‚My, naród polski’ tak chcemy…?

aaaaaarrycerzAnalizy polityczne to sobie mądrale możecie wsadzić w jakiś otwór, albo gdzie tam się podoba. ‚Mądre’ głowy w telawizji, różni przemądrzalcy w internecie, oraz na papierze, teraz zajmują się pokazywaniem map, wykresów porównawczych liczb, stanu armii, podpisanych paktów. Także zajmuje im czas ‚głęboka’ analiza polityczno duchowa dzisiejszego świata, ze szczególnym uwzględnieniem Rosji i Niemiec. Mordę głęboko w kubeł trzymają włożoną, tzw. państwa nieprawdziwe, czyli te, które nic do gadania nie mają – bo nie chcą, bo nie taki potencjał, bo jajek brak. Milczy Bruksela, shut the fuck up Londyn…Co tam słychać np. w Sztokholmie…? A Madryt…? Ryje na kłódkę w Hadze, Rzymie i Pradze.

Toczy się polityka, to jasne, lecz chce się od tego rzygać jeszcze bardziej niż w przeszłości, kiedy to okazywało się, iż nie tylko polityka, ale cały ten zj…ny świat, są zbudowane na pogardzie, markowaniu życia i działań, kłamstwie papierowych umów i skrajnym tchórzostwie połączonym z obyczajową degeneracją, ze strony państw Zachodu.

Siedzą teraz w Polsce kretyni w szarych marynarkach i letnich koszulach. Zaprasza się ich do telawizji, a tam opowiadają banały, stwierdzają znane powszechnie fakty, wróżą z fusów, lub pustych butelek po samogonie, worków po wywąchanej dzień wcześniej w drogim lokalu kokainie. Piszą wąsaci ‚Henrykowie’ z ambicją wizjonerstwa, oraz ich koledzy – już regularni agenci obcych państw. Piszą i publikują na internetowych portalach, zaś jedyny obraz jaki się wyłania z ich przekazu to strach.

Boją się przede wszystkim stanąć przed samymi sobą jak mężczyźni i odnaleźć dawno zapomniane słowa – jak honor, patriotyzm, suwerenność.

Dlatego że coś zgubili, teraz boją się Niemiec, USA, Rosji i kogo tam jeszcze…Oni w sumie boją się wszystkich, boją się jakiegokolwiek działania, boją się własnego narodu. Nie tylko ci publikujący, ale również szmaciarze znajdujący się jeszcze w Polsce u władzy.

Owszem, są to szmaciarze i łajzy bez jaj – bo to, że są zdrajcami, wcale nie oznacza obligatoryjnie pierwszych dwóch określeń. Zdrajca może być wielkim skurwysynem i kanalią pierwszej wody. W ‚czeciej erpe’ mamy do czynienia ze szmaciarzami. Nie chce mi się ich w ogóle komentować, ich trzeba siłą i za wszelką cenę usunąć – w przeciwnym razie zostanie ze sceny usunięty naród polski. Dlatego nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób komentować wczorajszych ekscesów tych łajz w sejmie…

Nigdy nie myślałem, że człowiek może publicznie ukazywać się ludziom w charakterze aż takiego śmiecia! Nikt nie nabierze się już na bełkot i plucie w twarz w żywe oczy, ale to jest jakby jasne. Tych robaków należy usunąć. Koniec. Kropka!

Żadnej mowy o jakiejkolwiek roli Polski i jakichkolwiek pozytywach dla życia narodu, być nie może, dopóki ogniem, mieczem i preparatem na robaki nie usunie się szmaciarzy.

No ale wracając – tyle nam mówią z różnych stron i tak ‚obficie’ rozkładają na czynniki pierwsze, drugie i trzecie, całą sytuację międzynarodową z wojną na U – krainie na czele. Opowiadają, jak zaznaczyłem, różne bajki i zaklęcia, machają papierkami umów. Ja już od dawna tego nie czytam, tylko wodzę wzrokiem po tytułach ewentualnie. Tylu jest starych głupców w tym medialnym swiecie i tylu zdebilałych odbiorców ‚bullshitu’ ( czyli bzdur ), czy może to ja jestem tak zajebiście przenikliwy i wszystko widzę…?

Skłaniam się ku pierwszej opcji, gdyż niestety ze stanu polskiego państwa widać wyraźnie, iż ’25 lat wolności’…No dobra, nie chce się z gorzkiego śmiechu przydusić. W każdym razie widać, że naród jest tępy, a specyficzna ( sowiecka ) mentalność wioskowych cwaniaczków z wąsami, jest u nas wciąż cechą ocenianą niezwykle pozytywnie. Od samej góry do samego dołu widzę te cwane pyszczki, których zasadą działania jest malutka prywata i niemówienie Prawdy na co dzień. Od (p)rezydenta do pracownika skupu złomu, czy żula pod sklepem – wszyscy są tak zajebiście ‚mądrzy’, dumni z powodu tego, iż potrafią klęczeć na kolanach w tak ‚wygodny’ sposób, że te nie puchną. I to jest szczyt godności, oraz metoda oglądania świata.

Na kolanach, ciesząc się, że niczego im nie wpychają w usta…A jeśli wpychają, to radość, że przecież tylko do połowy…Tacy są/jesteśmy, dlatego tak wielką popularnością cieszą się pierdziele, non stop okłamujący Polaków na temat sytuacji narodowej i miedzynarodowej.

Tacy jesteśmy, że chcemy póki co, żreć tylko kiełbasę, by przeżyć w kojcu tu i teraz, zarazem posiadając ogląd w promieniu własnego palca wystającego z czubka dziurawego walonka.

Oczywiście, tego tam no (p)rezydenta to chyba niezręcznie dodałem do zbioru Polaków, ale usprawiedliwia mnie fakt, iż degenerat, jest przecież wyjątkowym idiotą, co od zamordowania prawdziwego prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego ( i przed jego kadencją ), jest normą nie do przeskoczenia. W Polsce najwyższe funkcje w państwie muszą pełnić idioci, zdrajcy, złodzieje i kłamcy. Po prostu ‚my naród polski’ tak lubimy – na kolana i do parówki!

‚Lato minęło, lecz uczuciem serce płonieee’ – jak śpiewał taki jeden grubas. Minęło lato, lecz wąsaci ‚wizjonerzy’ w brązowych marynarkach, nadal rozpychają się o miejsce na ekranie, konkurując z celebrytami, reklamami kiełbasy i środków na hemoroidy, oraz potencję, ‚księdzem’ Lemańskim, oraz mistrzynią fitness. No cóż – jak widzicie komunizm pozostawił niewyobrażalne spustoszenie we łbach, więc w Wolnej Polsce koniecznie trzeba będzie zacząć od publicznie wykonywanych egzekucji na autorach tego całego upodlenia – bo to jest grzech największy! Swego czasu usiądziemy i napiszemy obszerną listę wisielców.

Jednak póki co, muszę powiedzieć kilka prostych słów, bo to co się dzieje, jest tak proste, że już łatwiejsze być nie może i chyba tylko wałęsa jest prostszy, a dziwka nazywana piosenkarką, łatwiejsza.

Po pierwsze primo na maksa ultimo:

Bezwzględnie, teraz, już! Musimy odzyskać władzę nad własnym państwem i rozpocząć budowę Wolnej Polski…Bądź wobec agresji Niemiec i Rosji, po prostu zacząć o niepodległość walkę. To się nazywa powstanie Ludzie, więc weźcie się przyzwyczajajcie!

Bez oswobodzenia Polski spod okupacji, wszelkie pierdolenia i analizy sytuacji międzynarodowej są bez sensu. Możemy brać udział w prawdziwej polityce – bo jesteśmy niezwykle ważnym i silnym narodem, ale musimy tego najpierw naprawdę chcieć, rozumieć, iż dla naszego przetrwania niepodległość niefasadowa, jest ważna jak powietrze dla płuc.

‚Wszyscy won!’ – to jest hasło, które trafnie opisuje metodę podejścia i traktowania towarzystwa obecnie sprawującego władzę – i to na każdym szczeblu, nie tylko tym najwyższym! Wszyscy won na ryj, a kogo się da, do więzienia i trybunał stanu…A że w takich przypadkach często dochodzi do chaosu i spontanicznych działań, zapewne doszłoby do wieszań ad hoc. Prosto, w wyniku decyzji tłumu…To chyba dobrze, ludzie w swej masie i sytuacji krytycznej, na pewno uczciwie ocenią przydatność szubienicznych pętli.

Po drugie primo subultimo:

Nie ma NATO i nie ma żadnej Unii Europejskiej! Nikt nas nie obroni, jeśli nie zechcemy obronić się sami, oraz pokazać patriotyzmu, determinacji naszym wrogom!

Mamy przyjaciół i mamy sprzymierzeńców, ale akurat nie na Zachodzie i nie tam na Wschodzie. Czytaj więc Historię kretynie, jeśli nie chcesz patrzeć jak gwałcą Ci żonę!

Nie ma żadnego NATO, Unii Eu! – powtarzam.

Tercjo inercjo:

Można dogadać się z U – kraińcami, a nawet, by trzeba było, ale…

Tylko po wyjaśnieniu i postawieniu w Prawdzie najnowszej Historii, wieku XX. Na pewno nie na zasadzie militarnego zaangażowania ( i politycznego ) na ich terenie, dostaw sprzętu, ochotników, etc. Oczywiście do tego potrzebny jest prawdziwy rząd niepodległej Polski, a nie banda cweli, więc jakby znowu sytuacja się zazębia o punkt pierwszy. To samo można powiedzieć o Litwinach – albo ci uznają FAKT, że Polska nie jest ich wrogiem, a szczerym przyjacielem, albo zostaną wpierdoleni przez ruską bladź i zdradzeni przez niemiecką, wściekłą wywłokę. Tak jest to proste.

Tylko Polska ma w rejonie odpowiedni potencjał ( również historyczny i duchowy! ), by móc przeciwstawić się najgorszym, patologicznym kryminalistom Europy – Niemcom i Rosji! Bez Wolnej Polski tu zawsze będzie wojna, bądź okupacja, poniżenie.

O tym nikt preriowym pieskom w Polsce nie mówi – bo każda ze szczekających klekotek w ekranie telawizora, zapluwa się w imieniu któregoś z naszych wrogów. Jest to tak proste, że aż śmiech bierze! I tak skandaliczne, że Polacy tego nie rozumieją!

Ja to widzę bez nawet słuchania, umiem rozpoznać ‚po ryju’, ale nie po to piszę, by się puszyć. Po prostu stwierdzam.

Od tego ilu jeszcze Polaków – i jak szybko – raczy to dostrzec, zależy wszystko. Cała przyszłość Ludzie, leży w naszych rękach i sercach! Nie w pierdoleniu medialnych targowiczan, a w tym, czy się Człowieku w końcu obudzisz!

…Czy ja przekonuję przekonanych? Czy może ślepcom opowiadam o kolorach…?

Ująłbym to jednak w sposób prostszy, tak jak de facto cały świat jest prosty:

Ja po prostu mówię Prawdę.

Jeśli są więc w Polsce mężczyźni, to niech się zachowują po męsku – co nie tylko polega na stosunku do płci przeciwnej, a chyba bardziej umiejętności połączenia serca z zaletami głębokiej świadomości…co potocznie zwiemy ‚posiadaniem jaj’.

Jeśli są w Polsce kobiety, to niech się zachowają jak kobiety – a nie podrzędne dziwki. Bycie kobietą to rola wychowawcza, najważniejsza, ale nie zrozumie tego wytatuowana kretynka ze sznurkiem wystającym z dupy.

…Za długo już piszę – Usuńmy szumowiny jak najszybciej ludzie! To będzie Początek!

                                                                                                                                                                     Goły

Reklamy