Co zrobimy gdy kartki zawiodą…?

Po tym, co zobaczyłem dzisiaj w przemówieniu Andrzeja Dudy, nie mam żadnych wątpliwości kto będzie zwycięzcą wyborów prezydenckich. Z tym bydlakiem ‚Komorowskim’, merytorycznie wygrałby zresztą prawie każdy, jednak kandydat PiS, pokazał dziś charyzmę i wizję, oraz kulturę osobistą na najwyższym poziomie, niezbędną człowiekowi odważnemu w polityce…zresztą w życiu na ulicy też. Kłamstwo ma nóżki krótkie i mały móżdżek, musi więc być wspierane 24/7, przez wszystkie tuby dzisiejszej społecznej świadomości, właściwie jej braku. Prawda za to sama się mówi, a jej słowo pobrzmiewa pod Niebem Boga, jak zapowiedź zwycięstwa Dobra. To taka różnica wartościująca, która – paradoksalnie(?) – sprawia, iż dobrzy i uczciwi mają na tym świecie źle, zaś kanalie kąpią się w szampanie i jeżdżą na polowania z dziwkami.

No właśnie. Przecież obecnie na stanowisku prezydenta ( bo ‚to’ przecież jest niegodne tej funkcji, zajmuje tylko stanowisko! ) zasiada morderca i wyjątkowo ohydny ślimak, zdrajca wszystkiego i wszystkich. Właśnie dopełnieniem pustki ( oksymoron…? ) tej kreatury, jest jego zamiłowanie do mordowania zwierząt. Mnie to tłumaczy wszystko i nawet nie wiedząc innych szczegółów z ohydnego bytu tego prymitywa, od razu bym go skreślił, a z jeszcze większą przyjemnością wziął na muszkę strzelby!

Owszem, z wielką przyjemnością! Jeśli pojawi się tu zarzut knowania na życie (p)rezydenta, odpowiem od razu, iż na to nie macie dowodów gnoje. Natomiast dowodów na morderczą działalność ruskiego przygłupa po lasach Polski, jest aż nadto. Każdy z Was widział zapewne wiele zdjęć ‚Komorowskiego’ z zastrzelonymi zwierzętami. Dobrze że ja nie widziałem na żywo, bo na pewno rzuciłbym się na tę świnię z zamiarem zatłuczenia bydlaka!

Nie ma co tu porównywać, jest przecież niemożliwością stosowanie jakiejś zbliżonej skali porównawczej, obejmującej tak Andrzeja Dudę, jak i Szczynukowicza. No chyba, że zaczniemy nurzać się w surrealiźmie tak, że zagadnieniem naukowym stanie się życie kulturalne Stułbi Modrej – bo taką klasę mniej więcej prezentuje ‚Komorowski’.

Dlatego demokracja jest bardzo chorym systemem, bo raz, że ludzie głupi mogą decydować, dwa – tych głupich ludzi można oszukać na wielką skalę. I trzy – obok ludzi największego duchowego formatu, stają w szranki najniższe robaki, prosto z rynsztoka wygrzebane indywidua, których naturalnym środowiskiem powinna być więzienna cela. Takie coś jest szkodliwe moralnie, psuje całe społeczeństwa, a w perspektywie szerszej, jest oczywiście narzędziem ‚dołu’ – jak to kiedyś skojarzył Wolski.

Doły duchowe, intelektualne i moralne, niestety dziś w ‚państwie polskim’ stanowią o jego obliczu, co też ukazuje nam jakość rzeczywistości w jakiej żyjemy. Czy możemy tę rzeczywistość zmienić…? Jasne że możemy, a możemy dlatego, iż Bóg Dał nam wolną wolę, nie po to, byśmy sobie ją strachem i beznadzieją gasili. Ta wolna wola jest do zmieniania świata, więc na pewno nie złamie jej jakaś mafia morderców i zdrajców, która stworzyła ‚państwo’ o nazwie ‚czecia erpe’. Na pewno nie złamie!

Natomiast, czy zwycięstwo wyborcze Andrzeja Dudy zostanie ogłoszone z głośników i ekranów tej ‚czeciej erpe’ – a więc, czy oni zdecydują się pokojowo oddać władzę…?

Czy morderca, gwałciciel, zdrajca i złodziej, odda się sam dobrowolnie pod sąd…?

Takiego kalibru jest to zapytanie…i niestety retoryczne.

Nie wątpię w to, że Duda wygra te wybory wśród ludzi i osiągnie najwyższy procent poparcia. Wątpię w to, czy oni to ludziom powiedzą. A skoro będzie tak jak ostatnio zawsze i bydlaki bezczelnie ogłoszą z ekranów telawizorów, iż wybory znów wygrał morderca zwierząt, prymitywny przygłup bez wyższych uczuć, ‚Komorowski’…!

To co wtedy Ludzie? Co wówczas uczynimy…?

Czy wobec kolejnej takiej sytuacji i wobec absolutnego dramatyzmu położenia polskiego narodu ( mordowanego i okradanego już ze wszystkiego! ), następnym posunięciem opozycji/prawicy/patriotów, będzie kolejny protest wyborczy, ‚rząd techniczny’, dramatyczne wystąpienie w sejmie, czy inny wirtualny ruch, z którego oni nic sobie nie zrobią…?

Nie wierzę w to, że ogłoszą zwycięstwo Andrzeja Dudy, a wówczas staniemy już jasno i bez żadnych wątpliwości, wobec wyboru:

Rzucamy wyzwanie temu systemowemu reżimowi, przechodząc do rzeczywistej walki i bojkotu wszystkich instytucji, narzędzi politycznych tego ‚państwa’…?

Lub – dalej tocząc mrzonki o ‚demokratycznym państwie prawa’, spokojnie poddamy się, kładąc głowę pod topór, przekreślając wiele wieków tradycji i starań naszych Przodków, o to by nie Zginęła!

Walka, która się toczy, to nie jest walka polityczna, to coś więcej. Nie wiem czy widzicie to Ludzie, ale ja widzę – to jest walka w Tobie i Twojej duszy Człowieku. O to, czy wobec piekielnych wyzwań tego upadającego świata, Ty będziesz potrafił podnieść się i w pełnym świetle dnia wypowiedzieć słowo Prawdy!

Nie ma już centymetra marginesu na wycofanie się Ludzie! Tak jak czynią polscy kibice – co ja rozumiem – nie cofają się już ani o krok, nie czynią żadnych ustępstw wobec systemu. Oni wiedzą jak system działa, a jeśli wycofasz się teraz o jeden krok, to – tak jak swego czasu premier Wielkiej Brytanii – myśląc że wywalczyłeś kompromis i spokój dla siebie, dajesz jedynie siłę diabłu i kolejne motywacje do tego, by za jakiś czas posunął się o kolejny krok dalej!

Tak czynią kibice – a nie czynią np. górnicy, tak też i cała świadoma większość polskich patriotów postąpić musi! Chcemy przetrwać? Nie możemy być jak angielski premier, który myślał, że na kartce papieru przywiózł pokój. Papier to papier, nawet pod postacią ‚karty wyborczej’. Musimy być od razu gotowi na całkowitą i natychmiastową rewizję, zmianę naszego postępowania zaraz po ogłoszeniu ( fatalistycznie domniemanym ) ‚zwycięstwa’ Bronka Mordercy.

Nie będzie już następnego etapu, bo jeśli renegat ‚wygra’, możemy zapomnieć o innym rozstrzygnięciu wyborów parlamentarnych. ‚Rozumiesz to Roman…?’ – znowu zapytam cytatem z ‚Symetrii’?

Od dobrych kilku już lat, rozważam temat zmiany jakości i naszej mentalności, tak by wyrwać się z narzuconej patologii, którą nie wszyscy rozumieją. Jako że wizjonerem nie jestem, ani wojskowym; natomiast dobrze czytam Prawdę i kłamstwo, pytam Was:

Co zrobimy w maju wobec sytuacji, którą przypuszczalnie przeczuwam…? To jest zadanie dla Twojego serca i duszy Polaku. Zadanie na dzisiejszą noc i na wszystkie inne. Na każdy dzień i każdy Twój oddech. Przyłóżmy nasze serca, do tego Serca Polskości, naszej Wolności, które bije w Muzeum Powstania Warszawskiego, ale również na bruku przed Gdańską Stocznią i pod murem przy Kopalni Wujek! Tego Serca, które z pasją atakowało wielokrotnie liczniejszych wrogów, licząc ich dopiero po zadaniu im klęski!

Nikt nam nie odda utraconej Wolności bez poświęcenia z naszej strony, więc czeka nas ciężka droga rachunku narodowego sumienia. Każdy z nas – i to już, zaraz! – musi być gotowy i spokojnie pewny siebie, na wypadek chwili, w której kartki do głosu i garnitury przestaną mieć znaczenie…

Goły

Reklamy

3 comments on “Co zrobimy gdy kartki zawiodą…?

  1. Wolna pisze:

    Czołem Goły! Bardzo sobie cenię, to co piszesz, oczy otwierasz i w wielu sprawach masz rację, tak jak w sprawie innego Dudy, związkowca, bolka number 2, to niestety co do Dudy kandydata na prezydenta, który i mnie zdawał się mężem opatrznościowym, czeka Cię niemiłe rozczarowanie:
    http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/614-knesset-w-krakowie-i-sprzedawczyki

    Ponadto złudzenia co do Pis, odebrały mi inne informacje:
    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/8115-portal-izrael-org-il-ujawnil-przychylnosc-politykow-pis-wzgledem-izraela

    https://marucha.wordpress.com/2015/01/15/pe-pis-przeciwko-panstwu-palestynskiemu/

    https://marucha.wordpress.com/2014/03/15/prof-anna-razny-pis-udaje-ze-reprezentuje-elektorat-katolicki/

    https://marucha.wordpress.com/2014/12/29/poslowie-pis-z-wizyta-w-batalionie-ajdar/

    Pozdrawiam Wolna

    • sksgoly pisze:

      Spokojnie, najpierw zmieńmy i wyrzućmy te kreatury, które teraz szkodzą tak, że bardziej nie można. Nikt nikogo ( na pewno nie ja ) nie popiera bezwarunkowo, w ciemno. Istnieją natomiast kluczowe priorytety, które biorą górę nad wieloma mniejszymi zagadnieniami, w których możemy się różnić…Jest też kwestia wewnętrznego przekonania, jakie podpowiada ideowe wybory…Reasumując – jeśli chodzi o wybory prezydenckie, nie ma żadnej innej opcji poza oddaniem głosu na Andrzeja Dudę. To będzie pierwszy krok…Krok drugi i trzeci, potem będziemy mieli szansę uczynić. Ty, ja i my wszyscy.
      Bez napinek, z dużą dozą rozwagi…i szklanką rumu…

      Pozdrawiam

  2. woytas pisze:

    Witam Szanownych Patriotów,

    Chciałbym przypomnieć, że mamy jeszcze kandydature p. Grzegorza Brauna, który jest przeciwwagą dla syjonistycznych szubrawców pokroju Szczynukowycza i Dudy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.