‚Ostatni Dzwonek’

Puszczam Wam dziś film p.t. ‚Ostatni Dzwonek’, zamieszczając go równocześnie w dziale ‚wyroki’. Tekst opisowy pochodzi z roku 2011, więc nie dziwcie się że piszę o wklejaniu linka do filmu, który jest obok w oknie 🙂
Temat walki kolejnych pokoleń młodych Polaków, jest wydaje się stałym elementem polskiego krajobrazu, co dziś obserwujemy w sposób drastyczny ponownie. Wtedy mieliśmy represje komuny pierwszej, takie na miarę możliwości i ja to pamiętam bo sam represjonowany byłem.
Dziś prześladowania osiągają dużo bardziej totalitarny i nieludzki poziom. Nazywa się zwykłych ludzi nazistami, tylko dlatego, że samodzielnie myślą i kochają Polskę!
Tak mówi się o narodowcach na przykład…że o kibicach nawet nie wspomnę.
Teraz, gdy patrzę na represje w stosunku do mnie za pierwszej komuny, śmiać mi się trochę chce – bo wtedy nawet niektórzy represjonujący byli ludźmi. Dziś mamy do czynienia z systemowym złem politycznej poprawności i zboczonym lewactwem, których cele i metody działania zostały uznane za normalność. Logicznie to zło jest nie do przezwyciężenia…Tylko że
‚…a my nie chcemy uciekać stąd!’ – dosłownie i w każdej przenośni. Słowa Gintrowskiego które brzmią jak wezwanie do oporu! Zapraszam:

‚Ostatni Dzwonek’
Na zachodzie robią filmy muzyczne , które mówią o buncie młodzieży przeciwko konformizmowi i schematom. Filmy „o miłości”…Pojawia się pytanie; czym jest miłość…?…Czy stosunkami damsko – męskimi…? Nieważne dziś…Nie będą Wam pisać o „Gorączce sobotniej nocy” , czy „Dirty Dancing”(Wirujący seks, heh). Wczoraj obejrzałem po raz kolejny(Czyż to stwierdzenie będzie się powtarzać coraz częściej…? Rzeczy stare , lepsze od dzisiejszego gówna…?), film pod tytułem „Ostatni Dzwonek”…Film bardzo aktualny 20 lat temu , potem oglądało się go z lekką nostalgią , jako coś już niepasującego…Aż nagle okazało się teraz, że przekaz filmu ma znowu swe odniesienie do rzeczywistości…Znowu słucha się Kaczmarskiego i Gintrowskiego…Znowu „można , można, nawet trzeba…”…Znowu „nakazano i zakazano…” Znak czasów – władcy drugiej komuny cofają nam czas i niektórzy może powinni się z tego cieszyć, mogąc z rozrzewnieniem odczuć fakt takich samych prześladowań , jakie miały miejsce za komuny pierwszej. „Zakazuje się posiadania urządzeń poligraficznych i wszelkich publikacji…” Walczy się z poetami i ulicą , a w szkołach uczy dzieci , jak być kurwą!…- dokładnie to samo było za komuny…I dokładnie taki obraz jest pokazany w „Ostatnim Dzwonku”…Żeby było ciekawiej powiem Wam , że właśnie w tym czasie i ja uczęszczałem do ogólniaka – film oddaje klimat w pełni.
Historia klasy , która od zwyczajowych, prostych wygłupów w szkole, od biernego oporu i obśmiewania komuny(„Ja już z nimi nie wytrzymaaaaaaaam!!” – drze się stara rura , którą ktoś przez pomyłkę zrobił nauczycielką polskiego 🙂 ; przeszła do oporu bardziej czynnego. Do robienia Sztuki. W tle strajki w Gdańsku i atrakcyjna, młoda wychowawczyni , która gra na pianinie podczas prób…a po próbach poddaje się wpływowi jednego za swoich uczniów 😉
Dyskusje w pokoju nauczycielskim – myślę , że tak właśnie było. Sam wiem , że w mojej szkole właśnie taka była dyrektorka – stara, komunistyczna kurwa, a inni nauczyciele wykazywali cały wachlarz postaw , byli też ludzie naprawdę fajni…Chłopak wywalony ze szkoły za gazetki , i drugi – ponadprzeciętnie wrażliwy idealista…- syn milicjanta, oprawcy…Szarość lat 80 – tych…a jednak opromieniona ideą, słowem Prawdy…Młodzież z małego miasteczka na Pomorzu( bohater po wyrzuceniu ze szkoły w Gdańsku jedzie pociągiem , a w tle widać port w Gdyni – widać jechał chłopak gdzieś w krainę Arizony:)…Słupskie…?)…Ta młodzież tuż przed maturą, właściwie już tę maturę zdaje…Egzamin dojrzałości…przebyty na przykładach życiowego skurwysyństwa , presji komunistów i skurwienia życia…Jedni ten egzamin zdają dobrze, inni gorzej – jak klasowy kapuś , obity przez chłopaków w szatni i wywalony z klasy (też miałem w szkole takiego kapustę, nazywał się Wojciech Muża. Niech każdy wie i zna nazwisko – uważajcie na niego w życiu, to kapuś i frajer)…Dla jeszcze innych – jak dla Świra – jest to egzamin ostatni…
Teatr o zabarwieniu antykomunistycznym w ogólniaku…? To raczej przeważnie były zespoły punkowe i opór nie aż tak heroiczny…Tym większa wartość filmu – w drastyczny sposób pokazuje on , jak działa komuna. Również na młodzież…W dzisiejszych szkołach jest taka sama tresura, do tego podparta nihilizmem i pustką…Esbecy maltretujący młodzież na pikniku w lesie…- Milicja prześladująca młodzież na trybunach stadionów. Historia zatoczyła koło…
Komunistyczne transparenty nie robiły ludziom tak wielkiej krzywdy wtedy , gdyż ci ludzie w domu i na ulicy żyli ideą, Prawdę znali…Dziś , przeprowadzana na wszelkich płaszczyznach indoktrynacja „europejska” i walka z chrześcijaństwem, pochwała zboczeń i braku zasad – to wszystko spada na głowę młodego człowieka , który przecież nie wie jeszcze nic…!
Czy warto zastanawiać się i zadawać pytania; które czasy gorsze…? Chyba nie warto…To tylko ich narzędzia i dekoracje trochę się zmieniają – ich cel wciąż ten sam: Zniszczyć Polskę!…A my co…?…
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
Stanął w ogniu nasz wielki dom,
Dym w korytarzach kręci sznury.
Jest głęboka, naprawdę czarna noc,
Z piwnic płonące uciekają szczury.

Krzyczę przez okno, czoło w szybę wgniatam,
Haustem powietrza robię w żarze wyłom.
Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata,
Woła – Co jeszcze świrze ci się śniło?

Więc chwytam kraty rozgrzane do białości,
Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach,
A obok sąsiad patrzy z ciekawością,
Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa.

Dym w dziurce od klucza, a drzwi bez klamek,
Pękają tynki wzdłuż spoconej ściany.
Wsuwam swój język w rozpalony zamek,
Śmieje się za mną ktoś jak obłąkany.

Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha,
A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie.
Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa,
Na rusztach łóżek milczy przerażenie.

Ci przywiązani dymem materacy
Przepowiadają życia swego słowa.
Nam pod nogami żarzą się posadzki,
Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach.

Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera,
A my wciśnięci w najdalszy sali kąt.
Tędy! – krzyczy – Niech was jasna cholera!
A my nie chcemy uciekać stąd!

A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!

A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Jako że ten przejmujący film jest dostępny na Tubie, wklejam Wam link…Dziś, w czasach gdy duża część młodzieży , tak naprawdę nie żyje ; warto przypomnieć sobie, że nie zawsze tak było…Warto też się obudzić, zanim ogień nas pochłonie…

Goły

Reklamy
This entry was posted in Wyroki.