Wlazł pod żyrandol i mruga

Dużych misiów i tłustych misiów. Grubych i leniwych kotów. Opasłych świń. Cwanych lisów. Oślizłych płazów, gadów o smoczym wyziewie, oraz zwykłego robactwa,

Pełen jest świat. Ten który gnije siedząc na złocie. Warczy sam na siebie kurczowo obłapiając zimny metal stali i cennego kruszcu. Pusty i sam, siedząc przed telawizorem, oddaje pustkę swej duszy ekranowi, zza którego – z drugiej strony, niezauważony – śmieje się, drwi i stuka kopytem, wśród skowytu potępieńców…

Jest to muzyka naszego zatracenia, słyszalna tylko na jednej częstotliwości, tej drugiej strony, w którą już ludzie nie wierzą.

Nie wierzą w wieczne życie, bo ktoś im kiedyś, z gruzów Bastylii powiedział o równości i nowym, lepszym świecie.

Powiedział im też, że nie ma Boga, a oni uwierzyli, rozbiegając we wszystkie strony, każdy w poszukiwaniu swojej, jak największej części tej ‚równości’.

Śmiechem pogardy obdarzył ich ten sam, co kusił Chrystusa.

Poszli więc, przeważnie na Zachód, szukać złota i burzyć kościoły. Budować banki, a potem drukować papier, by wreszcie, iluzją bezpostaciową zadrukować swoje własne dusze i cały świat.

Tak im się bynajmniej do tej pory wydaje, w czym pomaga błyszczący ekran i nienagannie białe uśmiechy. Wszystko jest równe i gładkie, kolory zaś telawizyjne, nic wspólnego nie mają z życiem człowieka.

Tak jak drób na farmie nie żyje po to by żyć, a umrzeć; tak i wiedziona jest ludzka cywilizacja – z tym wyjątkiem, że nam Dano szansę, nadzieję i wolną wolę.

Być może niewielu je wykorzysta, a tak wielu przecież imponują duże misie, grube koty i tłuste świnie.

Imponująca jest skala upadku, w której dodatkowo, znaczenie słów zostało pomniejszone po tysiąckroć. Słów znaczenie, odbiór – nie ich sedno!

Tak jak Wolność. Jak Prawda. Miłość,

są dla każdego dostępne, ale każdemu na drodze stoi kupa złota i przede wszystkim czarny, płaski przedmiot z ekranem…Lżejszy od łańcucha co prawda, który zresztą jest już niepotrzebny, odkąd ‚tencozawsze’, żongluje słowami na masową skalę, gubiąc w ludziach punkty odniesienia do rzeczywistości i system wartości.

‚Tencozawsze’ – on góruje nad słabym człowiekiem inteligencją, ale nie góruje duchem.

On zawsze będzie kłamać i pędzić nas w pułapkę logiki, bo za nim stoi tylko ‚racjonalizm’ podparty kłamstwem.

On teraz rozgrywa swą popisową partię i nie wiem, czy wie, że to jego partia ostatnia…? Już potępiony na Wieczność, chce Cię zabrać ze sobą.

‚Będą cię namawiać na frajernię, ale ty się nie zgódź’ – że znowu klepnę cytatem z ‚Symetrii’.

Noo! Nie zgódź się, bo z tym frajerem z dołu to Człowieku nic dobrego nie osiągniesz. Podejmij walkę, bo w samej walce jest już zawarte zwycięstwo!

Nie rozumieją tego ci, co np. drwią z Powstania Warszawskiego, oraz robaki w garniturach, dziś przebrane za polityków, biznesmenów, dziennikarzy…

Sam o tym myślę od lat i nie powiem Wam wcale Ludzie, że śpi mi się łatwo, nie. Walka jest trudna, ale się toczy!

A teraz i na koniec, powiem Wam, byście pierdolili dużych misiów i tłuste koty, bo ich nam powinno być żal…choć mnie osobiście nie jest.

‚Takich to mi kurwa nie żal!’ – przepraszam, to nie moje przekleństwo, a filmowe 😉

Piątek Trzynastego, jest tak samo dobrym dniem do pogonienia Grubego Kota, jak i 10 Maja 🙂

W przesądy nie wierzmy, ani w sondaże 🙂

A teraz oprawa muzyczna i – jak często – pozostawione pytanie: Co autor miał na myśli…? 🙂

http://youtu.be/IV6b8JqxRUg

Goły

Reklamy