Nienawiść szczeka po niemiecku…

soc nie!Oczekiwany od kilku dni tekst z materiałami Anonima, właśnie skończyłem pisać. Mamy tu na celu ukazanie pewnej, stałej już politycznie sytuacji…która jest stale całkowicie przemilczana. Chodzi mianowicie o neohitlerowski charakter Republiki Federalnej Niemiec i nazistowskie/pruskie jego cele działania. Są one ‚zręcznie’ ukryte pod bełkotem politycznej poprawności i zamaskowane ( niczym mundury Waffen SS ) nazewnictwem unii europejskiej, a jednak czytelne…

Oczywiście dla tego kto czyta, myśli, szuka…Bo widzicie – ja tu piszę tekst przez dwie godziny, myśląc o tym dwa dni, a w TVN leci w tym samym czasie program Ewy Drzyzgi…Ktoś ‚to’ ogląda!

Jak wspomniałem, materiały i tezy przygotował Anonim, który posiada duże rozeznanie niemieckiej tzw. duszy, oraz realiów. Sosem romantyzmu polałem ja – gdyż w tym z kolei posiadam

rozeznanie 😉 No cóż ludzie. Popatrzcie na mapę Europy i wyobraźcie sobie, że kiedyś było…tak jak teraz! Tylko ‚bajer’ i atrapy się zmieniły.

‚Nieważne pod jakimi barwami – zdrajcy na zawsze będą zdrajcami!’…A wróg wrogiem. Memento! Zapraszam:

Polska mniejszość narodowa w Niemczech nie jest przez to państwo w ogóle uznawana i nie posiada w związku z tym, żadnych praw. Mowa tu o społeczności prawie 2 milionów ludzi pozbawionych jakichkolwiek praw, nawet do języka! Dla przykładu łużyccy Serbowie o populacji około 30 tysięcy mają szereg udogodnień i swoich instytucji. Polską mniejszość w Niemczech wspiera i łączy jedynie Wiara, czyli kościół katolicki. Święty, Jedyny, Powszechny!

Kościół tak zaciekle i z nienawiścią atakowany przez elementy satanistyczne całego świata.

Niemcy – by zakłamać i zrelatywizować coś, co jest jednoznacznym skurwysyństwem, nie używają na opisanie czynności dyskryminacyjnych słowa germanizacja, a dziwne słowo – potwór: integrationpolitik. Polityka integracyjna…

Jak tu już wcześniej zaznaczałem przy okazji omawiania sprawy Pana Wojciecha Pomorskiego, który od lat prowadzi w Niemczech Fundację Przeciwko Dyskryminacji Polskich Dzieci, przeciwstawiającą się hitlerowskiej ‚polityce’ wynarodowiania i odbieraniu polskich dzieci polskim rodzicom – by oddać je na germanizację Germanom.

Poprawnościowy bełkot, ma więc służyć uśpieniu idiotów i zatarciu konturów zła. Polityka integracyjna, przy całym eufemiźmie takiego określenia, służy po prostu ( i jest de facto ) germanizacją. Te same koncepcje Bismarcka, przerobione przez Hitlera ( który po cichu i tak jest wielbiony w Niemczech – i to nie w sferach neonazistowskich oficjalnie, a bardziej wpływowych ), mają swoje udoskonalone miejsce i zastosowanie teraz. Dla idiotów polskich i zachodnich, dla ich oszukania w telawizji…Po to jest polityczna poprawność.

Zaś niemiecka – podła, pogardliwa, zbrodnicza i konfidencka mentalność – służy tej poprawności, wprowadza w rzeczywistość, państwo i społeczeństwo totalitarne, zniewolone.

Takie zniewolenie, w pełni odpowiada germańskiemu narodowi, który nie posiada w swej naturze pierwiastka Wolności i abstrakcyjnego…Tak samo, jak nie posiada tego drugi z naszych wrogów – Moskale…O Żydach nie wspominając…

Jedyną niezgodnością pomiędzy Moskalami, a Germanami – ale tylko w kwestii szczegółów – może być od bardzo dawna lansowana w gospodarce i kulturze, polityce, koncepcja ‚mitteleuropa’, zakładająca niemiecką dominację, niszczenie wszystkiego, co nie niemieckie. Ze szczególnym uwzględnieniem Polski i polskości, jako że to my stoimy przeszkodą dla niemieckich planów. Dodatkowo doprowadzając Szkopów do poczucia bezradności, upokorzenia i kompleksów. Bo nie jest Prawdą często stosowany trick pseudo historyczno/socjologiczny, mówiący o tym, że Niemcy nad nami w jakiś sposób górują. To tylko ‚zręcznie’ prowadzona ‚polityka’ zbrodni i bezwzględności, oraz zakłamanie…W żaden sposób nie można tego wartościować pozytywnie!

Niemcy mają kompleks Polaków, gdyż jako jedyni ( no może jeszcze Serbowie ) nigdy się im nie poddaliśmy!

Kto uważa że takie czynniki nie odgrywają roli w polityce, ten niechaj sobie popatrzy na poczynania Putina i los prezydenta Kaczyńskiego…!

Koncepcja ‚mitteleuropa’ jest więc typową agresją hitlerowską, z której Niemcy nie zrezygnują nigdy…

Niby trudno mieć pretensje do psa za to że szczeka, ale jednak trzeba się bronić i gdy trzeba uderzyć pałką w łeb. Inaczej się nie da, jeśli chcemy przeżyć. Tymczasem…

cała ‚czecia erpe’ jest uformowana i kreowana zgodnie z niemieckimi planami, w których aktywnie i niegodziwie, od lat, pomagają Germanom miejscowi zdrajcy i kolaboranci w rodzaju Tuska i reszty tych prusko/volksdeutsch-owych pomiotów, jakie wyrodziły się na ziemiach Pomorza w czasie zaborów. Twarz Tuska jest tu przykładem wręcz antropologicznym, na pruskiego kaszubo volksdojcza. Ludzie nie wiedzą, ani nie widzą takich uwarunkowań, ale one istnieją. Polski patriota nie może nazywać się Tusk, Schetyna, czy Thun…Nie może i już!

Ci co nazywają się jak powyżej ( albo mają kilka nazwisk jak ‚Komorowski’ – Szczynukowicz ) doprowadzili do sytuacji, w której niemiecka mniejszość, ma w Polsce więcej niż pełne prawa ( do czego prawa kurwa…? za lata zbrodni, okrucieństw?!!! ), łącznie z reprezentacją parlamentarną, a Polacy w Niemczech są traktowani jak niewolnicy bez praw. Nawet bez prawa do wychowania dzieci po polsku! Do tego musimy pamiętać, iż cała ta sytuacja, jest ‚rozwojowa’, tzn. nie ma na celu utrzymanie takiego stanu, a dalsze zmiany w kierunku…

No w jakim kierunku co…?

Czytajcie Historię ludzie, zamiast słuchać kłamstw bydlaków u władzy, którzy Wasze życie i szczęście dawno sprzedali!

Celem Niemiec jest likwidacja Polski jako państwa i fizyczna, oraz kulturowa likwidacja narodu polskiego! Tu nie ma żadnych wątpliwości, a piszę o tym jasno i wyraźnie właśnie teraz, gdyż wszyscy ostatnimi czasy zauważają tylko naszego wschodniego wroga – podczas gdy jesteśmy politycznie i legalnie, jawnie poddani władzy wroga równie nienawistnego.

Interesy grają rolę, bo taki świat stworzyli Żydzi…ale rolę grają również emocje. Faktem jest, że Niemcy Polski nienawidzą i jest to ich archetyp chyba genetyczny. Nic nie da się z tym zrobić, a remedium na, może być tylko milionowa, dobrze uzbrojona i maksymalnie agresywna Polska Armia.

Tymczasem tę ‚rozwojowość’ sytuacji, obrazuje dalsze rozpasanie w Polsce, różnych niemieckich piątych kolumn, z których najbardziej widoczną, jest chyba Ruch Autonomii Śląska, który żadnym ruchem autonomii nie jest, bo w sytuacji militarnej i gospodarczej dominacji Niemiec, na Śląsku nie ma i nie będzie mowy o żadnym ‚narodzie śląskim’, a każda koncepcja podziału, osłabienia państwa polskiego i jego instytucji, jest tym samym dokładnie, czym agresywne prowokacje Putina, mające na celu dezintegrację U – krainy. ‚Mądrzy’ czerpiący ‚wiedzę’ z telawizora, takich prostych faktów jednak skojarzyć nie potrafią.

Różne kreatury z czasów PRL, teraz na Śląsku aktywnie wspierają Niemców i zdrajców z RAŚ. Na ich czoło wybija się niejaki Kutz, którego podłej natury tu opisywać nie mam ochoty.

Polskie elity zaś są…na cmentarzu w Katyniu!

Wracając do polityki europejskiej i U-krainy – tu też jest dużo do przedstawienia, ponieważ Niemcy nie kłócą tylko w Polsce, wewnętrznie, ale czynią to też za pomocą politycznych prowokacji na wielką skalę. Te działania mają na celu ( i efekt przynoszą ) rozbicie silnych państw, mogących się Niemcom przeciwstawić, zantagonizowanie nacji i w efekcie stworzenie państewek satelickich w stosunku do Germanii. Tutaj przykładem jest zagłada Jugosławii, świadomie przeprowadzona przez Berlin i powstanie kilku państw, siebie nawzajem nienawidzących. Ta nienawiść szczeka po niemiecku.

Chorwaci zostali poszczuci. Inne narody też zostały poszczute.

Właśnie U-kraina. Przecież zbrodnie rezunów na narodzie polskim, były życzliwie przyjmowane i wspierane przez hitlerowców, a samo państwo U-kraina, jest autorskim planem Prusaków na otoczenie Polski siecią satelickich państewek niemieckich! To samo tyczy się zresztą od lat pod-judzanej do nienawiści Litwy, małej Słowacji, która zresztą zaatakowała Rzeczpospolitą od południa, już 1 września 1939…’Mitteleuropa’

‚Polskie’ ‚władze’ tego nie zauważają – taką posiadają ‚głębię’ analizy politycznej i taki kontrwywiad, że ja z Anonimem potrafimy wnioskować trafniej. Wiem że się nie mylimy, jednak wcale to nas nie cieszy…

Wiem że ‚Komorowski’ i Tusk, pragną zmusić Polaków do przepraszania nie tylko za jakieś wyimaginowane Jedwabne, ale także za transparent kibicowski o treści:

Litewski chamie, klęknij przed polskim panem!

Za ten transparent, milicja Tuska wyciągała chłopaków z Lecha o 6 rano z domów…ale za stałe upokarzanie Polski i Polaków na Litwie przez tamtejszych Litowców, za mordy Szaulisów podczas Drugiej Wojny Światowej, za Ponary…Nikt nie musi Polski przepraszać. Tych okrutnych faktów historycznych, tak jakby nie było…!

Nie było dywizji SS ‚Galizien’, złożonej z U-kraińców, bestialsko znęcającej się nad polską ludnością, również w trakcie Powstania Warszawskiego!

Nie było łotewskich Waffen SS, w których służyli Litowcy…Litwinami ich nie nazwę, bo Litwini to byli pełnoprawni obywatele Rzeczypospolitej, a nie jakieś zaszczute kompleksami ludki z pod-judzonym instynktem zbrodniarza.

Wszystkie te okrucieństwa, zbrodnie, kłamstwa i agresja, miały i mają miejsce z inspiracji niemieckiej. OUN, UPA, SS ‚Galizien’, Szaulisi, RAŚ, rugi Historii ze szkół ‚czeciej erpe’.

Niemcy przegrali Drugą Wojnę Światową, czy tylko ktoś nam tak od lat to opisuje…?

Sytuację niemieckiej opresji, podobną do tej jaką ma Polska, posiada też Serbia, która po rozbiciu Jugosławii, jest teraz przez Niemcy systematycznie rozbierana. Oddzielenie Kosowa i Czarnogóry. Wszechobecna nienawiść – wszystko to ma swój przyczynek w Berlinie, Serbia zaś tak samo jest otoczona państewkami satelickimi Niemiec: Bośnia, Albania, Chorwacja…ale o tym nie mówią w TVN…

Różnica z kolei ( pomiędzy Polską, a Serbią ) jest jednak taka, że to tylko Polska jest całkowicie duchowo niezależna i pragnie pełni Wolności! Serbia wszak jest jakimś tam przyczółkiem i poniekąd wasalem Moskali. O tym też musimy pamiętać. Tym bardziej, że jest to dla nas powód do wielkiej dumy…

którą poniewierali tyle lat, przez całe 25 lat istnienia ‚czeciej erpe’, te szczury zdradzieckie, pragnące z Polaków uczynić łachudrów, parobków, niedouczonych niewolników.

Nie zapomnijcie ludzie o Wałęsie, Mazowieckim, Geremku, Michniku, Tusku i całej plejadzie wrogich skurwysynów, od zawsze działających w obcym interesie!

Obecna sytuacja na U-krainie też – wydaje się – zmierza do ułożenia planu niemieckiego. Nie zdziwiłbym się, jeśli za jakiś czas na drodze ‚referendum’ nie zostaną oddane Węgrom i Rumunom pewne części jeszcze obecnej U-krainy. Wkomponuje się to ‚elegancko’ w niemiecki plan izolacji Polski, bo z pozostałych po Rezunii ziem, powstanie jakieś państewko Banderowców, nienawidzące Polski i czyniące wszystko na Jej szkodę.

Niemcy nie dopuszczą do odzyskania przez Polskę Lwowa i części ziem Kresów…chyba że Polacy samodzielnie postanowią inaczej. Kolejne memento.

Ważna jest także pisownia nazw miast, gdyż Breslau, Stettin, Danzig, Katowitz to nie to samo co Wrocław, Szczecin, Gdańsk, czy Katowice! Pamiętajcie! Niemcy nigdy nie zrezygnują z odzyskania tych terenów, a ten kto wierzy w ich słowa przeciwne, lepiej jakby sobie sam głowę pod gilotynę podłożył, pociągając za sznurek…

‚Ciekawostką’ jest fakt, że na Starówce i Długim Targu w Gdańsku, od wielu już lat nie słychać ‚Roty’ granej przez gdańskie kuranty!

Zamiast jest jakiś ‚hymn unii europejskiej’…

Ale to przecież tylko ‚spiskowe teorie dziejów’ i nienawistne ględzenie ‚faszysty’ ‚chorego z nienawiści’ eurofoba. Tak Wam powiedzą w telawizji, licząc na brak refleksji z Waszej strony Polacy…

Przeliczą się…?

Takiż jest więc obraz totalnego osaczania i wyniszczania Polski – tak od wewnątrz, jak i zewnętrznie. Polska słaba, z ‚władzą’ wiecznie podlizującą się obcym, jest naszym wrogom na rękę, a Niemcy i Rosja tylko czekają na okazję do wykonania kolejnego kroku.

Czy ktoś ‚myśli’ jeszcze, że żyjemy w czasach końca polityki i żadne dramatyczne wydarzenia już nas nie czekają…?

W czasach końca to może i żyjemy – ale myślenia!

Czasy końca myślenia, mają być początkiem niewolnictwa przykrytego ‚zręcznie’ bełkotem politycznej poprawności. Nas na to nikt nie zwiedzie, ale ilu tych nas będzie, by zbrojnie walczyć o Polską Wolność…? To Wie Bóg i Historia.

Tajemnicą zaś poliszynela jest tzw’ hassliebe Niemców z Moskalami, oparta na wzajemnej adoracji i korzyściach z prowadzenia wspólnej, zaborczej polityki…w której wiedzą, że nie przeszkodzi im pedalski Zachód. Jedyną dla nich barierą i strachem jest odrodzenie Polski i polskiego ducha, z jakimi nie mogli sobie dać rady wiele setek lat. Dlatego tak bardzo jest promowane wykorzenienie, różne zboczenia, emigracja, ‚internacjonalizm’, wszelkie lewackie antytradycyjne wymysły – by Polska była jak najsłabsza, a Jej ludzie jak najgłupsi, najbardziej zdegenerowani, zniewieścieli, zagubieni i pozbawieni punktu odniesienia…

Tym punktem ma być dla tutejszego niePolaka, tzw. unia europejska…O niej z kolei wiadomo, że tak się tylko nazywa, bo w rzeczywistości chodzi o Niemcy i ich neohitlerowską dominację…Komu jest wiadomo temu jest, a kto w TVN…

Walka z katolicyzmem też jest elementem gry, ale tak samo jak wszystko inne, ma być zakrywana polityczną poprawnością, ‚tolerancją’, ‚równością’.

Podczas gdy Prawda jest – szczególnie dla Polaków – prosta: Kościół Katolicki jest jedynym Kościołem na Ziemi, danym nam przez Chrystusa. Wszystko inne od złego pochodzi…Zaś polska kultura i tradycja, są tak związane z katolicyzmem, że wręcz z nim tożsame.

To Niemcy stworzyli bluźnierczą, antyludzką, degenerującą ‚muzykę’ techno, której stałym elementem jest drwina z Boga i poniżanie duchownych. To obrzydlistwo też pochodzi z Niemiec, więc jak widzicie, przemożny wpływ diabła na naród niemiecki i – co za tym idzie – wielkie zło, wyrządzane innym narodom przez Niemców, mają swoich płaszczyzn wiele…

O tym także nie mówią w TVN – ie.

Tak samo jak o masowym już wykupywaniu polskiej ziemi w Polsce, przez ‚międzynarodowe’ firmy, które są de facto przedstawicielstwami Niemiec! To już się dzieje i jest ważnym, precyzyjnie przeprowadzanym elementem planu odzyskania Prus Wschodnich.

Jeśli Polska się nie obudzi, a Polacy nie zaczną myśleć i – co niesłychanie ważne! – działać, za lat kilka okaże się, że Pakt Steinmeier – Ławrow, tak jak Pakt Ribbentrop – Mołotow, jest…istnieje.

Czy wtedy będzie za późno…? Nigdy nie jest za późno na walkę o Wolność.

                                                                                                                                                                                       Goły

                                                                                      Konspekt, materiały, plus pogarda dla Germanii w bonusie: Anonim

 

Reklamy