Porozumienie z Kioto, czyli ‚będziemy musieli ciągnąć’ :)

Właśnie kolega podesłał mi ciekawy link, dotytczący ‚wyborów’ do ‚parlamentu europejskiego’ i osobników tam się kierujących. Ogólny obraz tego przedsięwzięcia wygląda pokracznie, a polskie życie polityczne i tzw. scena, wyglądają coraz bardziej groteskowo…Zresztą, myślę że słowo groteska nie oddaje w pełni idiotyzmu i bezczelności, z jakimi starają się oszukać Polaków polityczne partie, wystawiając na swe listy klownów, którzy z kolei pragną ( oj jak bardzo! ) po prostu dostać tę fuchę i pojechać do Brukseli. To jest po prostu procedura starania się o pracę. A ludziom się wmawia i stara ich przekonać do niezwykłej użyteczności np. byłych sportowców, teraz nagle przerobionych na rzeczników interesu publicznego, trybunów ludowych, jak lwy walczących o interes Polaków. Wyścig o robotę. Wszystko.

Wczoraj widziałem w telawizji boksera Adamka, który naprawdę jest ostatnim gwoździem do trumny Solidarnej Polski. Osobnik jest śmieszny i w huj nic nie wie. Wali nerwowe wtopy, przy czym stara się być luźny i kumpelski. ‚Ja i moi kumple z SP’…Tak – on i Cymański, plus Ziobro. Kariera murowana, a słupki sondaży rosną niczym pycha Wałęsy. Na pewno się dostaną, tylko nie wiem gdzie, bo do śmiesznego parlamentu unii eufaszystowskiej na pewno nie. Adamek, zapytam językiem poety – Na huj Ci to było?
Adamka jeszcze w miarę lubię i mam za grosz sympatii, na tyle by chociaż napisać słowa ubolewania. Natomiast bezpłciowych szkodników z filmiku powyżej już za cholerę lubić się nie da.
Legenda piłkarskich trybun, która swą legendę przehandlowała przy czerwonym stoliku z komunistami, oraz bratobójczyni, która zawsze wyglądała według mnie jak murena – taka ryba obła i nieprzyjemna w oglądzie.
Teraz te dwie niedojdy startują z list targowickich partii, ale uśmiech i pewność siebie z mord im nie schodzi. No tak, rozumiem – w końcu starają się o naprawdę dobrze płatną robotę i jest szansa, ża za pół roku to Jędrzejczak będzie mogła nie takie samochody rozbijać, a Żurawski…co się dziwek w Brukseli narucha…No, także są weseli, natomiast poziom wiedzy i ogólna klasa ich jako ludzi, są już wręcz przysłowiowo niskie. Przysłowiowo, bo niestety sportowcy jakże często okazują się zwykłymi przygłupami. Niestety.
Powyżej jakaś bladź z telawizji, przepytuje tych kandydatów, niczym nauczycielka przy tablicy ( tak było kiedyś w szkole, bo teraz od gnojów to już się pewnie niczego nie wymaga…? ), zadając im proste pytania. Rozmowa o energetyce, więc porozumienie z Kioto…Murena ni huja nie wie co to jest, ale do Brukseli chce! Cóż, skoro ‚śpiewać każdy może, jeden lepiej, inny trochę gorzej’, to tym bardziej politykiem zostać może ( na pewno chce ) każdy.
‚Zwykły żul z podwórka jest dla niej odpowiedni’…Może nie żul, ale też na ż – Żurawski. Heh, też ‚dobry’ zawodnik :). Rozmowa schodzi na temat bezpieczeństwa enegretycznego ( na które Polska żadnego, ale to żadnego wpływu mieć nie będzie, dopóki nie zmieni się władza ) i tutaj Żurawski zabłysnął, stwierdzając że ‚nie będziemy musieli ciągnąć’! No kurwa! To zajebiście że nie będziemy musieli! Ja na przykład ciągnąć nie mam zamiaru…tych wywodów w nieskończoność.
‚Dobra pani z telawizji’ jednak szybko wyjaśnia sytuację, stwierdzając, że jednak ciągnąć będziemy musieli…Tylko się chyba nie dogadali do końca w kwestii kto komu…?
No i taka to rozmowa. Taki styl ‚kampanii’. Taka klasa politycznego życia i ludzi, składających się na nie.
‚Zwykły żul z podwórka’ na pewno byłby lepszym kandydatem w jakichkolwiek wyborach, od tej bandy zakłamanych troglodytów. To tyle na dziś, bo kawa mi stygnie.

Goły

P.S
Po napisaniu, stwierdziłem że może za bardzo obraźliwy jestem w słowach. Zmieniłem więc słowo ‚suka z telawizji’, na bladź 😉

Reklamy

2 comments on “Porozumienie z Kioto, czyli ‚będziemy musieli ciągnąć’ :)

  1. AtaZ pisze:

    Żenada, dno, nowych kandydatów do eurosajuza, kompromitująca, bijąca po oczach, głupota i brak elementarnego przygotowania, żeby wypowiadać się publicznie w jakiejkolwiek sprawie, programowy tuskokurwizm, którego nie sposób tolerować, a już na pewno głosować na takie okazy niedorozwoju.

    Ps. Bladź lepiej brzmi, suka się wyeksploatowała, a czy słowo na h, które pojawiło się w tekście nie pisze się czasem przez ch? 🙂 bo mam wątpliwości:))
    Pozdrawiam.

    • sksgoly pisze:

      Wątpliwości słuszne – oczywiście że pisze się przez ‚ch’…ale ja piszę świadomie przez samo…Dlaczego…? Dlatego że piszę też telawizja, zamiast…No i chyba dlatego, że jestem poetą.
      Pozdrawiam 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.