Idąc ciemną doliną zła się nie ulęknę…

ObrazekDziś, po raz pierwszy od wielu dni, widziałem włączony ekran telawizora i tam włączoną ‚polską’ stację TVP. Zwykle nie oglądam w ogóle telawizji, z powodów oczywistych, dodatkowo – ja po prostu nie mogę oglądać tak ordynarnych i mnie osobiście uwłaczających kłamstw. Nie umiem tego znieść i zwykle po kilku najdosadniejszych przekleństwach wychodzę z pomieszczenia… budząc rozbawienie obecnych. Do tego się już przyzwyczaiłem, a każdy kto mnie zna, przyzwyczaił się też do takich reakcji.

Dziś, będąc z wizytą u rodziny, spędziłem na fotelu przed ekranem 5 minut. Wystarczyło. Akurat ‚dali’ Panoramę, a tam…

Cuda i dziwy – z akcentem szczególnie na to drugie!

Pierwszą dziwą jaką zobaczyłem, był ten kutas Sokołowski, którego tytułują ‚rzecznikiem policji’ i jest to doprawdy zabawne. Sam tytuł, bo rola tego indywiduum w upadlaniu i zniewalaniu polskiego narodu jest już mniej śmieszna.

Sokołowski ze szczerą twarzą komisarza ludowego, oznajmił że ochroną Marszu Niepodległości zajmą się ‚profesjonalne służby’, czyli milicja. Chwilę wcześniej, sprzedano debilom skończonym po drugiej stronie ekranów, kit o tym że ‚ w zeszłym roku podczas Marszu Niepodległości starły się ze sobą grupy jego zwolenników i przeciwników’…

Tak? Starły się? To ciekawe kurwa, bo ja wiem i wszyscy zdrowi psychicznie wiedzą, że żadnych przeciwników tam nie było – byli za to esbeccy prowokatorzy, a potem zaciężne oddziały prostytutek, nasłane przez namiestników drugiej targowicy. Do tego rozniecona do stanu wrzenia atmosfera osaczenia, zagrożenia, wybuchu, wojny, terroryzmu i Bóg jeszcze wie czego.

Do tego z kolei pokazano idiotom bitym w ciemię, zdjęcia jakichś dymów, biegających grup ludzi i spalonych samochodów, tworząc atmosferę zagrożenia po raz kolejny. No i po tym wszystkim, spokojna twarz Sokołowskiego, który jak zwykle bez zająknięcia wyszczekał zestaw niezbędnych kłamstw, mających zapewne w odpowiednim czasie, usprawiedliwić terror targowickiej junty, która już się szykuje do rozprawy z narodem. Tło i niezbędne ‚przygotowanie artyleryjskie’ przed Marszem Niepodległości już zostają właśnie ustawione na scenie. Jak zwykle główną rolę odgrywa manipulacja, sufleruje jej kłamstwo. Nihil novi…

Tylko że ja już po prostu nie mogę fizycznie znieść włączonego w moim sąsiedztwie telawizora! Jest to nośnik zła absolutnego i coś, co naprawdę morduje ludzi w ludziach. Tak jak mówiłem – powstają dwa, podobnie wyglądające rodzaje ludzi. Różne od siebie świadomością i to diametralnie. Ja z ludźmi T, wspólnego nie mam nic i nawet się z tego nie cieszę.

Dziś jadąc samochodem w lekko dłuższą trasę, znowu się zastanawiałem nad wpływem zła na świat i na mnie samego. Tyle tego codziennie przyjmuję i widzę, że w sumie powinno to powodować odczucie bezwarunkowej kapitulacji, poddania się, zgody – wobec braku możliwości realnej i przewidywalnej w czasie zmiany.

Codziennie słyszę i widzę rozradowane w najlepsze, mordy zwykłych bandytów, oszustów, najgorszych zdrajców, którzy w normalnym świecie powinni zostać wyrzuceni – po uprzednim wybatożeniu – za mury miasta. Na ‚waleta’!

Tymczasem takie kreatury, jak rzeczony Sokołowski, jak Wałęsa, jak ‚Komorowski’, ta szmata Tusk, różne pomniejsze kurewki; są wciąż na świeczniku. Cieszą się dobrym zdrowiem i z uśmiechem na mordach zabijają polski naród…który nota bene sobie z tego sprawy nie zdaje.

Tak, takie konstatacje powodują potem rozważania nad tematem zła i swojej wobec tego zła postawy. Owszem, jest beznadziejnie i tak naprawdę nikt nie wie, czy to zło przypadkiem nie będzie przez najbliższe lata odnosić ‚sukcesów’ jeszcze bardziej spektakularnych.

Nie wie tego nikt, ilu jeszcze ludzi zostanie pozbawionych nadziei, ilu starszych umrze w zapomnieniu, ile dzieci straci szansę na marzenia, ile rodzin wyjedzie na tułaczkę…?

Nikt nie wie, ilu odważnych ludzi zostanie przez ten reżim zamordowanych, a ilu osadzonych w więzieniach…?

Możemy domyślać się, że nie spowoduje to ( jak zwykle ) absolutnie żadnej reakcji ze strony tzw. ‚wolnego świata’. Nie padną też z niczyich ust słowa Prawdy.

Taka sytuacja, dopełnia niby w naszych sercach i umysłach, obraz ostatecznego triumfu zła, wobec czego jedyną racjonalną decyzją powinna być kapitulacja. I jest faktem że taki wniosek brzmi logicznie, każdy musi do niego dojść, Prawda?

Tylko że na tym się sprawa nie kończy.

Logika to nie koniec naszych możliwości, za to Wiara daje nam możliwości nieskończone – i w tym kontekście właśnie, spojrzenie na upadek nabiera cech i ocen całkiem już innych. Okazuje się, że nie wygrają ci, co teraz cieszą się nalaną mordą kapusia, kontem w banku, wywiadami w telawizji, dziwkami, byciem ponad prawem – a ci, którzy zachowają Wiarę i wbrew złu, nie ulękną się tego zła, pozostaną wierni!

‚Bądź wierny, idź’ – jak pisał Książę Poetów!

I tutaj jest zamknięte całe sedno człowieczeństwa, nasza wartość najwyższa. Człowiek jest wolny i jest to fakt…tylko potrzeba, by ten człowiek posiadał świadomość swojej Wolności. Świadomość.

 

Ja przed godziną, zostałem opluty przez ekran telawizora i poniżony bolszewickim kłamstwem po raz tysięczny chyba. I co ja z tym zrobię…?

Wiem co zrobię!

Nigdy się nie poddam, choćby wszyscy już się poddali!

A kurwom które uwłaczają memu narodowi, Dobru, Bogu i moim rodakom, ja nie wybaczę nigdy! Zapamiętam i ( nawet jeśli kosztować mnie to będzie wiele w sensie wieczności ) odbiorę swego czasu zapłatę! Tak mi Dopomóż Bóg! Amen.

 

Nie trzeba nam żyć długo, wcale nie trzeba nam żyć, by pogodzić się z Prawdą, Jej służyć, od Boga odebrać nagrodę…A Prawda o życiu jest taka, że to nie kończy się nigdy – tylko każdy ma swój własny wybór: Dobro, czy zło…?

…’Idąc ciemną doliną zła się nie ulęknę…’!

                                                                                                                          Goły

 

Reklamy

2 comments on “Idąc ciemną doliną zła się nie ulęknę…

  1. W życiu piękne są tylko chwile

  2. obrazka nie dodało ? jaki czort…….

    http://imgur.com/hw0gu78

Możliwość komentowania jest wyłączona.