Gdyńskie Banany

aaagrabRzadko piszę tu o Bałtyku Gdynia, ale to nie znaczy, że strona nie jest ‚Bałtykowa’. Nie chcąc poruszać tematów niefajnych, najczęściej po prostu koncentruję się na tych ważniejszych – bo sprawa walki o Wolną Polskę, to jest sprawa – a własciwie Rzecz – ważna i Pospolita, czyli wspólna. Jednak czasem kilka słów o Klubie idzie stąd w świat…heh. Ostatnio miały miejsce wielkie sukcesy, a mianowicie 4 z rzędu wygrane mecze i…wymalowanie biura! Szczególnie to drugie powala, każe spojrzeć inaczej na ludzkie możliwości, napawa niewyczerpaną siłą i nadzieją!

Skoro to jest możliwe ( choć niewiarygodne, prawda…? ), to już niedługo problemu nie będzie z teleportacją, lotami na Marsa, ‚genderem’ – heh i szczepionką na ‚lemingizm’ 😉

A wszystko to ( może nie wszystko, ale większość ) za sprawą niejakiego B…

Który jest mały wzrostem, za to wielki słowem. Dużo pisze na forum i wszędzie go pełno. Ma też głowę nie od parady, o czym świadczyć mogą słynne ‚dwie czapki’ – jedna ( Bałtyku ) do zdjęcia z drużyną, druga już do wyjścia chyłkiem na miasto, żeby ‚ktoś’ mordy nie obił ‚przypadkiem’. Taki jest B. – po ciężkim dniu pracy, lubi zabawić się w klubie dla degeneratów, narkusów i lewusów, w którym wisi portret Ho – Szi – Minha. To tłumaczy wiele o orientacji Benny’ego Dwie Czapki – bo taką ma ksywę w pewnych środowiskach.

Jest to człowiek skryty, by nie powiedzieć zakłamany. Nigdy nie mówi Prawdy – tak jak ‚Kłamca’ w pewnym prymitywnym, polskim filmiku…No, od B. też nie należy wymagać i spodziewać się zbyt wiele, szału nie ma. Od lat jest on ‚szarą eminencją’ w Klubie. ‚Umiejętnie’ ( jak mu się wydaje ) zrzucajac winę za kolejne niepowodzenia na innych ludzi, bądź tzw. ‚czynniki obiektywne’ – tak jak za komuny mówiły…Bo musicie też wiedzieć, że B. to komuch czystej/brudnej wody, rasowy ateista i zawodowy kombinator, słowem – homo sovieticus w swym żywiole. Tam gdzie wszystko jest dobrze i poukładane, tam wystarczy go wpuścić, by okazało się szybko, że jest już źle, a pieniądze giną…B. to złodziej. Kręci bananowe afery ( kmwtw ), oraz sprowadza do Klubu swoich kolesiów, też złodziei. Wspólnie i w porozumieniu, ta koalicja kręci jednego, wielkiego banana, a na myśl – oczywiście na dwa miliony mniejszą skalę – przywodzi renegatów z PO.

Ostatnio okazało się, że z Klubu zwolniony został Pan Mundek, wieloletni i wolontaryjny najczęściej, kierownik drużyny, a jego miejsce zajął…No kto, jak myślicie…? Może dam Wam kilka opcji na trafienie odpowiedzi, ok…? Wybierajcie:

A – Miś Kolargol

B – Miś Kolabo

C – Dalaj Lama

D – Benny

Ja niestety znam i odpowiedź i motywy kierujące następcą usuniętego Pana Mundka.

Benny’emu nie życzę dalszych sukcesów w organizacji festynów z policją, oraz strachliwym dorzynaniu interesów Bałtyku – tak by przypadkiem komuś nie podpaść. Nie życzę mu, ale podejrzewam, iż one niestety nastąpią, gdyż niektóre persony są jak mrówki faraona, szarańcza, czy natarczywy ból zęba – powracają i powracają, ciężko usunąć…

Ale chyba w końcu trzeba będzie usunąć co…?

Goły

Advertisements