‚A kto umarł, ten nie żyje’…

ObrazekWróciłem ledwie z roboty, dodatkowo jadąc w deszczu ( przyjemne ) nocą do sklepu po ulubiony napój; a więc wracam ‚na chatę’ i znowu trafia mnie ten kurewski ( dosłownie ), jebany bełkot kłamców postkomuny. Jest to męczące i naprawdę już mnie wkurwia…Dziś będę pisać prymitywnie – by sobie ktoś nie pomyślał, że np. mogę nie być ‚tępym osiłkiem w dresie’ ;).

Męczy więc już ten stały jazgot, a dodatkowo do tego dochodzi inny jazgot. Mianowicie niektórzy z tych ludzi, co to niczego nie rozumieją i zależy im na ‚dobrej pracy’, wstawiają mi tu różne teksty – wyrzuty. A mnie serce boli, bo wiem że niestety smutną rację mam ja ( Ojczyzna pod okupacją i tylko walka może przynieść nam Wolność! ), ale też nie sposób z każdym siadać do dysput o wszystkim. Tak też i próbuję tłumaczyć w wolnych chwilach, pomiędzy robotą, treningiem i pisaniem – że to nie jest tak jak oni myślą, że naprawdę upadek Polski jest akcją perfidnie planowaną i przeprowadzaną, a nie wynikiem jakiegoś strasznego ‚kryzysu gospodarczego’. Męczę się…to widać też tak objawia się ból istnienia…Szkoda, albo i nie szkoda, że nie wszyscy ludzie wiedzą co to jest ten ból…Trudno – ‚poniesę’ 😉

Hmmm – Jack Daniels z colą, bez lodu. Ni huja nie wstrząśnięty i nie mieszany!

Wstrząśnięty to jestem ja, tą kurwa codzienną dawką bolszewickiego kłamstwa, z którą James Bond na bank nie dałby sobie rady przy pomocy swoich metod i powiedzeń.

Mieszany…? Pomieszany, pokręcony – zamierzenie – jest ten świat. Mam już wszystko w dupie ludzie i ze spokojem wariata mówię Wam, że niczego się nie boję. Po prostu nic mnie nie jest w stanie wprowadzić w klimat przerażenia, przestrachu…strachu…

Więzienie…? Ok – ‚też dla ludzi’ – jak mawiał profesor ( prawdziwy! ) Rafał Wilczur 😉

Śmierć? -…Nie ma śmierci! Może być tylko przegrane i zatracone życie tutaj, które skutkuje potępieniem. Nie ma śmierci, więc nie ma strachu…Czy trzeba żyć długo…? No dobra, kto chce, niech się trzyma kurczowo tych ‚lat’…Ja myślę że każdy dzień może być ostatnim – i to jest ok, bo tak Chce Pan.

Takoż i mojej Wolności, Niepodległości już mi nikt nie odbierze – bo jestem wariatem 🙂

Tak więc, ani groźna mina Tuska, ani ‚samobójstwo’ w celi monitorowanej 24/h, ani hujowe ‚sondaże’ Kraśki, ani mój ‚faszyzm’…ani kurwa nic – nie ‚robi’ mi! 🙂

I tym akcentem, ‚zakańczam’, bo i czasem trzeba mieć czas na Jacka Danielsa 🙂

A zdradzieckim kurwom – okupantom, z mojej strony cały magazynek AK – 47 prosto w bebechy!

‚A kto umarł, ten nie żyje!’ – że spłycę cytatem z esbeckiego filmiku dla przygłupów, pod tytułem ‚Psy’…

Goły

Advertisements

One comment on “‚A kto umarł, ten nie żyje’…

  1. krzysiek1203 pisze:

    „Psy” Oj nie! dużo plusów ma ten film.
    Wielu dopiero z filmu dowiedziało się o paleniu esbeckich akt,układach,itd.Mówi o tym „Młody” ;]

Możliwość komentowania jest wyłączona.