‚Normalni ludzie’, a prawdziwa gra

0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000graJestem narcyzem. Moje publikacje nic nie wnoszą, a ich komentowanie tylko karmi mój ‚trolizm’ netowy, twierdzą niektórzy. No może nie jest jeszcze tak, że ‚jak powszechnie wiadomo’, ale skoro już ‚niektórzy twierdzą’ to znaczy, że coś na rzeczy jest.

Trudno. Taki mam styl i klimat, a z wariatami się nie dyskutuje z powodu bezcelowości perswazji. Czyli co…?

Czyli okazuje się, iż bycie wariatem jest zarazem wielkim komfortem, ponieważ uwalnia człowieka od zbędnych trosk. W końcu ludzie i tak będą mówić, więc po co mi się zastanawiać nad tym, co powie pani Henia, pomyśli kolega po fachu, wywnioskuje ‚znany publicysta’.

Moje felietony ‚niosą negatywną energię’ – jak powiedział ktoś.

Huj niech niosą, że sparafrazuję Maleńczuka. Zamiast używać terminologii rodem z new age, wolę pisać wprost, tzn. nie żadna dobra, czy zła energia, a po prostu:

Dobro i zło. Prawda i kłamstwo. Cnota i występek. Wzlot i upadek.

Dobra energia, zła energia – tak gadają niemieccy ‚filozofowie’ lewaczyzmu w kwadratowych, srebrnych okularkach i ‚amerykańscy naukowcy’. Tak też mówi ‚naród prawniczy’. No to ja będę drętwy ciemnogród, zamykając się w myślowym schemacie zabobonów i guseł socjo/metafizycznych. Jest Dobro i zło. Jedno i drugie trzeba pokazywać, a to drugie zwalczać ogniem i mieczem.

Słowo też może być mieczem, ale ci, których ten miecz najbardziej razi, nazywają je ‚słowozbrodnią’ i chcą zwalczać. A do zwalczania koniecznie jest potrzebna policja. Policja myśli. No i kolejny termin – ‚mowa nienawiści’.

‚Zgrabnie’ skonstruowana na dialektyce klatka, dodatkowo sprawiająca ‚dobre’ wrażenie i poczucie – raz wolności wyboru, a dwa – działania w słusznych intencjach. No bo przecież ‚każdy’ popiera zwalczanie ‚mowy nienawiści’.

Udało się raz, może się udać i drugi raz. Pewnie tak myślą sobie twórcy kolejnych patentów na okłamywanie społeczeństw. Tylko że ja mam inne społeczeństwa w dupie, liczy się tylko Polska, a w przypadku Polski, raz oszukali nas ‚Okrągłym Stołem’ i Michnikiem…Czy teraz robią to samo już bez mebli, za to z innym redaktorem w roli głównej?

No ja tak to widzę, a że sam nie jestem. ‚Negatywna energia’ w postaci czystej. Oczywista oczywistość. ‚Nie trzeba pisać’.

No to piszę – bo trzeba, to położyć kafelki w łazience, czy wypełnić zeznanie podatkowe…ale na tym ja się nie znam.

Są to dywagacje trochę luźne, ale poparte obserwacjami, a wydaje się że tu w Polsce, mamy tak, iż lubimy się dzielić. Wrogowie też nas lubią dzielić, choć na razie jeszcze nie czynią tego przy pomocy dywizji.

Ma Polska wrogów przebiegłych i wyrafinowanych, jak Niemców. Ma też i zapiekłych w kompleksach i nienawiści, co dobrze widać po Moskalach. Mamy wrogów Boga, czyli Żydów. Tu już kwestia jest fundamentalna, bo oni odrzucili Boga i Go ukrzyżowali – cały ich dalszy los jest już konsekwencją tego przekleństwa. Nie umieją złożyć hołdu. Pycha każe im iść w zatracenie. Nie moja to sprawa…

Ma Polska także wrogów głupich, bezmyślnych, bezdusznych i słabo zorganizowanych. Takich co to ich na organizację państwa i niepodległość nie stać. Za to stać na okrucieństwo i to niezależnie od historycznego tła. Okrucieństwo jest domeną ludzi najpodlejszego sortu, a jeżeli takie coś tyczy całego narodu, jest przerażające i smutne.

Co Prawda ktoś tam pisze bzdury o nich, że to nasi przyjaciele, ale to jest problem chyba chorych ambicji i nieczystych, małych intencji. Cóż, ludzie są różni, a w Polsce po komunie różnych degeneratów namnożyło się po szynkach i kibucach.

Głupków tym bardziej, w czym znacząco pomaga telawizja…I ‚niezależne’ media ostatnio. Sorry – taki mamy klimat, znowu wypada zacytować średnio znaną idiotkę.

Wydarzenia U kraju Rzeczypospolitej, obserwuję z obrzydzeniem i niesmakiem, a przed oczyma ciągle mam te fotografie ‚wianuszków z dzieci’, autorstwa banderowców. Pamiętam Wołyń tak samo jak Katyń, a monopolu na moralny autentyzm nie sprzeda mi, ani nie nakaże żaden redaktor, ani żadne służby. Nikt.

Zupełnie nie interesuje mnie jakość i charakter państwa u-kraińskiego. Krzyczące, azjatyckie baby moskalskie, czy takie same banderowskie, tak samo i nieodmiennie uważam za ‚turanki’, czyli reprezentantów barbarzyńskiego systemu azjatyckiego. ‚Cywilizacja’ turańska, ma to do siebie, że nie ceni Wolności, człowieka i życia ludzkiego. Dlatego właśnie Stalin mawiał; ‚u nas liudziej mnoga’, wysyłając na rzeź coraz to kolejne tabuny mongołów sowieckich. I dlatego też rżną się teraz banderowcy pomiędzy sobą i z Moskalami. Dlatego w zwierzęcej nienawiści mordowali okrutnie Polaków na Wołyniu.

Nic mnie nie obchodzi ich prezydent, ani ich ‚pełniący obowiązki prezydenta’. Wali mnie ich premier, armia, siły specjalne, jak i hordy promoskalskich ‚zielonych ludków’, co i rusz wyrastających teraz na wschodzie U-krainy.

Jak chcą niech się rżną – taka ich natura.

Natura Zachodu jest taka, że ten jest zakłamany i tchórzliwy.

Naturą Polaków jest łatwowierność i dobra wola, tolerancja. Mieszanina cech złych i dobrych, ale dopiero w zaprawie medialnej z manipulacji, z tego tygielka wylewają się niezliczone pokłady głupoty.

W ‚czeciej erpe’, człowiek głupi i bez świadomości, to człowiek normalny. Normalny obywatel – wedle zasady, że normalnością uznajemy postawy reprezentowane przez większość.

No to głupi ludzie, na swoją wizję ‚kształtują’ rzeczywistość, którą się im przedstawia nie taką, jaka jest de facto, a w sposób wykrzywiony – po to by osiągnąć zaplanowane cele. Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. Jest coś w tym.

Jest super!

‚Mamy ekstra rząd i super prezydenta, ich wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy. Ufam im i wiem, że wybrałem swoją przyszłość. Za rękę poprowadzą mnie do Europy’.

No i prowadzą – Już trzy miliony Polaków do Europy wyprowadzili na stałe, a w zamian chcą nam sprowadzić ‚szlachtę jerozolimską’. Jest super!

Prowadzą też politykę. Nawet zagraniczną. Cztery lata temu spadł samolot, ale mówienie o tym jest ‚grą trumnami’ – taka polityka jest zakazana, a rozwijająca się policja myśli, dba coraz usilniej, by ‚nienawistników’ ‚uspokoić’.

Teraz za wschodnią granicą upada pseudo ( jak się okazuje! ) państwo U-kraina, za to rodzi się wielkie barbarzyństwo i anarchia. Tak wielkie, że mieszkańcy wschodnich rejonów U-krainy, wolą pod but mordercy Putina, niż pozostanie w uchwycie za krawat i w łapach ‚Saszków Biełych’ i innych, bezmyślnych, banderowskich okrutników…Ale jest super…

Bo ‚naród u-krainny jest przyjacielem narodu polskiego’ jak twierdzi ten, czy inny ( często ‚niezależny’ ) redaktor. Jest super i tyle. Nie trzeba myśleć. ‚Od myślenia boli głowa, telewizor myśl ci poda. Jednomyślność to nagroda nie jest zła’ – jak śpiewał Poeta.

Z jednego gówna wyborczego w drugie, a społeczeństwa obywatelskiego jak nie było, tak nie ma. No ale jak ma być, skoro ‚rządzą’ nami ludzie nie znający nie tylko zasad honorowych, ale i nawet polskiej ortografii! Nikodem Dyzma to przy nich erudyta i tytan etyki.

‚Ludzie normalni’ mają przywódców na swoją miarę. Na swoją miarę też dysydentów i ‚niezależne’ media. Takiż poziom życia i świadomości.

Na szczęście polski system państwowy jest nieco niejednoznaczny, bo przecież jesteśmy monarchią!

‚Pod Twoją Obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!’

Królowa – na szachownicy życia i Wieczności. Każdemu z osobna i nam wszystkim razem!

Siadamy do gry…

Goły

 

 

 

Reklamy

One comment on “‚Normalni ludzie’, a prawdziwa gra

  1. Piotr P pisze:

    Nie chce obrazić twoich uczuć religijnych ale na koniec napisałeś ‘Pod Twoją Obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!’ jeśli się nie mylę to piszesz o Maryi a to przecież żydówka więc w obronie przed między innymi żydami uciekasz do żydówki.

Możliwość komentowania jest wyłączona.