‚Wszyscy’ ‚myślą’, tymczasem…

Problemem nas wszystkich dzisiaj, jest sytuacja, w której człowiek nie zauważa zła, a nawet dostrzegając to, bagatelizuje. Dzisiejsi ludzie są już tak doświadczeni codziennym bombardowaniem złych faktów, iż ich wewnętrzny mur obronny kruszeje. Żadnym pocieszeniem nie jest zapewnianie samego siebie, że się przecież wierzy, zarazem nie robiąc nic i w wymownym milczeniu obserwowanie paroksyzmów zła, które świat obrało sobie za arenę bezkarności.
Nie jest tak, że to zło widzimy w okrutnym i jednoznacznym obliczu czegoś, co odraża, odrzuca, budzi strach. Niestety ale zło i sam zły, to inteligencja, a jasnym jest, iż by dokonać oszustwa trzeba być wiarygodnym ‚na pierwszy rzut oka’. Kłamstwo musi być wyrafinowane, by oszukać ludzi oficjalnie wyznających zasady moralne, przyznających się do Słowa Bożego bynajmniej deklaratywnie. To jest prosta Prawda, że diabeł nie pokaże nam swej prawdziwej mordy, zanim nie doprowadzi ludzi do wiecznego potępienia. Tak więc my dziś patrzymy na zło, ale wciąż chcemy tylko widzieć ‚błędy’, ‚nieświadomość’, wciąż być w niedopuszczalny i nieautentyczny sposób ‚tolerancyjni’…My po prostu ‚tolerujemy’ wszystko!

Absolutnie wszystko, co inaczej wyłożyć można drastycznie: Ludzie wyrzekli się Boga, bo nie bronią Jego Praw. Wyrzekli się Zbawienia, gdyż słuchają podszeptów upadłych, a te podszepty traktują ‚demokratycznie’, ‚tolerancyjnie’. Można robić dobrze, ale można też źle – bo nie ma żadnej wartości, a to na czym mamy się koncentrować, to jest chore, wypaczone pojęcie ‚szczęścia’, objawiające się zewnętrznymi i materialnymi atrybutami. W środku nie ma nic, jest pusto. Człowiek uległ i poddał się grze w kości z szatanem, w której przecież bez Boga nie mamy żadnych szans. Co i rusz na stół lecą różne, bezwartościowe świecidełka, które my bierzemy za wartości – są one żwirem, którym wysypana ma być nasza droga do piekła.

‚Gender’, oszukana ‚tolerancja’, krańcowa hipokryzja, która zamyka ludziom sumienia na wojny, okrucieństwa i cierpienia w niesprawiedliwości – byleby tylko nie robić nic dla innych. Byleby tylko ‚być szczęśliwym’. Tak żyje Zachodnia Europa. Tak żyją USA i wiele innych krajów, nacji. Tak też coraz częściej ‚myśli’ ‚zwykły człowiek’ w Polsce.
Nie myśl – słuchaj co mówią w telawizji. Oto jest nadrzędne ‚przykazanie’ dzisiejszego systemu. Ten system jest diabelski, gdyż odbiera człowiekowi całą Wolność, całą godność, całą podmiotowość i wszystko co Dobre.
Nie musisz robić nic, by czuć się szczęśliwym i zadowolonym – takie przesłanie dociera dziś do ludzi. Nic z siebie dać i niczego w sobie rozwinąć. ‚Żyj’ – jedz, śpij. Nie myśl, a my zadbamy byś ‚myślał’ że myślisz, stwarzając pozory sztucznego dowartościowania i szacunku.
Telawizja i te wszystkie ogłupiające programiki dla zbydlęconych przygłupów. Najniższe instynkty, najniższe standardy. Zero moralności i zero refleksyjnego postrzegania świata. Ludzie – zombie, jak to mówi znajomy redaktor mediów głównego nurtu…podziemia 😉
Ludzie śmieją się dziś absolutnie z wszystkiego, co każe im zauważać zło i cokolwiek robić, aby to zło choć nazwać. Permisywizm, przyzwolenie na użycie. ‚Prawo’ do użycia! ‚Prawo’ do zabicia!
To nie są prawa, tylko szatańskie przykazania, okrutne grzechy, które nas wpędzają w czeluść.
I taki tekst też jest dla dzisiejszego ‚zwykłego człowieka’ powodem do drwin. Widać ma być tak, że ze świadomością trzeba zmagać się w całkowitej izolacji i mniejszości, w ciszy własnej duszy i tylko na swój rachunek.
Natomiast słowo Prawdy wypowiadać musimy zawsze i w każdej okoliczności. Bez względu na cenę jaką za Prawdę przyjdzie nam zapłacić i bez zwracania uwagi na miliony idiotów niezdolnych do myślenia i czucia, uważających że robią dobrze, tylko dlatego że ‚wszyscy tak robią’. ‚Wszyscy’ pójdą w ciemność…ale może kilku wytrwałych, odważnych i charakternych ludzi jednak nie pójdzie…?
A może ja podejmę walkę i wypowiem wojnę kłamstwu już dziś…? Może mnie się uda, albo może uda się Tobie…? Co myślisz…? Pamiętaj że będziesz sama/sam, a ‚wszyscy’ będą z Ciebie drwić, gdy zaczniesz mówić Prawdę…!
Dziś na szybko, gdyż na zmęczeniu po podróży, wrzucam Wam ludzie takie krótkie coś, co samo w sobie nie jest przecież wyłożeniem kompletnych dowodów i przedstawieniem każdego detalu. Ma to raczej Ciebie pobudzić, byś myśleć zaczął/ęła samodzielnie. To że Franciszek jest Fałszywym Prorokiem, antypapieżem, to widzą już ludzie myślący i czujący na całym świecie…
Jest ich garstka, bo większość…
No ale wiecie jak to jest z tą większością, z demokracją, innymi przejawami masowego ‚myślenia’…

Goły

P.S.
Dziś jechałem na stację po paliwo, a na poboczu drogi wielka wrona właśnie rozszarpywała i pożerała, dość już wyrośniętego pisklaka, który chyba wypadł z gniazda. Taka scena całkiem rozmywa poczucie czasu, a świadomość wchodzi na wyższe, symboliczne i zasadnicze pułapy. Myślę iż jest tak z niektórymi ludźmi, że widzą coś, co dla innych jest mniej niż tłem…Pewnie tak jest też z postrzeganiem spraw ostatecznych. No i muszę tu dodać – niestety!
A dla świadomych świadomość to ból…I tak ma być, bo Szczęście nie z tego świata pochodzi.
Jeśli obudzę coś w sobie, a może w Tobie, to może Bóg pozwoli mi dziś spokojniej zasnąć…
Myślimy ludzie. Jesteśmy wolni, sami myślimy i czujemy. Wyłączamy telawizję.
W Imię Ojca, Syna, Ducha…

Reklamy