Strzelają i kłamią tak samo od lat

Szatan nie rozumie tego, że jego walka z Dobrem jest skazana na porażkę, a jego doraźnym sukcesem może być tylko zguba i potępienie pewnej ilości ludzkich istnień.

Wielu ludzi nie rozumie tego, że doraźny sukces szatana, może być ich ostateczną klęską – ponieważ zatracenie swojej duszy na wieczność, jest ostateczną porażką każdego człowieka. Pomimo tego, że diabeł i tak przegra, Prawda i tak wygra, Dobro i tak królować będzie, a Pan nasz Jezus Chrystus jest Królem na wieki!

Pomimo Wieczności i jej ustalonego planu, Ty jesteś sobie wiecznością Człowieku i całym światem. Twój cały świat jest do wygrania, lub unicestwienia…Czy Ty to ‚Roman’ rozumiesz…?

Na pewno nie rozumiał tego Jaruzelski, Kiszczak, Siwicki. Nie kuma tego ‚Komorowski’ i jego szajka zbirów. Nie rozumie Kuźniar, Michnik i reszta towarzystwa spod czerwonej gwiazdy.

Nie rozumieli tricku szatana ‚twórcy’ bolszewickiej ‚rewolucji’, ani jej teoretycy – dziś już zgubieni na wieki w piekle. Nie rozumiał tego Józef S. – jak wyżej.

Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, oraz ich poprzednicy z PPR też tego nie rozumieli. Późniejsi namiestnicy okupacji Polski nie mogli tego rozumieć, ponieważ każdy człowiek, który pojmuje cel życia, natychmiast powraca do Chrystusa, by z radością i odwagą głosić Jego Słowo, dawać świadectwo.

Jak widzimy, nikt z bandytów niewolących Polskę od roku 1944, aż po dziś dzień, nie ma w sobie cienia refleksji, a każdy z nich jest oddany złu, dążąc do pełnego zatracenia samego siebie. Nie wie o tym, ani Palikot, ani Kopacz, ‚Komorowski’ i reszta bandytów. Wniosek jest taki, iż są to ludzie niezwykle tępi – duchowo, oraz intelektualnie. Takim ludziom ufać mogą tylko ‚ludzie radzieccy’, a więc zupełnie wyzuci ze świadomości. Wiem…

WIEM!

Że nieprawdą jest, iż tych tępych sowietów mamy w Polsce aż tak wielu, by aż tylu głosowało na bandytów. Tak nie jest.

Jest tak, że nas okłamują, a raczej bezczelnie pokazują swoje szalbierstwo, licząc na brak reakcji i bezkarność. Kłamstwem tego nazwać nie można, ponieważ wiarygodność tej lipy jest bliska zeru z tendencją spadkową.

Oni nie rozumieją własnej zguby, więc brną w zaparte od wielu lat.

Tak jak w roku 1945 i 1956.

Tak samo czynili strzelając do Polaków w grudniu 1970.

I dokładnie tak samo mordując nas w 1981 i później.

Nic nie zrozumieli, przygotowując ‚Magdalenkę’ na rok 1989 i nic nie kumają tocząc kulę z gówna ‚czeciej erpe’ po dziś dzień.

Im się wydaje, że weszli na nowy poziom inżynierii ludzkiej, tylko dlatego, ze w ich sowieckich kopytach znajdują się teraz nowe technologie szerszego wpływania(?) na ludzi.

Myślą (sic!), że wojna kulturalna/kulturowa przy użyciu wszystkich rodzajów mediów i wpływu, zakończy się ich zwycięstwem…!

Ja na to, siadam na pierwszym kamieniu, zanosząc się ze śmiechu 🙂 Tracę oddech, z oczu płyną mi łzy. Nie mogę powstrzymać spazmów histerycznej wesołości! 🙂

Na ekranie widzę kabotyńskie mordy tych wszystkich duchowych trupów. Widzę kwadratowe oblicze ‚Komorowskiego’, oraz inne ‚głęboko zamyślone’…pacynki. Hah…Ha ha ha. Heh – Za wcześnie by napić się wina 🙂

Dżentelmeni nie piją przed 17 – tą. Mnie ta zasada odpowiada, nigdy nie piję przed zmierzchem…Zresztą do oceny świata nie jest mi potrzebny alkohol.

Wybaczcie, ale już nie dopiszę do kabotyńskiego pocztu Ślepców brueglowskich, całej reszty nazwisk/przezwisk. Nie dodam i nie wspomnę byłych (p)rezydentów i nie nadmienię całego środowiska komediantów ekranu, zwykłych kurewek biznesu, gadających głów telawizyjnych wampirów z pudrem na twarzach, nieskalanych pragnieniem Prawdy.

44 lata temu, czerwoni sataniści dokonali zbrodni na ulicach mojego miasta, Gdyni.

44 lata temu zastosowali jedyną znaną sobie technikę – przemoc.

Strzelali do robotników w SKM-ce na Stoczni i potem w mieście. Niczego nie nauczyli się przez następne 10 lat i dalej, aż do teraz. Ich jedyną troską, celem, zmartwieniem, jest wymyślanie coraz to bardziej zawiłych kłamstw i bardziej zawoalowanych jego metod. Ich celem ostatecznym jest zakłamanie rzeczywistości, oraz utrzymanie się przy władzy.

ONI NIE WIEDZĄ NIC O ISTNIENIU WIECZNOŚCI.

Ich horyzonty kończą się na ośmiorniczkach i ‚wielkim błękicie’ ekranu z ‚Faktami’.

Należy im współczuć i modlić się o dobrych ludzi, kapłanów, którzy z kolei będą się za ich dusze modlić, ale…

Należy ich usunąć od wpływu na świat, gdyż ten ich wpływ jest wpływem złym. Dla zła i dla złego. Zwalczając zło, musimy dawać świadectwo Prawdzie, a więc zniszczyć korzenie kłamstwa. Taki mamy świat i takie realia, że te korzenie mają dziś konkretne adresy i nazwiska, nazwy firm, oraz instytucji – również państwowych.

Oni mają swoje ‚prawo’, które nic nie ma wspólnego, ani z Boskim Prawem, ani naszym dobrem. Takie coś musi zostać zakwestionowane siłą – i to jest Prawda i prawo.

W przeciwnym razie, co jakiś czas będą nas szatkować karabinami na peronach przystanków, bądź kłamstwem z ekranów telawizorów.

Goły

Reklamy