Święci z A.K., czyli psychoza strachu

aaaastrachDopóki sami w sobie nie pokonamy niewolnika, nie wygramy Wolności, dopóty właśnie nie wygramy Wolności dla Polski i nawet nie zaczniemy walczyć. W chwili obecnej i od wielu już lat ( chyba od zdławienia prawdziwej Solidarności ) jesteśmy na innym etapie świadomości, ale wydaje się nam, że to jest normalność. Tymczasem godzimy się na prawie wszystko ( tak jak na wiek emerytalny 67 i zniszczenie służby zdrowia, by emeryci umierali szybciej – by obciąć koszta i nadal drenować Polskę! ), co wyprawiają tu zdrajcy. Protestujemy nieśmiało słowem, jesteśmy ‚oburzeni’…To za mało. Nie można być oburzonym, gdy zabijają nam dzieci, wyrzucają z domów na ulicę, bądź na wygnanie, tępią polskość, szerzą dewiacje…gdy nasi starsi ludzie grzebią z głodu po śmietnikach, umierają pogardzeni. Nie można być oburzonym, kiedy płacą katom za katowanie Polskich Bohaterów ogromne emerytury, podczas gdy nieliczni jeszcze żyjący Rycerze Polski…są nadal mordowani – tym razem mniej niż głodowymi emeryturami!

Nasza świadomość jest na poziomie bezruchu, ograniczona i obezwładniona demokratycznymi zaklęciami, które są przecież tylko fasadą do zniewolenia i dominacji, jakie i tak są planowane w takich miejscach na świecie jak Moskwa, Berlin, Tel Awiw, Waszyngton. Stosunki między narodami i w narodach, osiągnęły stan absolutnej hipokryzji, zakłamania – które jest dziełem szatana. To wiele mówi o perspektywach świata i jego stanie, tylko że ludzie najczęściej nie chcą tego widzieć, tym samym dokładając swój udział do marszu ślepców.

Ogólny stan ludzkiego ducha na całym świecie tak się przedstawia, ale mnie interesuje raczej tylko Polska, co wiele razy tu pisałem. W Polsce jest bardzo wiele do zrobienia i wszystko do wygrania. Od zaraz, już – tylko że problem jest w tym, że ludziom się albo nie chce, albo po prostu nie stać ich na poświęcenie.

Czy warto się poświęcić dla Ojczyzny i dla szczęścia narodu…?

Wierzysz w Boga? W Jego Prawo i Sprawiedliwość…? No to odpowiedź chyba jest jasna…?

Nie trzeba się bać, a wierzyć i mieć prawdziwą Nadzieję, Tę z góry pochodzącą. Życie się nie kończy nigdy, więc pytanie o jego długość nie ma sensu, ważna jest jakość i to nie materialna. Takiej ‚rzeczy’ nie wytłumaczysz kretynowi ‚czeciej erpe’, ale są w Polsce chyba jeszcze Polacy…?

Jeszcze Polska nie Zginęła… – tak śpiewamy, a skoro śpiewamy wierząc, to znaczy że nasze życie ma się Polsce na coś przydać. Przecież nie jest tak, że Polska nie zginie, tylko z tego powodu że Jan Kowalski jest i żyje, stąpa po ziemi.

Miłość i Poświęcenie. Siła i Honor. Wiara, która tę Siłę napędza – wówczas nie ma mocnych na Polaków! Kosy na sztorc, to nasz styl życia i prowadzenia polityki międzynarodowej.

…Ale nie możemy być tylko oburzeni…Oburzeni to mogą być Czesi…którzy i tak więcej zrobili w roku 1989 niż my…!

Polska jest rozgrywającą siłą w Europie, a fakt, że teraz jesteśmy zniewoleni, to też po prostu jakieś użycie tej siły, w jakimś celu. Jeśli Polska nie jest Wolna, cała nasza część Europy jest także zniewolona, a reszta nie ma pozytywnego wzorca Prawdy i Poświęcenia, takiego czegoś w co można się zapatrzyć, zakochać, zazdrościć, wiersze pisać, tęsknić. Taką rolę odgrywała Polska w całej Historii. Zazdrość – to jest najsilniejsze odczucie innych, z zewnątrz na Polskę patrzących!

Teraz jednak odgrywamy rolę uśpionych/oburzonych, więc nad Europą panoszy się rusko pruskie zniewolenie, na które Żyd chętnie łoży srebrnikami.

Nie piszę tych słów załamany i zdruzgotany faktem chwilowego bezruchu, bo wiem że jest on właśnie chwilowy. Historia ma swoje koleiny, a Bóg Jest Wszechmogący, dlatego po prostu wiem, że Polska Polską będzie, podniesie się do swojej dziejowej roli…Tylko tak szkoda jest czekać! Tak już by się chciało Jej pomóc czynem!

Czyn to wybór i świadome działanie, pokonywanie trudności i przeciwstawienie się większości – często tak jest. Czyn najpierw dzieje się w sercu i duszy, działaniem w życie wprowadzamy nasze wizje życia. Czyn nie jest łatwy i raczej na wstępie nikt go nie pochwali, bo natura ludzka też potrafi być gnuśna, tchórzliwa. To że innym imponuje odwaga i walka, nie znaczy że nie będą na Ciebie pluć i szydzić. To taka reakcja słabych ludzi na prawdziwą wartość. Taka sama jak reakcja świata na Polskę. Dokładnie taka sama!

Nikt Cię nie pochwali za czyn, ale to Ty w swoim sercu i z Bogiem, musisz przeczuć że robisz dobrze, prawo i sprawiedliwie. Tylko to się liczy! Nie jakieś zawodzenia tchórzy, kretynów ‚czeciej erpe’ i zdrajców.

Przyznam że od kilku lat, sam po swojemu przeczuwam takie sprawy i zachowania. Wybieram świadomie w swoim sercu i jestem gotowy…Tak sądzę…

Co możemy na dziś, teraz…? Uczynić, nie o czym rozmawiać…?

Potrzeba budować podziemne państwo i wszystkie jego struktury, bo satanistyczny system panujący na świecie, nie odda nam Wolności bez walki. Będziemy musieli walczyć, lepiej sobie to zakodujcie. Nie obędzie się bez walki.

Co możemy zrobić od prawie zaraz…?

Widziałem taki film kiedyś – ‚Święci z Bostonu’. Chodziło tam o to, że dwóch gości, eliminowało, odwalało bez pardonu wszystkie szumowiny, złych ludzi. Można powiedzieć, że wprowadzali w życie Boskie Prawo i Sprawiedliwość…choć wiem, że tylko Bóg to czynić Może…Ale On przecież działa przez ludzi!

Połamane giry, spalone samochody, obite ryje, sztuczne szczęki, fizyczne nękanie non stop. Strach w ślepiach i strach przed wyjściem na ulicę…Strach przed czynem niegodnym w związku z tym. Zdrajcy i pachołki systemu, powinni być w taki sposób i stale traktowani, nawet na małą skalę, ale stale. O to chodzi, by szmata nigdy nie była pewna, czy przypadkiem ten gościu w kapturze co idzie obok, to nie jest ten ‚Święty z A.K.’, który zaraz dokona pokarania…?

Wszyscy łapówkarze i złodzieje systemu, nieuczciwi, aroganccy urzędnicy, lekarze – skurwysyny, co aktywniejsi milicjanci, prominentni członkowie PO, SLD, PSL, Ruchu Ruchu. Konfidenci i dewianci, zaprzedani targowicy parlamentarzyści. Każdy kto w bezczelny sposób występuje przeciwko Polsce, czyli przeciwko Bogu, Honorowi, Ojczyźnie! Oni mają czuć psychozę strachu!

Zobaczylibyśmy wówczas, jak szybko zmienić by się mogły realia życia każdego z nas, w Polsce!

To nie jest łatwe, wiem, ale nic już teraz nie będzie łatwe. Wiem że Milczące Psy systemu, mają swoje psy w mundurach i z tarczami. Wiem że ich użyją i używają. Polacy potrafią jednak być sprytni i cwani, przy tym odważni i szlachetni. Tego nam cały świat zazdrości. Łatwo jest być zniewolonym kundlem. To łatwo.

Odzyskajmy Ojczyznę z łap szmat…Ona przecież jest taka Piękna! Najpiękniejsza! Zróbmy to dla tych co przyjdą po nas i dla Naszej Królowej!

Amen!

Goły

Reklamy