‚Około Futbola’, czyli świat ‚ruskich ryjów’

okolofutbolaWczoraj oglądałem ruski film o ruskich chuliganach. Nazywa się to ‚Około futbola’, czy jakoś tak. Jest to produkcja ciekawa, głównie z tego powodu, iż występuje w niej dużo ruskich ryjów.

Ruski ryj to jest taki charakterystyczny typ facjaty, jaki poznaje się od razu. Szczególnie Polacy są wyczuleni na ruskie ryje i w ogóle na ruską tzw. kulturę i styl bycia. Nie oszukujmy się – z Mongoła człowieka nie da się uczynić i to widać bardzo wyraźnie w kiczowatym filmiku, opowiadającym o moskalo – ‚chuliganach’.

Jak zapewne się domyślacie – zadając sobie być może w myślach pytanie, nieśmiertelną frazę z lekcji polskiego: ‚co autor chciał przez to powiedzieć?’ – nie szanuję ruskich, a jakiekolwiek dywagacje na temat ich kultury, wartości, przejawów życia społecznego, uważam za bezpodstawne.

Mogę więc zająć się oceną obrazu filmowego, jednak jedynie w sposób taki, w jaki pisałbym o np. safari w Kenii, czy wizycie w zoo, bo…

Rusek to bydlę najgorszego sortu…A mówiąc rusek, mam na myśli i Rusina, który wypadł spod wpływu kulturowego Polski, jak również Moskala, który jest już typowym przedstawicielem antycywilizacji. No nie ma o czym gadać, a ruskie ryje wypowiadające na ekranie jakieś frazy, mające ich upodobnić do ludzi, są dla mnie ‚bekowe’.

Tak jak śmiałem się z tych kreatur oglądając film ‚Brat’ o ruskiej mafii, jak tarzałem się ze śmiechu i politowania przy okazji seansu ‚Ładunek 200’ – tak i przy okazji tematu ‚chuligańskiego’ w Rosji, pokazanego dodatkowo w ‚zachodniej’ otoczce, padam z wesołości na twarz…Zarazem dziękując Bogu za to że nie Uczynił mnie ruskiem!

W filmie niby wszystko jest ok. Są dwie grupy ‚chuliganów’ piłkarskich ekip ze stolicy kraju. Istnieją zasady…tylko że każda scena filmu tym zasadom zaprzecza! No bo jak można traktować poważnie przekaz o ekipie charakternej, jak w to wierzyć, skoro na ekranie co i rusz podważane jest zaufanie członków grupy do samych siebie nawzajem…?

Co i rusz wysuwane aluzje, czy podejrzenia o konfidenctwo w grupie ścisłego grona kierowniczego ‚nabojki’, są wręcz groteskowe…ale jakże wiele mówią właśnie o całym charakterze tych ludzi jako narodu!

Jak mówię, każda scena – i to nie tylko związana stricte z główną akcją filmu – jest żywym dowodem na turańskość całej Rosji. Barbarzyństwo obyczajów kosi po oczach Polaka, a prymitywizm osobowości tamtejszych ludzi, jest po prostu dla człowieka wychowanego w cywilizacji nie do przyjęcia! Baba, która narzuca się w sposób czysto mongolski jakiemuś typowi…który nota bene uczy ją ‚historii’.

Cudzysłów jak najbardziej na miejscu, gdyż ta ‚historia’ w ustach moskalskiego mużyka ‚chuliganerki’, wygląda jak żywcem wzięta ze stalinowskich ‚podręczników’. Mniejsza o szczegóły, faktem jest, że Moskale, nawet i w takim filmie, muszą przemycać swoje kłamstwo, a jest to tak prymitywne, iż człowieka ogarnia wesołość 🙂

Niby przekaz jest charakterny i zasadniczy, ale wzajemny brak szacunku w rozmowach i gestach, przy kontaktach wrogich ekip, jest czymś właśnie tak różnym od polskiej specyfiki, że ciężko podejść bez smutnej zadumy, do całej tej historyjki. Polacy się nie lubią i nienawidzą czasem, ale nie ma u nas, tej tak bezgranicznej pogardy jaka istnieje – w ogóle w stosunku do ludzkiej jednostki – w Moskalii.

Długo by pisać, ale ja pisać długo nie będę, gdyż dla mnie i tak najciekawsze i wszystko mówiące, są po prostu fizjonomie postaci – ruskie ryje 🙂 Ruski ryj, ruskie obyczaje, ruskie, bardzo prymitywne dialogi. Znam to, bo wiem jacy tamtejsi ludzie są. Może mi dziesięciu redaktorów pisać o pozytywach tamtejszej ‚sceny’ hool’s, czy ultras, ja i tak wiem swoje. Taki ze mnie despota 😉

Fascynacja adidaskami ciągle zaznaczana: ‚co ty masz za adidasy Grisza?!’, ‚kurwa Sasza, zobacz jakie mam zajebiste adidaski!’, itd., etc. ‚Beka’. Ruski ryj, łeb, ruski mir. ‚Beka w huj’, nawet tak powiem.

Ich mużyki to się nadają, ale do kopalni złota na Magadanie. A ich baby nadają się za to do innych miejsc, do czego są zresztą przyzwyczajone.

Kompleksy kulturowe i cywilizacyjne Ruskich, w stosunku do łacińskiej Europy, są widoczne i nie do wyeliminowania. Im bardziej ruski ryj stara się ruskim ryjem nie być, coś zagrać – tym bardziej widać w nim Mongoła 🙂

Gostek proponujący swojej dziewczynie ( która i tak ‚puka’ się z innym ) trzy pierścionki, zamiast normalnie jednego z okazji oświadczyn, jest czymś podobnym do sowieckiego sałdata z siedmioma zegarkami na łapie, uciekającego przed lustrem, którego nigdy wcześniej nie widział. Raz jeszcze – ‚beka’! 🙂

I ta ich kurwa ‚charakterność’ 🙂 Jakie to pociesznie bydlęce 🙂 Niby jest konfident i niby ekipa go dojeżdża, tyle że to jednak jest Mongolia i bez dozy poniżenia, braku szacunku dla życia, obyć się nie może. W filmie omawianym, młodzi z ekipy proponują konfiturze jakiś lewy towar, podczas imprezy na kanapie w kanciapie klubowej meliny, po wzięciu którego tamten się przekręca na ich oczach. Dwóch młodych mużyków, nad trupem otrutego przybija sobie piątkę z uśmiechem…

No nie wiem, dla mnie jest w tej scenie coś nieuchwytnie barbarzyńskiego, coś co nie dzieje się i nie ma racji bytu w kulturze naszej. Otruć, wbić nóż w plecy. Po cichu, ale z uśmiechem…

Wiecie co – takich ‚chuliganów’ to nasi pradziadkowie gonili pod Radzyminem. I szczęściem Rzeczypospolitej było, że na całe 20 lat, udało się nam dzięki temu unikać kontaktu z ruskimi ryjami.

Także cóż, mógłbym pisać z lubością o wszystkich przywarach systemu turańskiego, który reprezentuje Rosja, ale kogoś mogłoby to znudzić, więc może zaproszę Was na film z linku poniżej. Tak, wiem ze są ‚światli’ ‚autonomiczni’ ideolodzy, którzy zawsze będą o Moskalach opowiadać teksty typu ‚bracia Słowianie’, ale ja uważam w związku z tym, że każdy ma prawo wybrać źle spośród dostępnych opinii. A w związku z tym z kolei, uważam, że przyrównywanie Rusków do Europejczyków, jest czymś tak niestosownym, jak robienie z Baumana wrażliwego filozofa, zamiast pokazywania Prawdy o jego kurewstwie i zbrodniach.

Świadomość i wiedza historyczna, mają też swe źródła kulturowe i dopiero takie postrzeganie teraźniejszości, jest w stanie dać człowiekowi prawdziwą wiedzę o życiu i stosunkach z innymi przydatną na co dzień.

Safari w Kenii.

Zoo w Oliwie.

‚Ekipy’ z Rosji – podobny kaliber doznań kulturowych.

Hieny pożarły antylopę, szympans w klatce się zesrał na oczach gości. Saszkę w Moskwie zastrzelił kaukaski dealer, a Irina w Moskwie waliła się na stole z typem o aparycji aszkenazyjskiego Żyda, będącym najlepszym kumplem mużyka o nazwie Wowa – które to imię tłumaczy wszystko. A ruskie ryje tłumaczą nam, dlaczego na granicy Rzeczypospolitej, postawić powinniśmy wielki na 20 metrów mur!

To tyle o kinematografii moskalskiej. Jak kto nie ma co robić, zapraszam na ‚fiłm’.

http://www.cda.pl/video/1026122e/Wokol-Futbolu-online-2013-Napisy-PL

Goły

 

Reklamy