Czy można…?

ObrazekMoże sytuacja i warunki nie są aż tak ciężkie jak kiedyś, a może są cięższe…? Być może sami nie wiemy, co stoi przed nami. Cóż, na pewno nie wiemy. Zastanawiam się nad tzw. normalnym życiem i odniesieniem tego życia do posiadania głębszej świadomości istnienia, jaką ma niewielu. Jaki jest stosunek jednego do drugiego i czy zawsze to musi być układ jednoznacznie przeciwny, względnie o tych samych wektorach…? Ludzie są różni, więc stać zapewne jednego na to, o czym nie pomyślałby inny. Czasy są wojenne, lub wręcz apokaliptyczne. Króluje zło i kłamstwo, pogarda dla człowieka i Boga. To świat w którym występek jest nazywany cnotą, a cnota winą.

Jak w takim świecie prowadzić normalne życie…? Jak żyć normalnie, zarazem wiedząc o tej rzeczywistości tyle…? Zapomnieć i wymazać świadomość?

Ludziom dzisiejszym wgrywa się w dusze taki schemat ‚szczęścia’, który mniej więcej polega na tym, że szczęście to jak najmniej tzw. zmartwień.

A świadomość też jest przecież zmartwieniem! Bo człowiek wie!

Wie i rozumie także, że wszystkiego sam nie zmieni. Musi z tym żyć ufając Bogu.

I tu jest jakaś sprzeczność, konflikt tego systemu w jakim żyjemy, z wartościami najważniejszymi, czyli Boskimi.

System dał ludziom złudną namiastkę szczęścia bez odpowiedzialności i bez podejmowania wyzwań. System w ten sposób ludzi de facto zniewolił i dlatego dziś musimy oglądać w telawizji reklamy i dlatego kobiety zachowują się jak dziwki, a mężczyźni jak alfonsi, lub pederaści. System chce ( na szczęście to się nie udaje! ) wykluczyć Boga z ludzkiego serca…No i dlatego moja konkluzja jest taka, że ten twór pochodzi prosto z piekła, od szatana.

Ten mechanizm zdjął z człowieka wyzwania i odpowiedzialność, zarazem odbierając mu wartości…a więc czyniąc bydlakiem bez drogi i celu, potępieńcem. Ludzie często tego nie potrafią czytać, a swe własne zbydlęcenie odbierają jako przywilej i wartość (sic! ). Tak czyni lewactwo i żydokomuna z przyległościami.

A człowiek normalny musi żyć normalnie i przyzwoicie, mimo wszystko…A może właśnie dzięki temu jeszcze bardziej uporczywie ukazywać temu światu pochwałę przyzwoitości.

Ludzie żyli ze świadomością ciężkich wyborów moralnych i w ogóle ciężkich czasów, już od dawna. Myślę że zmieniają się tylko dekoracje, zaś pytanie o wybór drogi, nadal przed każdym stać będzie tak samo otworem. Walczyli nasi przodkowie i żyli normalnie. Polska nie Zginęła i dzięki tej walce i dzięki życiu. Odwaga i walka jest po to, by zachować Godność, Honor. Normalne zaś życie, by mieć komu te cnoty przekazać.

Tak więc, jest po prostu tak, że ludzie trochę bardziej świadomi, czy idealiści, muszą walczyć ze sobą na dwa fronty, bądź na dwa fronty się spełniać. Tak, jest to trudniejsze, ale to przecież Pan Bóg uczy nas, że warto iść drogą niełatwą, czasem wbrew wszystkiemu – po to, by wybrać dobrze i Dobro czynić. Łatwy jest grzech i zło, kłamstwo.

Prawda i Miłość to wyzwanie.

To też wezwanie – do dawania świadectwa wartości.

Polska nie Zginęła i nie Zginie, bo to w Polsce są pełne kościoły. To w Polsce jest też rozwalony przemysł i wszystko…ale to w Polsce istnieje Armia Kibiców, która jest armią młodych ludzi, pragnących żyć po ludzku. Dlatego Polska nie Zginie, bo chcieli Ją zabić. Ukrzyżować i upokorzyć. Tak samo jak Chrystusa!

I uczynili to!

Jednak tylko po to, by samych siebie zatracić.

Teraz się boją ludzkiego gniewu i pragnienia Wolności. Teraz kłamią jeszcze bardziej, a efekt tradycyjnie jest odwrotny.

Polska zaś, tak jak Chrystus, Zmartwychwstanie ubogacona cierpieniem i Wolna…od nienawiści!

Czy warto jest za to poświęcić życie i zarazem żyć przyzwoitym życiem każdego dnia, wierząc, ufając Bogu…?

Nie wiemy co będzie, walczmy jednak ufając – jak mówił ksiądz na kazaniu na Jasnej Górze. Żyjmy wartościami i tradycją. Zachowujmy tożsamość i ją dzieciom swym przekażmy. Reszta w rękach Boga…

Także można normalnie żyć w czasach wojny. Spełniać się dubeltowo. Trzecie pokolenie A.K. Walczy z trzecim pokoleniem UB…ale czwarte będzie już żyło w Wolnej i Niepodległej! Reszta to detale…ale z detali składa się życie. Żyj więc i wychowuj dzieci Polaku.

W Imię Ojca, Syna i Ducha!

                                                                                                                               Goły

Advertisements