Pikowy Poker, czyli jestem jaki jestem…

ImageCały czas się człowiek uczy, tylko też jest pytanie – czego na przykład chcesz się nauczyć…?

Nie jest tak, że ktoś jest mądry i skończenie świadomy, więc nic mu już drogi nie przeora, nie zerwie szyków, nie zaskoczy…Taki Jest tylko Bóg. My ludzie mamy każdy dzień po to, by się uczyć pokory, oczy swe zaś otwierać tak szeroko, jak tylko się da. I mówię teraz też w przenośni.

Sercem się widzi, duszą, inteligencją też, ale ja tę ostatnią warunkuję poziomem duchowości, wynikającym z istnienia dwóch pierwszych.

Nie po to nam Bóg pokazuje skurwysyństwa tego świata, byśmy się w nich nurzali i nie po to też, by się od nich z odrazą odwracać. Mamy brać udział w życiu, a zasady – jeśli je mamy naprawdę – wpajać w życie. Zmieniać świat, a nie stać w maraźmie grzechu zaniechania.

Jakoś tak się staje/dzieje, że ostatnio przekonuję się, iż większość ludzi nie ma żadnych zasad. Nie ma wartości, są tylko anty. Naprawdę jeszcze rok temu, czasem uważałem, że to co na języku i twarzy, to i w sercu…

Teraz rozwaliłbym stu – z czego dziesięciu sprawiedliwych, dużo chętniej, niż zaryzykował zaufaniem obdarzając jednego. Świat złudzeń nie pozostawia…ale to źle że ja tak to widzę.

To źle, bo jakże mamy ten świat wprowadzić na powrót na drogę przyzwoitości, jeśli do ludzi obok nie wyciągniemy dłoni w przyjacielskim geście zaufania…?

Nie jestem żadnym publicystą, bo ci opisują, komentują rzeczywistość z pozycji jednak nie do końca osobistych.

‚Pan Redaktor’ napisze to, co każdy raczej się po nim ( i jego opcji politycznej ) spodziewać może. Być może dramatycznie i emocjonalnie, ale jednak zachowa dystans, tak by się ‚nie narazić’, nie odsłonić prywatnie w sferach publicznych. Jest to postawa bardzo komfortowa…dla ludzi, którzy nie rozumieją potrzeby walki o Prawdę w każdej sferze życia – na śmierć i na życie!

Również w jak najbardziej osobistych kontaktach z innymi ludźmi, resztą naszego małego świata.

‚Ja duszę na ramieniu wiecznie mam. Cały jestem zbudowany z ran…’ – i tak dalej, et cetera. Poeta podejmuje ryzyko, rzucając na stół najsilniejszego pikowego pokera – bo tym jest Prawda, Piękno, Dobro, Odwaga, Szczerość. To cały ‚zestaw małego romantyka’, którym posługiwać nie potrafi się prawie nikt. Nikt też prawie tego nie umie docenić. Dlatego się ‚zwykłym ludziom’ wydaje, że tenże poeta to straceniec, dziwak, człowiek nieżyciowy…

Oni uważają że on przegrał, tymczasem tenże poeta wygrał i to już w momencie rzucenia całego swego serca na stół, w grze otwartej jaką jest droga do Zbawienia!…Jaką właśnie jest to życie…

No i kto to ludzie rozumie z Was, powiedzcie…?

Nigdy nie będę żadnym publicystą, gdyż jestem wariatem i nawet w środowisku kibicowskim, nadal jestem takim samym wariatem i tak samo postrzeganym, jak w środowiskach każdych innych.

Zapewne czeka mnie pustelnia, lub więzienie. To też dla ludzi – jak mawiał profesor Rafał Wilczur z powieści wiadomej; jednak obrzydlistwo tego świata i patologii nim kierujących, jest tak nie do wytrzymania, iż poziom buntu i agresji ( tak kurwa – agresji! ) wzrasta we mnie z każdym dniem. Nie ma zgody na pierdolone konwenanse, wytworzone w chory sposób przez dziesiątki lat bolszewizmu w Polsce! Nie ma akceptacji dla ‚kolegów kolegów’, tematów tabu, robienia czegoś na pokaz albo na ‚pół gwizdka’…A jakże bardzo takie podejście jest do zauważenia na każdym kroku, w każdej życiowej sytuacji!

Przecież żule tworzący kryminalne i żulowskie ‚elity’ tego ‚kraju’ są obrazą i urazą, splunięciem w twarz cywilizacji i łacińskiej kulturze! A te szmaty psują ludzi od góry i dają taki przykład, taką presję ( również medialną ), że ludzie bez wyobraźni, oraz i tak pozbawieni świadomości, uważają taki stan za normalność, akceptują!

Dlaczego w Polsce nie ma miejsca zdeterminowany sprzeciw, zmierzający do natychmiastowego usunięcia, likwidacji i osądzenia tego kryminalnego systemu złodziei, morderców, dziwek i kapusiów, siebie samych namaszczających noszonymi garniturami, zegarkami, drogimi samochodami! Czy Polacy nie widzą prymitywnych parobków, alfonsów, którzy przecież się nawet wysłowić nie potrafią!…Ale ukraść, okłamać, poniżyć świętość ( nie da się poniżyć świętości, to fakt – można ją tylko jeszcze bardziej uświęcić! ), skrycie zamordować, pusto śmiać do kamery, cytować ‚złote myśli’, podpierać się kurewstwem przenicowanym w cnotę…To ‚one’ potrafią!

Kurwa mać!

Kurwa Tusk! Kurwa ‚Komorowski’. Kurwa wasza jebana komunistyczna, targowicka mać!!!

Wy kurwy, nie będziecie mnie truć i mnie zmuszać do zginania głowy!!! Nie wy, obrzydliwe śmiecie!!! Nie wy…!!!

Przepraszam,…

Zresztą mam to w dupie! Jeśli ktoś nie rozumie mej furii, to niechaj zajmie się spłacaniem ‚swojego’ kredytu i robieniem dobrej miny do sytuacji gdy go ruchają w dupę!

Nie podoba się słownictwo?

Idźcie posłuchać Wałęsy…A może Olbrychski i jego miny są dla kogoś lepszym wzorcem ‚erudycji’ duchowej…? Szukajcie wzorców….

Z telawizji.

Z gazet.

Z codziennych praktyk patologii i szmaciarstwa, jakich pełno jest wszędzie w każdej chwili.

Niech nauczą w szkole, przekażą na uniwersytecie.

Niechaj Bauman opowie o honorze i Prawdzie.

Niech Michnik ( albo i nawet Sakiewicz! ) rozwinie horyzonty cywilizacji i tolerancji!

Ja to pierdolę!!!

Dziś tu i teraz, każdej kurwie w pysk powiem – Won bolszewickie szmaty! Niczym mnie nie zastraszycie. Nie zaszantażujecie. Nie kupicie…

Nic kurwa ze mną nie da się zrobić!!!

A będę z wami szmaty czerwone walczyć każdym sposobem do końca moich dni – a jak Bóg da to i dłużej…

Nic nie mam się tu zamiaru ani wybielać, ani sztucznie, niepotrzebnie oczerniać. Jestem jaki jestem – by zacytować tytuł skrajnie prymitywnego programiku telawizyjnego sprzed lat…Heh…cała telawizja jest skrajnym prymitywem…

Mnie i każdego osądzi Bóg.

Ja przeklinam i mam swoje słabości.

Nie zalicza się do nich totalne skurwienie i brak charakteru. ‚Ludzie – zombie’ to nie ludzie (?) i tłukłbym do nich z kałacha, tak jak Rafał Gan Ganowicz do ( też nie ludzi ) komunistów! Zresztą przecież mam na myśli i tak te same kreatury…

Tak więc rzucam na stół Pikowego Pokera Prawdy, drugą ręką przechylając szklankę wódki czystej!

Zapraszam Szulerów do sprawdzenia…

                                                                                                                                  Goły

Advertisements