A my Polacy jesteśmy inni

aaaaaaaaaaaappppDziś jest kolejna miesięcznica Zamachu Smoleńskiego i niech sobie żadna ruska kunda nie roi, że z jakiegokolwiek powodu Polacy zapomną o tej podłej zbrodni i zaprzestaną dochodzenia Prawdy. Historia już oceniła w sumie i odkryła fakty, a tylko jeszcze mongolskie knowania miejscowych przyszłych wisielców, w sposób żałosny mącą ich odbiór. Za mord na polskim Prezydencie i całej reszcie naszych, będziecie kurwy dyndać na gałęziach, a los wasz dopełniać się będzie, przybliżając do momentu przywitania się z diabłami.

Czy będzie mi żal…? Nie, wręcz przeciwnie – spod kopyt zdrajców, sam z przyjemnością i lekkością ruchów, wytrącałbym taborety i to z prawem wyłączności…choć wiem, że kilku moich kumpli również ma podobne aspiracje. Cóż, zobaczymy komu szczęście dopisze, kto będzie mógł gasić podłych robaków na sznurach.

Tu nie ma żadnego przekazu stonowanego, ani ważenia opinii. Tu jest prosty, arcyboleśnie prosty fakt: W Imieniu Rzeczypospolitej, za zdradę Ojczyzny, skazuję cię na karę śmierci poprzez powieszenie na nylonowej lince.

Smoleńsk nie zostanie zapomniany i poniechany nigdy – wy kurwy!

Co nie znaczy też, że z powodu ewidentnego sprawczego udziału Moskali, my Polacy, teraz będziemy chwalić bydlaków banderowskich z U – krainy!

Niech sobie ich gloryfikuje ten kundel Sakiewicz, wraz z jego niedomytym kolegą Targalskim i innymi żydofilami.

Mój język zaś, jest adekwatny do sytuacji i kalibru kreatur które opisuję. Tak miejscowi zdrajcy, jak i miejscowi następcy Michnika z ‚Gazety Polskiej’, to kreatury i nie ma z nimi żadnych podstaw do dyskusji jakiejkolwiek. Tym bardziej na kulturalnym poziomie.

To że będziemy ścigać sprawców i inspiratorów mordu smoleńskiego, nie znaczy, iż jesteśmy ślepi na właśnie już realizowane, w życie wprowadzane, złe zamiary tzw. międzynarodowej finansjery – która jest de facto po prostu wspólnotą talmudyczną – wobec Polski.

Sytuacja naszej Ojczyzny i narodu, jest owszem, trudna, ale zawsze taka była. To więc fakt, iż istnieje opresja, konieczność poświęceń, nie oznacza, iż mamy się zachować jak kanalie, porzucając wszystko co kochamy – tylko dlatego, że trzeba z powodu tego poświęcenia cierpieć.

Czesi pija piwo i jedzą knedle, oraz zarządzaja praskimi burdelami dla Niemców.

Niemcy nie mają w sobie człowieczeństwa, rozumianego jako duchowość na wyższym poziomie.

Szwedzi mają blond włosy i znają się na przebojach muzyki pop.

Anglicy lubią się nie myć i pić dużo nasyconego chemią ‚piwa’.

Francuzi…Od zawsze przychodzi mi do głowy tylko jeden rym – do buzi.

‚A my nie chcemy uciekać stąd!’. My Polacy jesteśmy inni, więc pójdziemy swoją drogą, z której każdy kto chce, niech sobie rezygnuje. My i tak wiemy swoje, bo mamy Naszą Królową.

Nic więcej nie jest potrzebne do zwycięstwa! Bójcie się robaki…

Goły

Reklamy