Nawyk ‚samodzielnej’ bezmyślności

Odkąd pamiętam, było tak zawsze. Dlatego nie zostałem żadnym fachowcem w dziedzinie popłatnej i dlatego z czasem zacząłem od ludzi raczej stronić ( tak myślę ), uważając kontakty z nimi za jakiś rodzaj obelgi dla samego siebie. Takie coś ma miejsce wszędzie, bo historia ułomności ludzkiego charakteru nie rozpoczęła się wczoraj i nie potrwa do następnego wtorku, a w Polsce jest nieznośna…Może dlatego że Polska to mój kraj, Ojczyzna, więc kretynizm ludzi i ich zbydlęcenie rażą bardziej. Nie raz słyszę jak się ‚załatwia’ sprawy, albo jak po prostu żyje. To co jest teraz i na czym klepią swą existance Polacy, to jest zlepek świadomości parobka z folwarku pruskiego, z gównem komunistycznej degeneracji podszytym brakiem kultury i szczątkowej edukacji.

‚Czecia erpe’ jest jak afrykański bantustan, kolonia zamorska, czy kondo – minium…Specjalnie z rozczłonkowaniem słowa. Pod-judzeni do głupoty, PO-szczuci do zawiści, PO-grążeni w małostkowościach.

Powiedzmy że Pan X ma firmę, która zlecenia roboty dostaje od drugiej firmy, której właścicielką jest Pani Y. Jedna i druga firma została obdarzona racją bytu, tylko i wyłącznie ‚po układzie’, czyli w związku z prywatnymi, zawodowymi ( na pewno nie kompetencyjnymi i nie rzeczowymi ) i nieformalnymi znajomościami ludzi na terenie miasta G, powiedzmy. Tajemnicą poliszynela, czy kurwa Icka Winawera, jest fakt, że Pani Y i Pan X to para…!

Problem pojawia się w momencie gdy parę trafia szlag.

A trafia – bo nie było ślubu. Bo Pani/Panna ma babcię U-krainkę i komunistyczne nawyki. Bo jej stary jest komuchem de facto. Bo Pan X jest na tyle romantyczny, że przekazał też plenipotencje do ruchomości firmowych w ręce już byłej, konku – kurwa – biny.

Nienawidzę tego słowa, a kojarzy się i jest tym samym co określenie ‚denat’. Albo małoletni, w stosunku do dziecka, którego dotyczą jakieś czynności prawne.

Jest to świat bezduszny i nieludzki, w którym to człowiek jest jakimś ochłapem wrzucanym do maszynki talmudycznej produkcji zysków. Komercji, ‚prawa’ ( lewa! ) i relatywizmu prowadzącego do degeneracji. Obrzydlistwo. Konkubina denata i pozostający pod jego kuratelą małoletni…Co to kurwa jest za świat?!

Jeden ‚mądry’ korwinowiec pisze mi pod tekstem komentarz, by nie obrażać ‚pana Korwina’, bo to przecież porządny kapitalista, zaś kapitalizm jest jedynym normalnym systemem.

Jest odwrotnie niż z WSI – powiem Ci młody ‚kucu’.

WSI nie istnieje, co jest tylko właśnie wyższą formą egzystencji.

Zaś kapitalizm niby istnieje – co z kolei jest de facto doskonałą formą nieistnienia!

Nie ma w dzisiejszym świecie żadnego kapitalizmu, jest za to bezduszny talmudyzm, ogarniający każdą sferę ludzkiego życia – bo komercja i nowomowa docierają poprzez media i reklamy wszędzie. Niedługo Indianie amazońscy też będą mieli swoich denatów i swoje konkubiny! A tworzenie mitów konserwatywnych idealizmów bez Boga, bez honoru i bez narodowej wrażliwości – li tylko na suchych ‚korwinicznych’ bełkotach – jest budowaniem wizualizacji świata, jaki by się widzieć chciało, a który jednak nie istnieje. To się wydaje. Prawda i realizm życia są zaś inne.

’43 ciosy tępym narzędziem w głowę denata spowodowały zejście śmiertelne’.

Co powoduje śmiertelne zejście ludzkiej godności i człowieczeństwa, że dajemy się niewolić tak wykrzywionemu antywartościami światu?

Kto, dlaczego i po co, niszczy Dobro i dobrą wolę, miłosierdzie i wszystko co pozytywne, w zamian pokazując tylko pogardę…?

To jest dobre pytanie, szczególnie w kontekście właśnie zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy i Zmartwychwstania Pańskiego.

On Został Ukrzyżowany, bo Jemu nie uwierzyli.

On Zmartwychwstał Samowładnie – wbrew tym, co chcieli Go widzieć martwym.

On Pokazał Światło Prawdy, wbrew zamiarom faryzejskich kłamców.

On dał człowiekowi godność, którą autorzy kłamstwa chcieli odebrać.

Dlatego tak Go nienawidzą…Oni.

Ci, którzy według swojej amoralności i antyreligii, wypaczają ten świat pieniądzem od lat. Oni, którzy chcą przykleić kod kreskowy i cenę za wszystko na wszystko. Na zawsze. Na każdego z nas, każdemu z nas odbierając godność i Wolność.

Oni stworzyli system bankowy, tak zniewalający ludzi na całym świecie, że można go porównać z koncentracyjnym obozem.

‚Praca czyni wolnym’…? A może kredyt czyni wolnym…? Jak by można wywnioskować z ‚radosnych’ telawizyjnych reklam, co dzień i do upadłego wbijanych do głów ‚zwykłych ludzi’.

Nawyk ‚samodzielnej’ bezmyślności u ludzi, jest tak immanentną cechą ich tresury, jak zawiść, jak żądza kasy i użycia – a wszystko to jest kreowane wspólnie i w porozumieniu, przez kręgi możnych tego świata, o których my nie wiemy zbyt wiele.

Bilderberg…? Mniejsza o nazwy. Cel jest zasadniczo jeden i nie jest nim Człowieku Twoje Dobro, a coś całkowicie odwrotnego.

Kto chce się oduczyć/kogo stać na zerwanie z nawykiem niemyślenia…?

                                                                                                                                                                 Goły

P.S.

Dziś na ulicy mijałem małolata całkowicie zapłakanego. Z gilonami z nosa, łzami, czerwoną od spazmów twarzą i zanoszącym się szlochem tonem, mamrotał coś przez flegmę do telefonu: ‚Iiii onaaa mnie zostawiłaaaa!!!’.

Gostek miał 18 lat i był nominalnie płci męskiej. Nie rozumiem i nie zrozumiem takiego zachowania, oraz celu i odbiorcy histerycznego spazmu. Wiem jedno: takie coś nie obroni ani swojego kraju, ani swojej kobiety na ulicy. Za to z chęcią zadzwoni na psy.

Oto ‚demokratyczne państwo prawa’. Oto ‚bezpieczny świat szczęśliwych ludzi’. Tak wygląda wprowadzanie w życie wzorców, a la Pawka Morozow, czy Robert Biedroń. Do tego komunistyczne patologie, układy złodziejskie, materializm. W jakim my kurwa świecie żyjemy…?

P.S. 2

O parze rumuńskich Cyganów i gościu z rozwalonym kinolem w autobusie, już wspominać nie chcę. Reszta to ‚zwykli ludzie’…Pozytywnych wzorców brak…?

 

Reklamy

One comment on “Nawyk ‚samodzielnej’ bezmyślności

  1. Piotr P pisze:

    Uważasz że kapitalizmu nie będzie to jaki system ekonomiczny ci pasuje

Możliwość komentowania jest wyłączona.