Wyznanie nieracjonalne

marszałekDlaczego to ‚państwo’ jeszcze trwa. Przecież jest tak śmieszne i skompromitowane, groteskowe że…trwa chyba już tylko dlatego, by coraz bardziej i do cna ośmieszać polską państwowość – co jest na rękę wiadomo komu. Wszak stare, znane określenia jak ‚bękart Traktatu Wersalskiego’, czy nowsze, związane z ‚tradycyjnym polskim antysemityzmem’, ‚polnische virtschaft’ i inne, są emanacją konkretnej racji stanu i całkiem precyzyjnych planów naszych wrogów. To Niemcom i Rosji zależy, by Polska była śmieszna i na kolanach. Toteż w tej chwili, wrogowie ci korzystają jak mogą z faktu posiadania nad Wisłą, pajaca o nazwie Tusk i jego kompanii. Lepszego prezentu Katarzynie Wielkiej Merkel i Fryderykowi Wielkiemu Putinowi, zrobić nie można by było.

‚Czecia erpe’ więc musi trwać – według ich potrzeb i scenariuszy. Stopniowa zaś erozja tzw. Unii Europejskiej, powoli zmierza do stanu kolejnego ogłupienia Zachodu, doprowadzenia do sytuacji bezrefleksyjnej w polityce. Tak, by żaden moralny i zasadniczy sprzeciw wobec zła nie pojawił się.

Naszą zaś ( bardzo dużą i konkretną ) szansą jest powrót do nazwy homo sapiens, czyli człowiek myślący. Musimy zacząć myśleć w sposób niepodległy, a nie sowiecki, jak dotąd wielu.

Chodzi o to, że zrobią z nami wszystko, jeśli nie wyrazimy sprzeciwu. Z drugiej strony chodzi o to, że to my możemy bez problemu czynić to, co uważamy za dobre na swojej Ziemi. I nikomu nic do tego. Tylko że musi istnieć wola i świadomość. Bez woli i świadomości człowiek nie jest człowiekiem w pełni.

‚Ja się panie polityką nie interesuję”, jest wyznaniem troglodyty. Kolejne i coraz poważniejsze konwulsje tego ‚państwa’ ( nie będę wymieniać przykładów – całe ‚to’ jest przykładem! ), dają jednoznaczną pewność zmiany która nastąpi. Coś mi podpowiada, że wrogowie wiedzą, iż z Polakami łatwo nie będzie, a ich szanse na dominację maleją…To nie jest wyznanie racjonalne, wiem…Jednak Zmartwychwstanię Pańskie nic nie miało wspólnego z racjonalnością. Rzeczy naprawdę ważne są nie do opisania wzorami. Lepiej się pomodlić, niż słuchać politologów, mówię Wam.

Czy więc za rok lub za tydzień, staniemy twarzą w twarz z lufami karabinów skierowanymi przeciwko nam? Czy w telawizji poziom fikcji osiągnie poziom peryskopu, pokazującego makietę ‚zatrutej rzeczywistości’ z filmu ‚Seksmisja…? Ja już teraz wychodzę, gdy moja ciotka chce oglądać telawizję, szczególnie ‚wiadomości’, ‚fakty’…Nie żebym się wkurwiał. Po prostu czasem np. mam poważny nastrój do myślenia o sprawach osobistych, dlatego nie zawsze mam ochotę na oglądanie nieśmiesznych klownów.

To ‚państwo’ też nie jest śmieszne. Jest jak ten żul, co ‚nadludzkim’ wysiłkiem próbuje podnieść się z trawnika…Smutne jest, że ‚żula’ oglądają wrogo nastawieni sąsiedzi, którzy oczywiście nie chcą pomóc.

Kto doprowadził do stanu bezradności? Kto odpowiada ( głową! ) za upokorzenie, poniżenie, utratę honoru? Czy jest ktoś ( siostra/brat ) kto pomoże upadłemu, zaprowadzi go do domu? Da jeść, wykąpie i powie że od jutra zaczynamy normalnie, godnie żyć! Bierzemy się do pracy…Czy ktoś go kocha…? Czy ktoś Ją kocha…?

Przepraszam! Wiem że tak! Wiem że kochamy naszą Polskę i wiem że niedługo wstaniemy…Tylko tak boli każdy dzień i ta świadomość obecnego poniżenia…!

Goły

Reklamy

2 comments on “Wyznanie nieracjonalne

  1. krzysiek1203 pisze:

    Do Orła

    Wyrzekasz się Orle dziś gniazda swojego
    I wpuszczasz doń zwierza, co zabija dzieci twe
    Czy myślisz, że to dla szczęścia Twojego
    Czy nie masz już siły rzeknąć zbójom – NIE!

    Czy można zwać Cię Orłem, lub ssakiem naczelnym
    Gdy biernie patrzysz na zgubę swych dzieci
    Bo to ich dziedzictwo kradnie rząd bezczelny
    Zabiorą Ci pracę, zdrowie, szkołę i wszystko jak leci.

    Nie kalaj Orle gniazda, które ma tysiąc lat
    Wypleń robactwo, co toczy Twój organizm
    Bo zamiast chleba naszego, będziesz cudze łajno jadł
    A gdy już wszystko ukradną, będą mieć Cię za nic.

    A kiedy już się poddasz skrzywdzony Narodzie
    Przeszukuj śmietniki z wieczora do rana
    Bo będziesz żył w nędzy i o strasznym głodzie
    Złóż w modlitwie ręce, padnij na kolana.

    Bądź narkomanem, lub zalej się wódą
    Byle byś został na marnym padole
    Fałszywa elita nakarmi Cię złudą
    Ty karm nie swoje a kukułcze pachole.

    I tańczcie nieszczęśni przy chocholej muzyce
    Skoro cham zgubił Złoty Róg
    Lub zrzućcie niesionych w wygodnej lektyce
    Powstańcie, których dręczy głód!

    Więc popatrz Polaku złodziejom na ręce
    Odzyskaj swój warsztat, bo będziesz jak dziad
    A dla nich jest tylko pohybel, nic więcej
    Bo znów zginie Polska na ponad sto lat.

    napisał Zygmunt Jankowski

  2. chupacabra pisze:

    Prze świtem jest najciemniej może banał ale prawdziwy

Możliwość komentowania jest wyłączona.