Provident stajl i ‚szklane domy’, czyli wizualizacje, a rzeczywistość

aGdynia‚Zwykłym Polakom’ poleca się jako sposób na życie usługi firm ‚Provident’, ‚Kruk’, oraz hien cmentarnych, pod-judzających starszych, samotnych ludzi do wyzbywania się nieruchomości na zasadzie tzw. odwróconej hipoteki. ‚Prawo’ tworzy się tak, by ludzie posiadający nieruchomości, a normalni, niezamożni ( czyli Polacy pochodzenia polskiego! ), nie byli w stanie sprostać wciąż naliczanym nowym opłatom i podatkom…I wtedy właśnie zjawia się ‚wybawca’ – firma ubezpieczeniowa, czy inna lichwiarska, wypłacająca pokaźną ( wielokrotnie mniejszą od wartości nieruchomości! ) sumę zdesperowanemu, starszemu i często choremu człowiekowi. W zamian za oddanie praw własności, ma taki Polak ‚prawo’ dokończenia egzystencji we względnym spokoju materialnym, a potem…

Przyjdzie nowy właściciel – najczęściej pochodzenia ‚prawniczego’ i uczyni z pozyskanego dobra zysk wielokrotnie większy, zupełnie nie licząc się z niczym ( uwarunkowaniami lokalnymi, tradycją, przeznaczeniem, etc ), poza właśnie jednym czynnikiem – zyskiem.

Otóż i Talmud w praktyce! Uczcie się ‚Polaczkowie’, można by cynicznie powiedzieć samym sobie…ale czy my się uczymy…?

Ufam że tak.

Tak więc, styl życia i śmierci, a la ‚Kruk’, ‚Provident’, etc, jest dodatkowo lukrowany biednym bo głupim ( bo niezdecydowanym na wywieszenie skurwysynów na gałęziach – po prostu! ) ludziom, różnymi wizjami ‚rozwoju’.

Ten rozwój najczęściej jest tylko wirtualny, gdyż mam na myśli tutaj wszelkie ‚wizualizacje’, ‚plany zagospodarowania’, ‚projekty inwestycji’, itd. – tyczące bardzo często niezwykle atrakcyjnych terenów w centrach polskich miast! Pokazuje się frajerom taką wizualizację, by się ‚podjarali’ jak to będzie ‚nowocześnie’, ‚postępowo’ i ‚europejsko’. Robi się akcje medialnego ogłupiania, w których zawsze przodują lokalne media głównego syfu…A potem – gdy już deweloper zrobi swoje, okazuje się że powstałe ‚coś’, jest szpetnym, kwadratowym gównem modernistycznym, a korzyści z ‚tego’ czerpie tylko właściciel – ‚prawnik’. I – jak to się mówi – dupa zimna! Too late. Za późno Bronek. Sorry Batory…’Take życie’ – wypierdalaj do slumsów, lub na ulicę ‚Polaczku’. Teraz my tu robimy geszeft!

Nikt tego tak nie powie, ale takimi faktami kończą się wizje ‚szklanych domów’, rysowane maluczkim, nierozgarniętym, otumanionym i pod-judzonym ludziom.

Wiele razy w historii najnowszej każdego z miast, miejscowości w których mieszkacie, na pewno mieliście do czynienia z takimi akcjami, ponieważ jest to wywłaszczeniowy standard, jakim obcy terroryzują psychologicznie polskie społeczności lokalne – by je okraść, ograbić i zubożyć.

Nie służy ‚to’ żadnemu rozwojowi, tylko właśnie rujnowaniu kraju, gdyż coraz to nowe apartamentowce, zysk przynosić będą obcym, a mieszkać w nich na pewno nie będą ciężko pracujący Polacy. Co najwyżej, przedstawiciele wyższej klasy niewolników – rodzinki tych wszystkich drobnych skurwysynów, pracujących w urzędach miast, gmin, powiatów – czyli mówiąc krótko: żelazny elektorat PO i SLD. Ci, których sposobem na życie jest kradzież i wysługiwanie się okupantom.

Reszta Polaków ma wyznaczoną rolę pańszczyźnianych parobków, harujących bez żadnej szansy na przyszłość i gwarancji bezpieczeństwa życiowego, za głodowe grosze, w beznadziei…

‚Kruk’, ‚Provident’ stajl!

Właśnie ‚jak raz’ – jak to zwykł mawiać mój kolega – otrzymałem świeże info prosto z Gdyni: Otóż w sprawie wywłaszczania i walki z polską przedsiębiorczością – chylońscy mieszkańcy donoszą, że polskich kioskarzy z małych kiosków z gazetami, wyrzuca się i zmusza do zamykania interesów, będących oczywiście jedynym i ostatnim sposobem na życie dla tych ludzi…

Ci ludzie to nasi bracia, Polacy i są oni zamęczani życiem na śmierć!

Miasto Gdynia nakazuje kioskarzom zamianę budek kioskowych na te ‚zgodne ze standardami’, nie wiem – unii eufaszystowskiej, czy jakimiś innymi talmudycznymi. Dość że taki ‚zgodny’ kiosk kosztuje raptem – bagatela – jedyne 110 tysięcy złotych polskich!

Złotych polskich, nie kurwa żadnych PLN! Co to jest PLN?

Złoty polski ( w sensie jeszcze istnienia waluty ) jest tu jedynym pozytywem, gdyż cała reszta przypomina ‚jak raz’ Generalną Gubernię, którą de facto jest teraz cała Polska.

Ludzi się tępi, wyniszcza, odurnia, karmi nienawiścią, pogardą, kompleksami, zawiścią. Tak czynić może tylko wróg, nienawidzący tego narodu zapamiętale!

Gdynia – ‚Miasto z Morza i Marzeń’ – sen o potędze, Miłości, rozwoju, przyszłości i szczęściu narodu. Zbudowany, wyrwany morzu gołymi rękami, przez właśnie powstałą z mar Polskę! Tę Wolną prawdziwie i dumnie niepodległą!

II RP to nie ‚czecia erpe’. Tamto państwo nie ma nic wspólnego z tym kondominium rusko/niemiecko/prawniczym, jakie wyniszcza nas dziś.

II RP wychowała Pokolenie Kolumbów, ludzi dla których Ojczyzna była największym dobrem i największą Miłością! Pokazali to w czasie próby – Jak Kamienie przez Boga na Szaniec Rzucone!

Gdynia – port, stocznia, miasto, oraz Centralny Okręg Przemysłowy – Stalowa Wola.

Oto wizytówka i próbka możliwości dopiero co powstałego państwa i…właśnie tej stalowej woli, jaką posiadaliśmy w tamtym pięknym i wzniosłym czasie…Z jakiej nas ( i ze wszystkiego już prawie! ) okradli okupanci, terroryzujący tę Ziemię do dziś.

Z mojego miasta, ostatnimi, bulwersującymi przykładami żydowskiej dewastacji, jest zbudowanie obrzydliwych ‚Sea Towers’, czyli dwóch sterczących ‚kutasów’ ze szkła i stali nad samym morzem. Dawne tereny rybackiego portu zamienione w ‚coś z kształtu podobne całkiem do niczego’. Coś co mogłoby stać w dowolnym punkcie globu. Nie posiadające charakteru – za to generujące ( bynajmniej w założeniu ) zyski.

Zysk, zysk, zysk…otóż i mantra ‚prawnicza’. Innej religii oni nie znają…

Dalej idąc: ‚Dalmor’.

Armator, którego trawlery i kutry rybackie, znane były na łowiskach całego świata. Przedsiębiorstwo Rybołówstwa Dalekomorskiego…Wykończone.

Zrujnowane, pordzewiałe, zaorane, sprzedane…

Dziś na terenach dawnego ‚Dalmoru’ są planowane inwestycje, heh…Jakie spytacie może…?

Jakże jakie? Oczywiście ‚szklane domy’, czyli deweloperstwo mieszkaniowe. Flaty, mieszkanka dla wyższej klasy niewolników. Dla kurew i złodziei – bo tylko szmata, kurwa, lub złodziej, mają możliwość w ‚czeciej erpe’ ‚godnie’ żyć i kupić sobie posesję w takim punkcie, za taką cenę.

Ktoś uważa że przesadzam z tymi opiniami…? To nie opinie – to fakty. Usiądź Człowieku i chwilę się zastanów! Tak kurwa właśnie jest i ani o jotę inaczej!

Dalej!

‚Nauta’ – Stocznia Remontowa znana na całym świecie…Znana tym bardziej w Gdyni. Renoma Gdyńskich Stoczniowców, to było w naszym mieście kiedyś naprawdę coś!

Ludzie ciężkiej pracy i prostych zasad.

Gdyńskiemu Stoczniowcowi w drogę nie wchodził byle śledź! Opowieści o solidarności i charakterności Stoczniowców, ‚chodzą’ po Gdyni do dziś…

Dziś tereny ‚Nauty’ zostały sprzedane…W jakim celu…? Heh – znowu. Heh…

DE – WE – LO -PE – RKA!

‚Apartamentowce’ dla nowobogackich…Nowobogaccy to nie są w Polsce ludzie uczciwi, wie to każde dziecko.

Nie ma już Stoczniowców. Nie ma Solidarności. Nie ma Stoczniowego Klubu Sportowego…!!!

Do napisania tego tekstu, przelewając czarę goryczy i totalnej furii z bezsilności, zmusiła mnie notka z dzisiejszego poranka, na portalu trójmiasto.pl, mówiąca o ‚planach zabudowy Skwerku Harcerzy’, przy ul. Świętojańskiej w Gdyni.

Jest to ostatnie miejsce, gdzie latem w upale, ludzie mogą sobie usiąść na ławeczkach i odpocząć. Wokół szum miasta i zwarta zabudowa, a tu taka oaza. Widok na Kamienną Górę i bezpośrednie połączenie z plażą i morzem. Zieleń…

W centrum tego Skwerku wzruszający i poruszający Pomnik Polskich Harcerzy, walczących z niemieckim najeźdźcą we wrześniu 1939! Piękny Pomnik Pięknych Ludzi.

Teraz jest już wizualizacja…

’10 tysięcy metrów kwadratowych punktów usługowych i mieszkań’.

Patio ‚ogólnie dostępne’ itd.

Dzięki ci okupancie za to ‚ogólnie dostępne’ patio. Gdy będę ci zakładał pętlę na łeb za dręczenie mojej Ojczyzny, przypomnę ci to patio…!

A Pamięć Gdyńskich Harcerzy!

Za to poniżenie właśnie, nie kula, a sznur ci się należy…

Taką historię wyzysku, wywłaszczenia i poniżenia, ma dziś każde polskie miasto i miejscowość. Rozejrzyj się dokoła Człowieku. Powiedz, czy nie mam racji…?

Co zrobisz…?

Rzućcie okiem na link, którego ja już nie mam serca katować:

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Rusza-zabudowa-Skweru-Harcerzy-w-Gdyni-Efekty-za-dwa-lata-n78498.html

Grafika do tekstu to Herb Gdyni, czyli dwa przebite mieczem śledzie!

Po żydowsku…? 😉

                                                                                                                                                                      Goły

P.S.

Śmierć Wrogom Ojczyzny!!!

 

Reklamy

2 comments on “Provident stajl i ‚szklane domy’, czyli wizualizacje, a rzeczywistość

  1. nemezis4sure pisze:

    „Gdyńskiemu Stoczniowcowi w drogę nie wchodził byle śledź! Opowieści o solidarności i charakterności Stoczniowców, ‘chodzą’ po Gdyni do dziś…”
    Albowiem Gdyński Stoczniowiec sam często był śledziem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.