Czerwony słoń i wszyscy diabli vs. Królowa i Wszyscy Święci

pieeelMam dwie wiadomości – dobrą i złą, sam nie wiem od której zacząć, ale ufam że moje palce wodzą po klawiaturze ‚z powodu’ i z Pomocą. Te dwie wiadomości na dziś, są jakby prostym przedstawieniem osi walki Dobra ze złem i Prawdy z kłamstwem, gdyż oto teraz właśnie, w Częstochowie na Jasnej Górze dzieje się wielka rzecz. Tysiące kibiców ( czyli patriotów czynu po prostu ) klęcząc przed Tronem Królowej Polski, klęczy razem z Bohaterami Armii Krajowej. Weterani i młodzi idealiści, ludzie wierzący – czyli ludzie w pełnym słowa znaczeniu – jednoczą się w duchowej stolicy Polski, przekazują sobie dziedzictwo.

Testament jest przekazaniem i jeśli jest komu przekazać wolę, znaczy iż będzie kontynuacja. Tak jak w rodzinie przekazuje się wszystkie dobra następcom, by zostały użyte na pożytek, tak dziś nasi Rycerze, którzy już walczyli otwarcie ze złem, przekażą swoje dziedzictwo młodym – tym, którzy już dokonali moralnego wyboru, zdecydowali się stanąć w Prawdzie, przeciwko kłamstwu. Kibice, grupa prześladowana od lat przez zbrodniczy system kłamstwa i pogardy ‚czeciej erpe’, nieugięci, mocni zasadami, odważni, przeważnie najlepiej wykształceni wśród polskiej młodzieży…

Tak, tak Ludzie – najlepiej wykształceni, to fakt. Zdejmijcie głowę z telawizora jeśli Was to dziwi.

Kibice nie są święci, ale jaką grupę, inną zbiorowość można tak nazwać…? Nie ma świętych instytucjonalnie, ani świętych nieformalnych grup – za to są ludzie. Każdy z nas może być świętym!

‚Taki mały, taki duży może świętym być!’ – jak śpiewa Arka Noego 🙂

Kibice wybrali swoje dziedzictwo i ono zostanie nam dziś oficjalnie oddane.

Dziś, teraz na Jasnej Górze, Weterani Armii Krajowej przekazują Testament AK na ręce i serca przedstawicieli nowej AK – Armii Kibiców.

Krok po kroku zbliżamy się do odbudowy polskiego ducha i umocnienia w zasadach. Wchodzimy otwarcie na drogę wielkości naszych przodków, odrzucając zarazem wszystko co obce i złe, czyli całe kłamstwo ruskiej komuny.

Już dawno wybraliśmy Inkę i Rotmistrza, całe NSZ, oraz AK, odrzucając czerwonych zbrodniarzy – stąd prześladowania….A jednak milicja w tym dniu, zawsze zatrzymuje się na granicy błoni Jasnej Góry…Boją się…

Patrzą z komuszym przerażeniem, jak z roku na rok Armia rośnie. Młodzi i młodsi, każdego roku zasilają nasze szeregi, bo szukają w życiu Ideału, chcą mieć po co i dla kogo dokonać poświęcenia. Dziś poświęcone zostaną nasze sztandary, a my poświęcimy życie w każdym sensie, by żyć w wolnym państwie, w etosie polskości i wiary. Jeśli wydaje się Wam, że liczba np. 5 tysięcy ( może dziś będzie więcej ) ludzi to mało, uspokoję Was. Na Jasną Górę przyjeżdżają najlepsi, najbardziej charyzmatyczni spośród nas, tacy co potem w swoich miastach i ekipach przekażą to wszystko, mnożąc przesłanie Prawdy bijące z Obrazu, z Oczu Królowej! Klęczeliście przed Obrazem, to na pewno wiecie jak Te Oczy wnikają w duszę…!

Rok temu, Jej Zawierzyliśmy losy Ojczyzny, dziś przy Niej obiecujemy kontynuować dziedzictwo Armii Krajowej!…

Teraz już wiecie dlaczego nieklękające bydlęta ‚czeciej erpe’, tak bardzo się nas boją…?

Będą Was chcieli okłamać, splugawić obraz, ale Wy nie wierzcie podłym renegatom.

W ogóle nie wierzcie telawizji, szczególnie w dniu jutrzejszym będą Wam wmawiać: ‚będzie się działo’.

I owszem, będzie się działo – to sam co od roku 1989, albo i dużo wcześniej, czyli zomowskie kłamstwo, złodziejstwo i bezbożna pycha.

VII Pielgrzymka Kibiców do Jasnej Góry, jest tym pozytywem, który chcę zaznaczyć, natomiast stręczycielstwo bandyty i lumpa Owsiaka, dawno przecież i kompleksowo skompromitowanego, jest jednym z negatywów założycielskich ‚czeciej erpe’, bo i pozytywów jakichkolwiek doszukać się trudno.

Pamiętam jak ten gruby kłamca i tchórz, w latach 80 – tych wrzeszczał z anteny Trójki – ‚Uwolnić Słonia!’, kpiąc tym samym z właśnie nadchodzących zmian i wszystkich ideałów Wolności. Może i udało im się te zmiany przyhamować na lat 25, co nie znaczy, że one nie nadejdą, zmiatając tym bardziej wszystkie kreatury, twórców bandyckiej ‚czeciej erpe’.

Opisywać Owsiaka i jego hochsztaplerstw nie będę, gdyż już milion blogerów uczyniło to na milion sposobów – są lepsi ode mnie. Podam Wam jednak przykład muzyczny, bardzo wyraźnie ukazujący perfidię kłamstwa, wykorzystanie ludzkiej dobrej woli i szczerych uczuć, tak by wszystko oszukać, ludzi prowadząc na manowce świadomości, daleko od Prawdy, bardzo daleko.

Podczas gdy ‚Dezerter’ ( to nie był zespół, to była emanacja polskiego, antykomunistycznego punka! ) śpiewał tak:

Postawią sobie pomnik bohatera
Wybiorą sobie nowego premiera
Stworzą nowy system polityczny
I będą dumni, że jest demokratyczny
Znowu szwindel szykują nowy
Znów chcą się dobrać do twojej głowy
Nie możesz ciągle dostawać w ryj
Nie daj się zabić, – żyj!
Oni się czepiają, sztucznie uśmiechają
Oni mają władzę, oni zabijają
Oni są silni, bo mają karabiny
Oni chcą zabijać, bo to są sukinsyny
My o wojnach wszystko już wiemy
Fałszywy porządek trzeba zmienić
My nie chcemy waszej mądrości
My nie chcemy sztucznej wolności

http://youtu.be/NqhIwOdAgPU

a poeta Grzegorz Ciechowski tak, piętnując zakłamanie i hipokryzję:

Gdzie oni są?
Ci wszyscy moi przyjaciele
Zabrakło ich
Choć zawsze było ich niewielu

Schowali się
Po różnych mrocznych instytucjach
Pożarła ich
Galopująca prostytucja

Gdzie są moi przyjaciele
Bojownicy z tamtych lat
Zawsze było ich niewielu
Teraz jestem sam

Co to za pan
Tak kulturalnie opowiada
Jak się stara ładnie siedzieć i wysławiać
Ach co za ton co za ukłon
Co za miara w każdym zdaniu
I jakie mądre przekonania

Gdzie są moi przyjaciele
Bojownicy z tamtych lat
Zawsze było ich niewielu
Teraz jestem sam
Oto są oto wszyscy są
Przyjaciele moi z wielu stron
Co za pochód co za piękny krok
Maszerują ramie w ramie wprost
I w bamboszach, w garniturach
Z pidżamami pod pachami
Z posadami, podatkami i z białymi chorągwiami
Idą tłumy ich tłumy ich
Tłumy ich tłumy ich

Gdzie oni są
Zabrakło ich

…nagle w eterze pojawił się jąkający klown, krzyczący coś o ‚uwolnieniu słonia’ i ‚chińskich ręcznikach’. Ja to pamiętam z czasów licealnych, zawsze traktowałem jak sztuczną i nachalną, nieprawdziwą – bo puszczaną z reżimowych głośników, akcję.

Przekaz prosto z serca i polskiej duszy, o rozwaleniu systemu w proch i wyrzuceniu kłamstwa do śmietnika, przez Owsiaka został splugawiony – bo i czego spodziewać się po synu milicjanta. Jak ktoś z Was dorastał w tamtych czasach, to dobrze wie, jak izolowało się w klasach, dzieci milicjantów, trepów i partyjniaków.

Owsiak z pomocą milicjantów wszystkich mediów i władzy, zakłamał i odurnił potem miliony Polaków, a muzyka wylansowana przez tego robaka miała ‚przekaz’ wymowny:

‚Chcesz usłyszeć słowa, to sam je sobie wymyśl. W moich słowach słoma czai się, nie znaczą nic’!, oraz

‚Niekochane dzieci tulą misie’ – parazespoliku ‚Hey’, i

Bój się, bój
Dzwony biją na trwogę

Adepci pierwszej komunii
Wyczyszczą rodzicom portfele
Poddająć się propagandzie bajek
Rezerwują miejsca w niebie
Im tak się wydaje

Kler nie Bóg
Tak, tak, tak, tak

Bój się…

Sprzedawcy czystego sumienia
Przyjmują luksusowe czeki
Elitarne namaszczenie się staje
Tani pogrzeb to ścieki
Im tak się wydaje

Kler nie Bóg…

Kościół biurem jest handlowym
A tymczasem Boga można spotkać
W lesie lub spożywczym sklepie
Tequile wypić przy bufecie
Tanczyć z nim na parkiecie
On daje wszystkim życie x2

Budują z czerwonych cegieł
Niebieskie królestwo na Ziemi
Słowo wierze blasku dodaje
I pogańskie oblicze zmieni
Im tak się wydaje

Kler nie Bóg

Kler nie Bóg, tak

zakleili

Pseudointelektualizm i pseudobunt chudego chłopaczka, który spotkany na ulicy wykazał zapędy czysto konfidenckie. Taki zespolik owsiakowy – Róże Europy.

…Jak Róża Luksemburg i jak Rada Europy dziś, coś takiego, ale uklepane puszką do datków już 25 lat temu.

Od tego się zaczęło trucie młodych ludzi nihilizmem przez, zaszczepianie oportunizmu i pustki wewnętrznej. Uwolniony, czerwony słoń przebiegł się po głośnikach, scenach i firmach fonograficznych, chińskimi ręcznikami zawiązano przekaz Wolności. Powstał świat alternatywnej ‚prawdy’, świat ‚ideałów’ ‚czeciej erpe’.

I jeszcze jeden milicyjny przekaz, ukryty pod ‚luzem’, rozwianymi włosami, za hippisowskimi dziewczynami w rozciągniętych swetrach. Kobranocka:

Wolna myśl, swobód mit
Wata, którą możesz sobie uszy zatkać
Tak, jak ptak łapie wiatr
Gdy zwiększyła, gdy zwiększyła mu się klatka

Klatka słów, w której znów
Jeszcze raz i jeszcze raz masz się urodzić
Zwykły fałsz, że co masz
To pływanie, to żegluga z dziurą w łodzi

Modlitw szept w usta wbiegł
O stosunkach, o stosunkach przerywanych
Głupi pech i lęk klech
Na głupotę, na durnotę przekuwany

Wiara w cud, mrowie złud
Które ty opłacasz swoją mrówczą pracą
Dokąd pójść, zewsząd gnój
Zwykły znój, za który nigdy nie zapłacą

Ref: Znów zabijają w nas młodość
Znów zabierają nam wolność

zakkleili

Takie coś sprzedali przy pomocy milicjanta Owsiaka młodym ludziom, co w połączeniu z systematycznym niszczeniem systemu edukacji, owocuje dziś generacją niewolnych robotów z łbami w telawizorze…w którym niezmiennie od lat, ten sam milicjant Owsiak, plus reszta medialnej kompanii ZOMO.

…już się kończy, gdyż Prawda na jaw wychodzi zawsze. Już niedługo przestępca i złodziej zejdzie ze sceny polskiego życia publicznego, jednak szkody wyrządzone przez tego komunistę są nie do oszacowania. Przemysł pogardy i nihilizmu, z czasem de facto przerodził się w biznes, co dziś w pełni widzimy(?). Jeszcze trochę ukradnie, ale – tak jak i Wałęsa, cała ‚czecia erpe’ – Historia oceni sprawiedliwie, to pewne. Nieuchronnie nadchodzą czasy jawnej konfrontacji z kłamstwem, gdyż natura ludzka nie toleruje takich dawek, a scena życia zdominowana ilościowo przez element szatański, jest jednak nadal teatrem walki Dobra ze złem – a więc Dobro pojawi się, bądźcie pewni!

Póki co, obserwujemy stały rozwój w pysze, tego imperium zła. Póki co oni cieszą się i pławią w bezkarności. Póki co Owsiak nasyła jakichś cweli na dziennikarzy, a jutro znowu będą piać z reżimowych tub…tylko już jakby trochę mniej.

No właśnie, teraz okopią się na fizycznie zdobytych pozycjach, mniej zwracając uwagę na pozory, gdyż i repertuar kłamstwa się wyczerpał. Teraz dojść musi do fizycznej i duchowej konfrontacji Dobra ze złem. Powiadam Wam – żyjemy w czasach co najmniej ciekawych, jeśli nie ostatecznych.

Już naprawdę nie pomoże TVN, ‚Wyborcza’ już dawno nie pomaga. Teraz wejdą na wyższy poziom perfidii, albo użyją siły.

…Tylko co może zrobić syn milicjanta, nawet z całą milicją piekła i wszystkimi kłamcami, przeciwko Wszystkim Świętym i Królowej Polski…?!!!

Goły

P.S.

Dla mnie osobiście, obie te informacje ( Pielgrzymka i burdel Owsiaka ) są pozytywne, gdyż jasno opisując konflikt wartości, przepowiadają konfrontację i ostateczne zwycięstwo Prawdy, ale rozumiem, że nie mogę do ‚zwykłych ludzi’ pisać tak wprost z niebiańskim optymizmem, bo uznaliby mnie za wariata 🙂

P.S.2

W tym roku sam nie dałem rady dotrzeć na Pielgrzymkę, o czym uczciwie informuję, by nie powiedzieć, donoszę. Proza życia czasem zmusza do działań innych niż przewidziane.

Reklamy