Jak Pies ‚Piskorz’ z Chechowa

aaaapsa1To jest czas wakacji i pisze się mniej, co nie zmienia faktu, iż boli tak samo. Kto ma wiedzieć ten wie ( więc większość nie ma najbledszego pojęcia ) jak to jest, gdy człowiek zmaga się z całym światem i widzi więcej niż inni. Nie chwalę się, bo i może nie chciałbym tego mieć, nie żalę się, ale…

Po prostu palące słońce i plaże nadmorskie, w niczym nie zmniejszają tego bólu i wnioskowania, a obserwacje ludzkich twarzy i gestów, słów, wciąż są tak samo pouczające.

Wszystko jest łatwe, bo wystarczy wstać i pójść w życie, wykonać założony plan i odetchnąć z ulgą.

Wszystko jest trudne, bo okazuje się, że nie da rady zrobić tego, tak o – po prostu.

Wstajesz i wiesz…że teraz tam ktoś kłamie, kradnie, zabija, poniża. Wiesz, że ktoś tak samo nie rozumie, jak nie rozumiał wczoraj. Liczysz na cud, bo tylko cud może nam pomóc. Wierzysz w cud i to jest słuszne, tylko że cuda dzieją się rzadko.

Wstajesz więc do życia, a głód prawdziwego życia i Dobra, czasem nie daje Ci Człowieku odetchnąć z ulgą porannym powietrzem, męczysz się…

Wiesz o co chodzi…? Nie wiesz, albo wiesz. Jesteś tzw. normalny, albo jesteś nienormalny. Żyjesz w zgodzie i kompletnej nieświadomości, lub żyjesz w wojnie i oblężeniu, wiedząc i czując. ‚Lucy Phere’ z piosenki T. Love, kusi Cię i mami, ulegasz…

Nie zaprzeczaj, wiem jak jest.

aaaapsa2

Ostrzą nam te kryteria wciąż i na szczęście widać już coraz bardziej, że jest wybór pomiędzy Dobrem i złem. Codzienność krzyczących ekranów i śmierdzącej, drukarskiej farby, upewnia nas w tym świecie, odrzuca, mdli.

Widzę oblicza kłamców, przecher, podjudzaczy, kpiarzy i to, jak bardzo podnosi się w ekstazie diabelski ogon. Grają wszystkie tuby, hałasem chcą nam zagłuszyć Prawdę,

Którą tym bardziej dostrzec można.

Bo walka Dobra ze złem polega na konfrontacji, ale na końcu tej drogi zapisane jest Zwycięstwo Dobra, więc właściwie, nie masz się Człowieku o co martwić.

Poza Zbawieniem swojej duszy.

No, chyba że martwi Cię brak pieniędzy, wygód, wakacji w drogich hotelach, czy po prostu zwykły brak chleba dla dzieci Twoich…?

W takim jednak przypadku, masz nie tylko prawo, ale obowiązek pokarania bluźnierców i złodziei, tym dzieciom chleba odmawiającym. Są tacy, a ich działalność ogarnia wszystkie dziedziny życia, we wszystkich krajach na całym Globie. Oni chcą Tobie teraz wmówić, że żaden plan, żaden spisek nie istnieje, a uważając inaczej, wpisujesz się sam do towarzystwa oszołomów, ‚nienawistników’, burzycieli, jątrzycieli.

Wmówili Ci, że nie zasługujesz nie tylko na wakacje w drogich hotelach, ale i na godne życie, a Twoje dzieci mogą żyć bez głodu, ale na obczyźnie. Czy takie coś Ci wmówili…?

No to zastanów się nam swoim człowieczeństwem i honorem, bo masz nad czym.

Nie musisz być milionerem, bo nie na tym polega godność i szczęście, a jednak upokorzenie nie jest stanem, który jest miły Bogu. Uwierz mi, że Pan nasz nie nagrodzi Cię za bierność i zaniechanie obrony swoich braci przed złem.

Myślisz o tym, czy tylko Ci powtarzają w telawizji że myślisz…?

Nie, nie obrażam Cię – tak samo szczery jestem z samym sobą, więc nie pierdol mi, że to Cię obraża.

A jeśli już, to zastanów się, czy bieda i wyzysk Twoich zdeprawowanych dzieci, nie obrażają Ciebie bardziej…?

Myślisz o tym…?

Czy tylko Ci mówią w telawizji że myślisz?

No i kto Ty jesteś powiedz? Zakładasz koszulkę ‚Brazylia’ i jesteś cały kanarkowy. To fajne co, bo jest lato i ciepło, wakacje, grill, odpoczynek. To super że masz koszulkę ‚Brazylia’, bo przecież zaraz się skończą wakacje, dzieci do szkoły, poczujesz jak liście spadają Ci na głowę i wówczas pozostanie tylko butelka wódki ‚Żołądkowej Gorzkiej’ na te jesienne dni. Koszulkę ‚Brazylia’ zastąpi ‚koszulka whatever’, czyli nowa kalka, jaką Ci pokażą dla niepoznaki. To…

Ale nie! Nie tylko to!

Przecież od września pokażą seriale i nowe ‚ramówki’ telawizyjnych stacji! Zapatrzysz się w nie, ‚zachwycisz’, oczy zabłysną tak, jak ten ‚błysk w oku’ z reklamy czegoś podłego…tzn. pieniędzy.

Twoje zdeprawowane dzieci, jeść będą medialny syf i parówki wyprodukowane z padłych zwierząt i upadłych idei. Wcisną im to samo co Tobie, tylko dlatego, że Ty myślałeś, iż dorosłość to jest jak największy telawizor, nowy samochód i koszulka ‚Brazylia’. Tak Cię ‚wychowali’, a Ty nic.

Nie jest łatwo i przyjemnie, patrzeć na ‚księdza’ Lemańskiego, którego przecież normalny Episkopat, już dawno powinien wybatożyć, pozbawiając stanu kapłaństwa. Nie jest łatwo oglądać kreatury zarządzające w imieniu szatana niewolnikami.

We Francji burzą gotyckie kościoły, czyniąc z miejsc świętych parkingi i handlowe centra, podczas gdy ‚Europa’ prowadzi ‚politykę’, która rozgrywana jest tak samo, jak 70, 80, czy 100 lat temu.

Ignorancja, pycha, pogarda, krótkowzroczność…Jeszcze raz pogarda.

W tamtych czasach nie było jednak na Zachodzie milionów muzułmanów, więc teraz za lat kilka, ja będę szczerze, z ulgą i zimną obojętnością, przyglądać się, jak muzułmanie z brodami podrzynają gardła zachodnioeuropejskim nihilistom, neobarbarzyńcom.

Wasza ‚polityka’ – wy karły Zachodu – nie przekracza oglądu rzeczywistości na poziomie świni w chlewie…a i to mówię czując lekkie zakłopotanie w stosunku do świnek.

Wasz świat zamknął się w jaskini ze złotem, a tego nauczyli was ‚wybrani’.

‚Brawo’!

No to teraz poderżną wam gardła inni Semici. Ci, którzy pedałów i innych degeneratów, jako pierwszych zawieszą na latarniach.

Bardzo mnie to cieszy, gdyż Boska Sprawiedliwość na tym świecie, oczywiście jest zasadna i na pewno nadejdzie, a w czasach upadku zawsze przychodzą barbarzyńcy mordujący zdegenerowany i niepotrzebny element.

Pamiętacie Rzym…? Macie teraz drugi, trzeci, czwarty i sześćset sześćdziesiąty szósty Rzym…! Na kolana!

A Ty spaceruj Człowieku z żoną za rękę, spuszczoną, rozglądającą się tylko na boki i pod nogi głową. Łaź tak, a Twój synek, ubrany dla odmiany w koszulkę ‚football Germany’, niechaj uczy się takich samych ruchów głową. Na dół i wokół siebie. Nigdy do góry!

Naucz go wędkarskich bezrękawników i tanich sandałów z ‚Lidla’, oraz tych specyficznie nie do końca otwartych oczu, tych półprzymkniętych powiek, jakie Ty uważasz za wyraz ‚cwaności’ i życiowej rozwagi. Naucz go tego wszystkiego czego nie ma…

W Twojej zapadłej klatce duszy, słabych ramionach i ciężkim brzuchu…

Naucz syna nicości. Otwórz promocyjną puszkę z podłością, małostkowością, zawiścią. Wlej obficie w to młode, spragnione gardło niewolnika.

Nigdy nie podnoś głowy, pod żadnym pozorem! Bądź jak pies ‚Piskorz’ z opowiadania Czechowa. Wijący się u nóg każdego, skamlący o pożywienie. Kopany ‚defoltowo’, codziennie. Nienawidzący, chory z zazdrości. Niekochany i sam bez uczuć. Podłe stworzenie bez godności!

Koszulka ‚Brazylia’ kupiona za 15 złotych, od tych, co ukradli Ci 100 milionów, cały dom, wszystkie dobra i wszystko co kochasz. Kupiona od tych, którzy skradli Ci uczucia i wnętrze, oraz sens!

Ty…

Nie potrafisz ich dostrzec nawet, gdyż wijąca się przyziemnie natura ‚Piskorza’, giętki kark i kręgosłup, nie znają już Postawy Wyprostowanej…

O Której pisał Poeta.

Druga kawa wystygła. Jest już popołudnie i znowu nie udało się zrobić tak jak chciałem. Przyjmuje to do wiadomości, gdyż nie ja tu karty rozdaję. Skoro jest myśl, to widać to klepanie w klawiaturę ma sens…?

Goły

Advertisements