Kto do pętli…?

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPełno zdjęć, memów internetowych. Ludzie apelują. Ja też apeluję. Ludzie patrzą jak ptaki ( ‚a inne ptaki się temu przyglądały’ ), te, co w milczeniu obserwowały budowę ruskiej bazy na Antarktyce, czy Antarktydzie…Atlantydzie…? Szeroko otwartymi oczami i szybkimi ruchami głowy maskują bezruch i brak reakcji. Może…

stanie się tak, iż ludzie przestaną być jak ptaki i może będzie tak, iż Polacy przypomną sobie co znaczy być Polakiem i dlaczego wrogowie tak się nas ( nadal! ) panicznie boją! Może wstaniemy z kolan, ale teraz naprawdę jesteśmy moralnie na kolanach. Nic tego nam z sumienia nie zdejmie – tego grzechu zaniechania i tych wszystkich win nieświadomości. Nikt nam nie zapomni tego, jak daliśmy się nie tylko oszukać, ale i poniżyć. Jak pozwoliliśmy żulom, kryminalistom i prostytutkom, przejąć ster państwa! Baa, nie tylko ster przejąć, ale i całe to państwo od burdelowych podstaw zbudować! Bo przecież ‚czecia erpe’ – to analfabetyczne, weneryczne, psychiatryczne ‚coś’ – zostało utworzone przy naszej milczącej zgodzie i bezrefleksyjnej odmowie samodzielnego pomyślunku. Fakt, ja może wtedy byłem trochę za młody, choć w głębi swej duszy uważam że nie – mam więc do siebie żal taki sam – ale było tyle tysięcy wybitnych obywateli…którzy dali się tak ‚wybitnie’ oszukać!

Cóż, wygląda na to Ludzie, że ‚to’ tak miało być, a wyrok Pański i nasz los, przyjąć musimy z pokorą. Jednak ta pokora nie ma oznaczać teraz jeszcze większego bezwładu. Nie! Chodzi o to w pokorze, iż akceptuje się Boską siłę sprawczą i wolę, a więc nie można ZNOWU dokonać tego samego grzechu zaniechania. Jest przecież tak, że Pan nie tylko Sądzi każdego z osobna, ale też Nagradza, bądź Karze całe narody.

Tak Pokarał Niemców za brak skruchy po Drugiej Wojnie. Teraz ten podły, mizerny naród, chełpi się swą dominacją…ale to właśnie jest kara!

Hegemonia jest pozorna, a stada dewiantów w tamtym kraju, już usilnie pracują na jego zniszczenie.

Kara Boska nie musi wyglądać jak kara ludzka – tym bardziej jest dotkliwa i ostateczna. Współczujmy Niemcom, jednak sami potraktujmy to jako memento, bo w dzisiejszym świecie, to nie zgoda na wszystko i wszystkiego akceptacja są wartością, a właśnie bunt, prawość i kontestacja rzeczywistości.

Dlaczego spyta ktoś…? Dlatego, że dzsiejszy świat jest zły i zmierza ku złemu. Porzucił Boga, ale to nie znaczy, że Pan na tym Ucierpi. Jest odwrotnie, czego pyszałkowie nie rozumieją.

Nie bierzmy przykładu z zachodnich degeneratów – tam nie ma żadnych pozytywnych wzorców i tam nie ma już Europy! To my ( jeśli ) mamy odbudować Rzym! Dlatego twierdzę, iż mityczna Ostatnia Kohorta, śpi właśnie oczekując pod Giewontem!

Rycerzy potrzeba nam obudzić, ale to my mamy rozesłać wici i zadąć w surmy. Bitewny kos ma wzlecieć nad upodlonym światem, nie z odgórnej Boskiej inicjatywy, a z naszej, własnej, suwerennej, niepodległej…wolnej woli!

Rozumiemy co to jest paradoks wolnej woli i Boskiej Wszechwiedzy, Wszechwładzy…?

No ja tego do końca nie ‚kumam’, ale i nie muszę. Nie mam aspiracji w śmiesznej i żałosnej konwencji ‚amerykańskich naukowców’, którzy ( niezależnie od tego w jakim rejonie świata – użyłem pewnego skrótu ) za wszelką cenę, za cenę śmieszności też, chcą udowodnić coś, czego nie sposób – że wszystko można wyjaśnić przy pomocy ludzkich zmysłów.

Nie można, a kto ‚myśli’ że tak, ten jest kretynem.

Ubolewam, że nie mogę być w sobotę w Warszawie, ale jeśli się okaże, iż ominął mnie moment rozpoczęcia fizycznego szturmu na pałace skurwysynów, przysięgnę sobie, iż to nadrobię, w ciągu 48 godzin zjawiając się w Ojczyźnie. Wówczas użyję wszystkich sił, całej determinacji, sprytu, podstępu i zajadłości, by kurewskich synów spod znaku zdrady, dopaść, osaczyć, pojmać w powrozy. Dziś to mówię – nie zadrży mi noga, przed wytrąceniem taboretu spod kopyt ewidentnego zdrajcy, oprawcy polskiego narodu! Nie zadrży mi…chyba że się mylę i nie będę w stanie. Na pewno nie boję się żadnych ich służb, oraz ‚prawa’!

Sprawa jest taka, że teraz musimy wstać z kolan, jeśli mamy pozostać narodem polskim i nieważne jest, iż być może jest nas mniejszość! To nie bierna większość, ale kochająca, oddana, zdecydowana mniejszość tworzy Historię. Zawsze tak było…ale trzeba najpierw tę Historię chcieć poznać, by to wiedzieć…A przede wszystkim trzeba mieć zasady – by wiedzieć, że ludzie i narody posiadają swoją Godność, którą można trzymać na sztandarach, ale też i utracić!

Przede wszystkim trzeba nam wiedzieć, iż po to mamy umysł, by móc się nim kierować i rozpoznać kłamstwo – nawet wtedy ( właśnie wtedy! ) gdy jego pozornie atrakcyjny obraz może zmylić nasze serca!

‚Kumacie’ o co mi chodzi…? Wiecie ‚co autor miał na myśli?’.

Spójrzcie dokoła – ‚Czecia erpe’! Tu musi zapłonąć stos, bo zło nie jest po to, by się z nim układać, a by wysłać jak najszybciej do piekła.

Goły

P.S.

Jeśli opozycja teraz nie zachowa się jak trzeba, jutro może się okazać, że sznurów na latarniach jest więcej, niż cweli z PO, SLD, PSL, TR, SP, PJN…Co wtedy…? Kto jeszcze do pętli…? Think about it!

Reklamy