Szarość kotylionów, czyli o zdradzie dziś…

3majakonstytucjaPowoli zaczyna się dziać w naszej części Europy jak w powieściach ‚płaszcza i szpady’, czy jak to się nazywa. Na U-krainie ‚carscy’ walczą z ‚kozaczyzną’, zaś w Polsce toczy się polityczno – uliczna gra, pomiędzy ‚kotylionami’ i ‚wstążkami’ – gdzie wstążki występują w roli ‚barskich’, czyli patriotów, zaś ‚kotyliony’ jak Targowica – z wierzchu patriotyzm fasadowy ( taki fastfoodowy ), w środku robaki o duszach zaprzedanych obcym. W powieści o ‚Trzech Muszkieterach’ tamci zwalczani byli przez ‚kardynalskich’. Sami – jako się rzecze – byli muszkieterami, czyli uosobieniem honoru i odwagi…No, w Polsce nie ma muszkieterów, a nawet gdyby byli, to chyba bardziej z ‚kotylionami’ się kojarzą. No bo przecież ‚kardynalscy’ reprezentują Kościół katolicki. Bynajmniej w teorii. Natomiast praktyka polska jest trochę inna, z tym jednym pewnikiem, że wiadomo, iż ten co nosi kotylion w Dniu Flagi, ten…zaśnie na mszy za Ojczyznę – jak to uczynił ‚Komorowski’ dziś!

Kotylion – symbol oportunizmu, braku odwagi, spolegliwości wobec świata niepolskich interesów. ‚Prostej’ zdrady wreszcie. Zamknięta kolorem czerwonym rozeta, nic nie mająca wspólnego z Barwami Polski, ani Polską Flagą. Pokazywana w telawizji, w klapach i na garsonkach systemowych utrzymanek zwanych dziennikarzami.

Protestant Buzek na katolickiej mszy. Niesiołowski – w trakcie nabożeństwa podparty ordynarnie ręką, jakby siedział w wiejskiej gospodzie. Żyd Kwaśniewski, którego sama obecność w kościele jest już hipokryzją i bluźnierstwem. Debil i kapuś Wałęsa, który pewnie już niedługo opuści ten padół łez, sądząc po jego niezdrowym wyglądzie…Co nie zmienia faktu, że jest to człowiek podły i bez cienia skruchy.

Do kompletu ‚kotylioniarzy’ brakuje jeszcze tylko chyba Jaruzelskiego i Kiszczaka!

Palikot, ‚Grodzka’ i Biedroń ‚taktownie’ pozostali w swych norach…Cóż, im rozeta kojarzy się inaczej…

Stronnictwo zdrady narodowej i zdrady cywilizacyjnej tożsamości, w pełnym słońcu ukazuje swe oblicza w telawizji, realizuje filmy propagandowe za grube miliony i ‚sztywno’ idzie w zaparte. Słowo zdrada, nie jest dziś modne i także ‚taktownie’ pomijane. Nie nawija się o sznurze w domu wisielca.

Frakcja niepodległości, ‚wstążki’, stara się i szczerze w wielu przypadkach działa na rzecz Ojczyzny. Jest niestety skłócona – co przecież także jest wynikiem tych wszystkich intryg i medialnych pajęczyn, od lat tkanych ku omotaniu i obezwładnieniu Rzeczypospolitej. Całkiem podobna atmosfera jak w ‚Trzech Muszkieterach’. Inne postaci, ale polityka i walka podobna. Tam król i kardynał, Anglicy. Tu prezes, premier i Ruscy. Ambasador rosyjski wcale nie musi kierować marionetkami z jakiegoś konkretnego miejsca – on po prostu siedzi w głowach zdeklarowanych zaprzańców. Nic nie potrzeba im mówić, wydawać poleceń. Oni w lot chwytają ‚prawdę etapu’.

Ambasador pruski występuje pod fizyczną postacią premiera, więc jad sączy się wprost w krwiobieg państwa, paraliżując je, czyniąc bezbronnym. Taką sytuację mamy na dziś, w dniu Święta Konstytucji 3 Maja, a im głośniej ‚świętują’ ‚kotyliony’, tym mocniej chcą zakrzyczeć swoją winę…Jednak Historii nie da się zakrzyczeć…

W roku 1791, Rzeczpospolita ogłosiła pierwszą w Europie, nowoczesną Konstytucję, a stało się to w Dniu 3 Maja. Wobec wieloletnich knowań, omotań i niejawnej agresji na Polskę ze strony niegodziwych sąsiadów, naród postanowił wynieść ponad wszystko hasło niepodległości i odbudowy państwa, ustanawiając dziedziczną monarchię, likwidując liberum veto, planując odbudowę armii.

Zdrada ze strony Prusaków i przegrana wojna z Rosją w obronie Konstytucji ( czyli niepodległości ), ukazały w pełni ówczesną sytuację polityczną Polski, oraz niezbędną konieczność uchwalenia tego aktu.

Trzeci Rozbiór, który nastąpił wkrótce, zlikwidował niepodległą Polskę na grubo ponad sto lat, ale droga na ten ponury czas została wytyczona. Majowa jutrzenka ją rozświetlała.

3 Maja 1791, tekst Konstytucji:

http://www.polishconstitution.org/Konstytucja-PL.html

Sytuację obecną, dość wymownie natomiast rysuje nawet tekst na temat Konstytucji z Wikipedii. Sugeruje on w sposób niejednoznaczny, że Targowiczanie działali zgodnie z prawem, a ‚sojusz’ z Katarzyną był podjęty w obronie czegoś wartościowego dla narodu. Wojska rosyjskie wstąpiły w granice Rzeczypospolitej, by ‚wspomóc sojusz polskich magnatów’. Jakby nie było jasne, że cała agresja od lat planowana przez Moskwę, miała na celu zabór i gwałt. Nic to, Wikipedia pisze też iż Rosja ‚była gwarantem polskiego systemu politycznego’, już wprost sugerując, iż sytuacja nie była do końca jednoznaczna, relatywizując. Jest ten tekst na Wiki, też znakiem czasów dzisiejszych, bo jasnym jest, iż pisany na zlecenie dzisiejszych targowiczan, ma za swe zadanie ostatecznie wykorzenić z młodych Polaków narodową świadomość, a całej reszcie powiedzieć: Sprawa polska nie jest taka prosta. Jest wiele dróg…Od tego już krok do ‚człowieka honoru’, ‚grubej kreski’, ‚konsensusu’, ‚państwa neutralnego światopoglądowo’. Do nazwania czarnego białym i na odwrót, bądź zabrudzenia wszystkiego nijaką szarością, rodzącą nijakich ludzi w nijakim państwie…czyli w ‚czeciej erpe’. ‚Kotyliony chcą pisać nam Historię i wgrywać swoje ‚updaty’ do naszych serc i mózgów!

Na szczęście są oni tak intelektualnie ułomni, duchowo słabi, tak mocno zakłamani i nieautentyczni, że tylko się swymi wzmożonymi działaniami ośmieszają.

Śpij ‚Komorowski’ w kościele. Trzeźwiej Kwaśniewski. Pompuj się pychą Wałęsa. Drap po tyłku Niesiołowski – Otóż wasz cały obraz: ‚Elity ‚czeciej erpe” – Druga Targowica…Z Pierwszą, mającą wspólną ‚tylko’ zdradę, bo przecież poziomem i tamtym renegatom ustępująca.

Rzeczony tekst Wikipedii. Przeczytajcie z wnikliwą uwagą, wyłowicie sedno zawoalowanego przekazu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_3_maja

Opowieść ‚płaszcza i szpady’, w której płaszcz jest jak miotła – zamiata pod dywan…Szpady brak.

Trochę wykrzywiona historyjka, ale czegóż spodziewać się po ‚czeciej erpe’, skoro obecny ‚prezydęt’ twierdzi, że Konstytucja 3 Maja była drugą w Europie – podczas gdy była pierwszą!

Błędy ortograficzne, duchowość na poziomie sowieckiego komsomolca, wrażliwość…Chciałem napisać, nosorożca, ale przecież muszę napisać wprost: wrażliwość Wałęsy…Zresztą, sami popatrzcie jak ‚elity’ czczą Święto:

http://youtu.be/0OleyBJ_EIw

Pełno Rusków i Prusaków dziś w Rzeczpospolitej. Starozakonni trzymają też swoje aktywa, albo im się tak tylko wydaje. Pijaczkowie i dewianci chełpią się swoją ‚wolnością’ – od odpowiedzialności za zdradę i do uprawiania zboczeń. Takaż to dziś ‚złota wolność’! Już chyba lepsze było liberum veto…

W całej tej historii, pocieszająca jest…Historia.

Polski, bo nasze dziedzictwo i jego zapisy, swiadczą o tym, iż na pewno i z tym najazdem szubrawców radę sobie damy. Nie w takich terminach się bywało – jak mawiał Pan Zagłoba 🙂

Dziś potrzebna jest Polsce nowa Konstytucja i nowy zryw ku Wolności. Historię teraz nam przyszło pisać…

Ku pokrzepieniu serc wklejam:

http://youtu.be/awzGsP3uv7E

Goły

Reklamy