Ebola, Durczok i Tadla odbytu

W telawizji, ‚oraz czasopismach’ siedzą sutenerzy i opowiadają ‚społeczeństwu’ historyjki z Mandragory, że tak powiem. Tworzą im w głowach rusztowanie, na którym potem, dowolnie zmieniając, można montować różne hasła. System jest agresywny, a pod pozorem tolerancji i miłości wprowadza nihilistyczny totalitaryzm. Nie możesz być wolny Człowieku, jeśli chcesz być dobry, gdyż zaprzeczeniem Dobra jest zabijanie nienarodzonych dzieci, czy chwalenie seksualnych zwyrodnień – a jeśli Ty chcesz w tym kontekście głośno mówić Prawdę, system co najmniej Cię wyalienuje, postawi poza nawiasem. Może zabić, więzienie zaś, jest czymś do czego się zacznij przyzwyczajać.

Zło, które rządzi dziś światem, z łatwością i już dawno zgubiłoby go, gdyby nie ludzie niepokorni, odważnie dający świadectwo Prawdy, nie godzący się na kłamstwo, posiadający świadomość wielu rzeczy, ale i własnej godności. Częścią ludzkiej godności jest również niewidzialny dla zwykłego Wałęsy, metafizyczny element naszego bytu – tak zwalczany przez wszystkich satanistów tego świata. Przez satanistów, gdyż wszyscy wrogowie Boga są narzędziami w łapach szatana, nawet jeśli nieświadomymi.

Samodzielne myślenie jest zwalczane przez postmodernistyczny świat, choć oficjalny przekaz jest inny. Lewicowa ‚wolność’, zawsze kończy się kulą w tyle głowy i bydlęcymi wagonami. Tacy są oni postępowi, że nie zawahają się przed jakimkolwiek postępkiem na drodze ku ‚nowemu, lepszemu światu’. Wszystkich, którzy z pobudek idealistycznych stają wbrew lewemu widzeniu świata, oni nazywają ekstremistami. I tu zaczyna się zabawa, bo dziś ekstremizm – prawdziwy, nieprawdziwy, zły, dobry…Dziś jakikolwiek wyraźny, sprecyzowany, dobrze argumentowany pogląd, stojący w opozycji do lewackości, nazywa się ekstremizmem.

A durnemu ‚zwykłemu człowiekowi’ – jak wspomniałem na wstępie – już wgrano w głowę takie rusztowanie, które ma specjalne miejsce na hasło ‚ekstremizm’. ‚Zwykły człowiek’, słysząc o ekstremiźmie, reaguje tak jak zawsze, a więc bezmyślnie. W ogóle bezmyślność jest najważniejszą ‚cnotą’ tego świata alfonsów, nagradzaną najhojniej, największą ilością paszy, lepszym kojcem w oborze, oraz częstym dopuszczaniem do wielu samic…Wielu, od wiecznych hołdów składanych bezmyślności dostało totalnego Durczoka układu nerwowego, czy też Tadli odbytu – co bardziej widoczne w dżinsach bez majtek…Brrr – współczucie dla śmiertelnie chorych miesza się z obrzydzeniem. A jednak tak właśnie działa ‚systę’, którego ‚filarę’ jest ‚(p)rezydęt’, oraz inne norniki do metra ‚w głąb’.

Tak więc Tadla bez majtek, oparta o ścianę i Durczok ‚wejdę od tyłu’, opowiadają ‚zwykłym’ o ekstremiźmie, a w tle widać oddziały milicji, huk wystrzałów, syreny…’Gaz, gaz, gaz na ulicach…’. ‚Marian’ nie chce ‚mieć kłopotów’, więc woli ‚się panie politykom nie interesuje’, ale nie widzi tego, iż nie ma co żreć i gdzie mieszkać. ‚Marian’ nie dostrzega wyjazdu własnych dzieci ( albo i swojego własnego! ) na wygnanie, na emigrację, oraz nie wie też, że jego matka umarła nie ze starości, tylko braku leków i opieki medycznej ‚państwa’, które ‚zdało egzamin’. Tadla odbytu wyniszcza do cna! Nie ma więc szans na odtrutkę w postaci samodzielnego postrzegania świata i wniosków.

Aby Tadla mogła się wygodnie oprzeć o ścianę, tak by Durczok ‚wszedł od tyłu’, Tadla i Durczok muszą spełnić najpierw swój obowiązek kurwy: okłamać i upodlić ‚Mariana’.

Nagrodą jest nowoczesny apartament w ‚Warszafie’, drogi samochód, biała ścieżka i dużo zer…

Właściwie to same zera, a wartości jakkolwiek opisanej brak.

Zabudowują więc rusztowanie ‚Mariana’ metodycznie. Najgorszy jest ‚ekstremizm prawicowy’, równie zły ‚ekstremizm religijny’. Na drugim biegunie, ‚najfajniejszości’, jest centrum, przy czym to centrum oznacza brak jakichkolwiek wartości i poglądów.

Tylko centrum jest bezpieczne, jedynie słuszne. Tak jak ‚jedyny słuszny’ jest Bronek Quasimodo. A jednak styl i sposób nachalnego, prymitywnego stręczycielstwa, namawiania do złego, odnoszą efekt odwrotny, granica zaś tolerancji dla niegodziwości została przekroczona.

Jurek ze słoikiem i Mrówką Całą w dupie, Tadla anusa, Bronek ze strzelbą, Stara Raszpla dumna z ‚aborcji, Stary Konfident ‚Mędrzec Europy’, Stary Komuch przebrany za Annę, Jakiś Bolszewik obwieszony zegarkami, Stary Dziad puszczony zza drutów za konfidenctwo, Człowiek o Twarzy Podobnej do Świni, lub Penisa…Sorry, ale ten wasz klimat chyba się w Polsce nie przyjmie na dłuższą metę…Wiecie już to, czy potrzeba wam, jeszcze raz dokonać wyborczego fałszerstwa – tak byście w końcu zaczęli strzelać do ludzi z ‚ostrej’ na ulicy…?

W sumie to nie wiem po co się zwracam do cweli i po co napisałem te kilka zdań…? Pewnie dlatego, że jestem prawicowym ekstremistą, dzień i noc knującym, jakby tu zaatakować pogrążonych w ‚centrowości’ ‚zwykłych ludzi’…których oczywiście ‚jedynym najsłuszniejszym’ reprezentantem jest Bronek. A Bronka przecież ‚zamachiwać’ zamachem nie można! Nie ma też takiej tradycji, by Bronek debatował.

To widać, że nie ma takiej tradycji, gdyż nie jest on biegły w mowie, tym bardziej piśmie. Okazało się, że Nałęcz nie wystarczy, a Tadlę ruchają, więc Bronka nie osłoni. Durczok ćpa i rucha! Dodatkowo wszystko się ‚jebło’! Wszystko wyszło, tak jak Wałęsa na widok papierów na własne donosicielstwo! Co robić…?! Co robić?!!! – tak pytał się Dyzma siedząc w hotelowym kiblu…

Natomiast Bronko – jak widać – nie ma swojego Dyzia Krzepickiego mogącego wybawić sprytem…choć fakt, że ma ciotkę ze WSI.

Już wkrótce się przekonamy co będzie z ‚sutenerią’ ‚czeciej erer’.

Goły

Reklamy

One comment on “Ebola, Durczok i Tadla odbytu

  1. Józef Wątłusz z Gałąźni Wielkiej pisze:

    Straszne chamstwo panuje na tym blogu. Tyle wulgaryzmów i bezesnych oskarżeń. U nas na wsi nie do pomyślenia. Pan Durczok to dziennikarz, miał chwile słabości, nie mozna tak ludzi wyzywać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.