Darmowe tablety i baba z kutasem na czole, czyli ‚jestę antysemitom’

ObrazekTrudno powstrzymać się od wrażenia, że współczesne parlamenty to tylko przedsiębiorstwa przemysłu rozrywkowego, urządzające nudne przedstawienia, podczas gdy decyzje podejmowane są zupełnie gdzie indziej. Jakże inaczej oceniać ukraińską Radę Najwyższą, która raz z pełnym przekonaniem uchwala ustawę nr 3879, a po miesiącu nie tylko z przekonaniem, ale wręcz z entuzjazmem ją uchyla? To akurat można wyjaśnić siłą perswazji Majdanu, ale jeśli Majdanu już nie ma, to kto właściwie będzie teraz podsuwał zbawienne pomysły Radzie Najwyższej? Kto dzisiaj na Ukrainie pełni obowiązki Majdanu?

Takimi słowy zakończył jeden ze swych najnowszych felietonów Stanisław Michalkiewicz, którego lubię – co nie znaczy że podoba mnie się, iż ten milczeniem przechodzi do porządku dziennego nad skurwieniem niejakiego Korwina – Mikke, tylko dlatego że ten jest jego wieloletnim kumplem. Będąc osobą ‚na świeczniku’ i to w dodatku zasłużenie szanowanym publicystą, powinno się jednak wyznaczać moralne wzorce również i w takich osobistych kwestiach. Nie ma ludzi idealnych wszakże…no chyba, że jest takim redaktor Sakiewicz, któremu żałuję, że nie zajebałem z liścia swego czasu…Ale już dobrze, mniejsza o moje ‚faszystowskie’ prymitywizmy, bo chciałem się skupić nad konkluzją Stanisława.

Jest to wniosek prosty. Tak prosty – albo i jeszcze prostszy – jak łeb Wałęsy, w którym mózgu nie ma. Rzeczywiście widać jak na murzyńskiej dłoni linie papilarne, że wszystkie parlamenty, sejmy, dumy, izby, itd., mają z czynieniem realnej władzy wspólnego nic, a jedynie formalnie przyklepują już podjęte w gabinetach z menorami na biurkach, decyzje.

Jest również tak, iż większość rządów państw, które liczą się w prawdziwej polityce, jest zdominowanych zakulisowo przez ‚naród prawniczy’, wykonując wcześniej, czy później zalecenia.

Izba ( wytrzeźwień ) Lordów w Anglii, niedawno zaleciła Polsce wypłatę Żydom 65 miliardów dolarów, rzekomej rekompensaty…

Za co kurwa rekompensaty…?!!!

A ‚polski’ ‚rząd’ nic. Nie wystosowuje do tamtejszego ostrych not protestacyjnych. Nie grozi sankcjami. Nie odwołuje się do unii eufaszystowskiej!

Może ‚polski’ ‚rząd’ ma na to pieniądze i być może Polacy i Polska są tak dostatni, że te 65 miliardów różnicy nie robi…?

Bo w przeciwnym razie, należałoby stwierdzić, że ‚rząd’ ‚polski’ to banda zdrajców i ostatnich skurwysynów, zasługujących na szubienice. Jeśli okazałoby się, że gros Polaków żyje w niedostatku, emeryci nie mają pieniędzy i umierają, dzieci głodują, a zwykli Polacy nie mają ani godnej pracy, ani płacy…! Należałoby taki ‚niezawisły’ rząd, jak najprędzej zawiesić. Dosłownie i w przenośni. Jeżeli by się okazało…

A jeśli się w pełni nie ukazuje, to może jest w tym ‚zasługa’ telawizji, która tak skutecznie ubezwłasnowolnia ludzi, iż ci nie są w stanie rozpoznać jakości swego bytu. Sądząc, iż to co widzą w serialach i kolory z reklam, to jest ich świat, ich kolory…

‚Darmowe tablety’ – takie reklamowe hasło jakiejś z firm sprzedających elektronikę, utkwiło mi w pamięci dzięki skojarzeniu.

Tablet skojarzył się z tabletą extasy, a serwowanie rojeń, nieprawdy, sztucznego świata ludzikom przy pomocy telawizora, ma właśnie cechy narkotyczne. Tak więc, ‚darmowe tablety’ i ścieżki, sypane są ludziom na stół w ich domach – za pośrednictwem błyszczącego ekranu, a ci dodatkowo uważają takie coś za ‚błogosławieństwo i luksus!

Kurwa, każdy ma taki luksus na jakim sam jest poziomie!

Pięćdziesięcio, stu, czy dwustucalowy telawizor w domu, na całą ścianę, który zniewala i zatruwa. Otóż i ‚luksus’ polskiego niewolnika.

Który ( i znowu ten sam temat! ) koncentruje się na ‚walce o wolność’ U-krainy, a o swoim kraju i swojej Wolności, ani nie wie, ani nie pamięta. Matrix ludzie! Matrix!

Wszystko jest jebaną fikcją, cały świat medialny i polityczny jest nieprawdą. Ludzie dali się zniewolić jedni drugim, a wszyscy razem jesteśmy zniewoleni przez satanistyczny, talmudyczny system pogardy.

Bo to właśnie pogarda i żądza dominacji, są cechami determinującymi ten system. Kłamstwo i niegodziwość – czyli te główne ‚zasady’ jakich uczą Żydów w Talmudzie…

Czy ktoś chce mi teraz powiedzieć że jestem antysemitą…? Bo piszę Prawdę…?

Trudno, mam to w dupie. Tak samo jak mam w dupie to, że czasem jestem wulgarny…

Aha – i na koniec jeszcze zapowiedź:

Wkrótce stworzymy na Kohorcie nowy dział, coś w rodzaju zoo, czy powiedzmy redwatcha. Będziemy tam wrzucać różnych lewackich wytłuków. Tak dla zabawy i własnej rozrywki :), jako że pociesznych tych indywiduów, nie spotykamy na żywo, w realnym życiu…Tak jak nie spotyka się Yeti, potwora z Loch Ness, czy baby o pięciu cyckach i kutasie na czole 😉

                                                                                                                              Goły

P.S.

Zdzisław Dyrman! – To moja żona Zofia…a tam leży pilot od telawizora!

Wódki wlej sobie sam!…

Sam też zamknij drzwi od celi. Klucz wyrzuć przez okno!

‚Niech żyje wolna U-kraina!’, heh…

 

Reklamy