Nie Zabijaj

ObrazekJestem całkowicie i niezbicie pewien zła tego świata jaki nam chcą ukazać w normalnym pryzmacie. Każdy aspekt – od moralności po zasady, codzienne praktyki, do prawa i…No tak – przecież w zasadzie ( i nie w zasadzie, a de facto ) chodzi przecież o jedno: Albo człowiek ma świadomość siebie, życia, celu i drogi ( czyli wierzy w Chrystusa ), albo tego wszystkiego mu brak – wówczas schodzi z Dobrej drogi i popada w ciemność zagubienia, które w swej pysze nazywać śmie postępem, nowoczesnością, etc.

Mój ogląd świata w jakim żyję jest pełny. Na tyle jasny (sic!) że spokojnie wiem, iż nie boję się ani śmierci, ani żadnych tutaj cierpień. Nie obawiam się kłopotów ( czyli szykan, więzienia, kpin, itd. ) ze strony tzw. systemu i tzw. normalnych ludzi. Ja już przekroczyłem granicę, a teraz pytaniem jest jedynie – czy będę w stanie coś dać z siebie, by ten system szatański pomóc złamać siłą…Dobra?

Zewsząd gdzie nie spojrzymy, mamy do czynienia ze złem, a że w Polsce jest ono pod kilkoma względami mniej ( póki co! ) dokuczające ( nie mamy tu jeszcze(?) ‚eutanazji’, czy wielkich fal obcych najeźdźców spoza Europy ), z drugiej zaś strony bardziej dotkliwe ( … – okupacja kraju, ruina moralności, honoru, tradycji, pogaństwo, patologie ‚władzy’…obcej – nie naszej! )…To jest tylko lokalna specyfika, a faktem jest, iż cały świat ( ze szczególną uwagą na Europę ) jest pod wpływem zła.

Jako że dziś niestety znowu nie mam tyle czasu na publicystykę ile bym go mieć chciał, wklejam Wam z linka temat, który jest hańbą, zgubą i symptomem całkowitej bezduszności, bezmyślności – a który to temat/zagadnienie, osiąga już szczyty zakłamania i terroru. ‚To’ się dzieje w Europie Zachodniej, która de facto nie jest już żadną Europą.

Zresztą, tradycje i rozgraniczenia kulturowe, dziś niekoniecznie muszą się rozkładać geograficznie. Wszak i tak żyjemy w medialnym matriksie, a co naprawdę możemy nazwać naszym światem – czy bardziej ulicę obok, czy portal z którego czerpiemy tego świata wizje…? No, to też jest pytanie…

Nie ma zaś żadnych pytań, ani żadnej dyskusji z mordercami, barbarzyńcami. Dlatego też zapraszam Was do zapoznania się z poniższą treścią, zarazem nic nie komentując – bo co tu komentować…?

Tych co mordują ludzi słabszych, niewinnych, potrzebujących opieki i serca…Jak można nazwać i ocenić takie ‚osobniki’…? Czy to są ludzie jeszcze…? Że służą diabłu to pewne!

A więc co…?

‚Nie wiem jak to jest strzelać do ludzi, bo zabijałem tylko komunistów’ – jak słusznie twierdził Rafał Gan Ganowicz.

A więc co…? ‚Eutanastów’ i innych lewych morderców/psychopatów, należy z normalnego życia wyeliminować. Ze złem się w układy nie wchodzi.

A teraz jest tak: Wy czytacie, a ja piję kawę, ok…? 🙂

…Choć temat wcale śmieszny nie jest, ale cały świat nie jest śmieszny, a człowiek jednak czasem potrzebuje chwili śmiechu…Ach, obym mógł mieć taką chwilę stojąc nad ścierwami komunistycznych zdrajców naszej Ojczyzny, którzy niestety wciąż pociągają tu za sznurki!

Oby ktoś kiedyś im pociągnął za sznur…Oby czyjaś ręka sprawiedliwa odciągnęła w porę spust!

http://padre.info.pl/holenderka-dziekuje-za-zycie-w-polsce-bo-tu-jeszcze-nie-zabijaja/

                                                                                                                                Goły

P.S.

Że sobie przeczę, czasem rozmyślając o ukaraniu bezwzględnym bydlaków i zdrajców…? Tak, zapewne tak jest…Toteż i Pan Bóg osądzi każdego wedle jego win i zasług…Nie mnie rozumieć wszystko.

Reklamy