwój’ ostatnich 20 lat, doprowadził telawizję ( ale i kino ), do funkcji więziennego nadzorcy, sprawującego nadzór nad skazanymi na śmierć.

…Duchową, oraz intelektualną skazuje człowieka telawizja, a reklama jest jej najbardziej ohydną aberracją. Mówiłem to już tysiąc razy – reklamy powinny być zakazane! I nie ma w tym żadnego pędu do tłumienia przedsiębiorczości, czy rynku, a jedynie bardzo podstawowa troska o duszę człowieka, jako że reklama naszą duszę zabija. Po prostu. Jednak ludzie tego nie widzą.

W ogóle ludzki brak krytycyzmu i kryteriów oceny, także jest zatrważający… I także wynikiem komercyjnego drenażu mózgów. Ludzie o tym nie wiedzą i o to właśnie chodzi, by nie wiedzieli.

Jestem tak zniesmaczony, że pewne trudności sprawia mi dobór słów do opisania ekstremalnie szkodliwego procederu. Reklamą jest wszystko, co dziś rusza się na ekranie, bądź widnieje na zadrukowanych kartkach – pod warunkiem, że to coś ma szanse na masowy odbiór. Reklama to pieniądze, a więc być, albo nie być dla większości ludzi. Tu jest sedno: oślepiły nas pieniądze. Każdego z osobna i całą zbiorowość. A przecież pieniądze nie są żadną wartością, są ich zaprzeczeniem.

Ludziom w reklamach migają przed oczyma palety kolorów, uśmiechnięci, pewni siebie i zadowoleni inni ludzie…którzy przecież kłamią!

Świat reklamy, jest wizją nieprawdziwą, kłamstwem, a co gorsza jest to czynione ze złą intencją, gdyż skomercjalizowanemu światu nie przyświecają już żadne ideały, a wręcz ich odwrotność. I tu dochodzę do kolejnego sedna: Ten świat, który nam tak mocno stręczą, zachwalają, liżą paluszki, jest światem bez wartości, który zmierza do złego!…Nie, nie w przenośni, a dokładnie i personalnie: do złego, do diabła.

Tę diaboliczność dostrzega może 1% ludzi, a może mniej, co nie zmienia faktu, iż dążenie do unifikacji odrzucenia zasad i jakieś bardzo nieokreślone, za to plastikowe ‚szczęście’, jest – wcale nie ukrytym już – planem komercji. Pseudo ‚młodzieżowość’, rozbiegane na wszystkie strony kolory – lub rozbiegany ich brak, oraz ludzie. Ludzie szaleńczo rozdygotani, jakoś narkotycznie i euforycznie przekazujący temu po drugiej stronie ‚niezwykle ważny przekaz’, np. o tym, że kredyt jest super, albo że telefon jest tani, lub że meble są w ratach, samochód niezawodny, a suplement diety receptą na wieczne zdrowie i szczęście…

Jakie to jest mało wiarygodne i jak bardzo przecież powinno wzbudzać odruch sprzeciwu wśród ludzi!

…Jak bardzo nie wzbudza!

Nie powiem, że styl przekazu reklam i forma, należą do tych najprostszych, gdyż uraziłbym tu pojęcie prostoty, które jest przecież pozytywem. Treść i forma reklam, są splunięciem w twarz ludzkiej godności, oraz inteligencji. Krótkie te filmiki mają człowieka nie tyle cofnąć do okresu dziecinnego, co po prostu zniszczyć całą konstrukcję psychiczną – zdebileć, odebrać naturalne kryteria, w zamian wgrać już zdebilałemu odbiorcy, jeden i ten sam format niemyślenia.

W Polsce dodatkowo, poza zunifikowanym zniewoleniem, wgrywa się zniewolenie przez obcych. To nam reklamują kredyty dla biedaków. Mówią – pod pozorem wycieczek zagranicznych np. – że kredyt na małą kwotę jest łatwy, szybki i super…A przecież każdy kto zna Polskę, wie, iż wielu ludzi po prostu nie ma za co żyć i że taki kredyt, to ‚zwyczajnie’ pieniądze na przeżycie kolejnego krótkiego okresu…zanim i tak wszystko w gruzach nie legnie!

Taka jest w Polsce ‚misja’ komercji, ta skierowana do każdego z nas osobno. Istnieją też wizje wrogów bardziej spójne, kierowane już do całej zbiorowości ( bo naród nie powiem ), jak np. stały od lat – teraz nasilający się, przekaz mówiący o tym jaka to fajna jest Unia EUfaszystowska i jak wszystkim pomaga. Nic, że sama Unia jest fikcją i dominacją Niemiec, oraz nic, że nie pomaga, a zabija, kradnie, degeneruje i szkodzi…Nie szkodzi.

Przekaz idzie bajeczny – Unia pomaga.

Wszystko jest dziś reklamą, tak więc nie tylko komercyjne przerywniki w telawizjach, ale i samo sedno działalności i przekazu tychże. By się wypowiedzieć szczerze, dodać muszę, iż gardzę wszystkimi stacjami, które emitują reklamy, ale…

To jest tak, jakby powiedzieć, iż nie lubię psów, które szczekają. Wszystkie telawizje żyją dziś z reklam i tu kładzie się, wskakuje na krzesło, wniosek podstawowy: Telawizja i nowoczesne środki przekazu/komunikacji, nie są żadnym dobrem i rozwojem. Są one narzędziem niewolenia i odbierania duszy…

Kto chce nam odebrać duszę…?

Kto chce nas zniewolić…?

Eeee tam, no przecież diabła nie maaa – powie ‚nowoczesny’ idiota, człowiek – wydmuszka.

Są więc reklamy dla dzieci z potworami, chipsy demoniczne. Produkty ‚hell – o kitty’, oraz podobne, ściągające na ludzi przekleństwo, ale…

Ja przecież jestem nienormalny, gadam głupoty, a świat ‚przecież rozwija się’, komercja zaś jest czymś normalnym, bo świat się rozwija.

A rozwija się, gdyż jest komercyjny…

Nikt tylko nie zwraca już uwagi na kierunek tego ‚rozwoju’…

Jesteśmy na etapie zbiorowego ogłupienia, które ma wieść ku potępieniu. Jesteśmy bezradni i bez szans tak długo, jak długo nie zrozumiemy, iż cały dzisiejszy świat, jest w całości do odrzucenia. Jesteśmy zgubieni, chyba że wyłączymy telawizor i padniemy na kolana do gorącej modlitwy przed Panem, prośby, skruchy, błagania…

Przeprosin za to, co z sobą i światem uczyniliśmy!

To co jest teraz, w całości do ognia, ale nikt tego prawie nie zrozumie, dlatego bierzcie kredyty ‚na ostatnią drogę’ – bo to jest ostatnia droga.

Kupujcie dzieciom ‚hell – o – kitty’. Oglądajcie na ekranie świat podskakujących, kolorowych kukieł kłamstwa. Żyjcie pieniądzem i o niego się bójcie. Drżyjcie ze strachu do końca swych dni, o to, że nie spłacicie kredytu…

Bój się Człowieku, który odrzuciłeś Boga! Bój się o wszystko, gdyż masz ku temu powody! Odrzucając Boga, rzeczywiście odebrałeś sobie szansę na życie…

Taka prosta Prawda, a nikt tego nie widzi! Wszystkim na dnie gałek oczu podskakują w epileptycznym tempie, te wszystkie kolorowe postaci małp komercji. Poruszają, przekazując do mózgu i serca – tą turbiną nieświadomości, która ma kształt pentagramiczny i masakruje mózg na miazgę! – Nie ma już człowieka! Padnij na kolana przed ekranem i oddaj hołd!

Chcesz buntu…? Wyłącz telawizor!

Goły

Reklamy